Jestem nauczycielem na emeryturze i o ile jestem zmuszony żyć bardzo skromnie (albo raczej nędznie) w sferze materialnej, o tyle moje życie w dziedzinie duchowej jest bardzo bogate. Autostop to mój sposób na życie. To coś więcej niż przemieszczanie się w przestrzeni, to poznawanie ciekawych ludzi, dzielenie się radością z nimi, zawieranie nowych znajomości i przyjaźni, to cała wielka FILOZOFIA w nowej, ewangelizacyjnej oprawie. Nie mając pieniędzy na bilet, „płacę” kierowcom, którzy mnie zabierają życzliwą rozmową, uśmiechem, miłością bliźniego - daję im siebie, swoje towarzystwo. Żyję bardzo intensywnie i zwiedzam, co się da. Biorę udział w pielgrzymkach indywidualnych (do sanktuariów maryjnych, a w roku 2010 wybrałem się na wielką wyprawę Szlakiem Świętego Jakuba). Rozwiązuję konkursy, krzyżówki. Biorę udział w spotkaniach z ciekawymi ludźmi. W poznańskich kościołach na wiosnę odbywa się corocznie Maraton Biblijny, którego jestem uczestnikiem. Mieć 65 lat to ani grzech, ani żaden… wstyd! Pozdrawiam serdecznie. Czytelnik z Poznańskiego
Bardzo lubię takich ludzi czynu! Nasz Czytelnik nie czeka, aż ktoś mu coś zaproponuje, tylko sam rusza w drogę. Nasze życie to przecież pielgrzymka, a nie siedzenie w jednym miejscu i narzekanie. Oczywiście, można też wędrować duchowo, czego dowodzą inni czytelnicy, m.in. p. Czesława z Gdańska. Każdy tak wędruje, jak go stać pod względem sił i środków. Uczestnictwo w spotkaniach za pośrednictwem Radia Maryja też może być elementem naszej życiowej pielgrzymki. Rozglądajmy się więc, bo obok może czeka na nas przygoda życia! No i - już trzeba planować wrześniową pielgrzymkę na Jasną Górę z „Niedzielą”. To jest nasze doroczne główne spotkanie!
Bazylika pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Paray-le-Moniak przegląda się w rzece Bourbince
Choć kult Serca Jezusowego istnieje od średniowiecza, kluczowe znaczenie dla jego rozwoju mają cztery objawienia, których w zaciszu klasztoru doznaje skromna siostra wizytka Małgorzata Maria Alacoque
Klasztor Wizytek w Paray-le-Monial dokonuje aktu oddania się Bożemu Sercu, a w 1688 r. wybudowana zostaje kaplica poświęcona Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Z klasztoru kult Serca Jezusowego rozprzestrzenia się na całą Francję i świat.
„Jeśli pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu”. Paweł domyka list przeciwstawieniem dwóch sposobów istnienia całego człowieka, dalekim od dualizmu duszy i materii. „Ciało” (sarx) to człowiek zamknięty w sobie, „duch” to człowiek otwarty na Ducha. Katalog „uczynków ciała” jest jawny, mówi Apostoł, i wylicza piętnaście pozycji. Od nierządu i bałwochwalstwa przez nienawiść, spory, zawiść, gniewy, niewłaściwą pogoń za zaszczytami, niezgodę i rozłamy po pijaństwo i hulanki. Warto zauważyć, że większość listy to grzechy przeciw wspólnocie. „Ciało” niszczy przede wszystkim więzi. Sankcja jest wypowiedziana językiem dziedziczenia: „ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą”. Po stronie przeciwnej Paweł mówi o owocu, w liczbie pojedynczej, zamiast katalogu „uczynków ducha”: „owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”. Uczynki się robi, owoc rośnie. Dziewięć wymienionych dóbr tworzy jeden organizm życia, którego korzeniem jest miłość. Wulgata w tym miejscu ma listę rozszerzoną do dwunastu owoców i stąd katechizmowa tradycja dwunastu owoców Ducha Świętego. Sama różnica liczb jest pouczająca. Owocowanie łaski nie daje się domknąć w inwentarzu. „Przeciw takim cnotom nie ma Prawa”. To zdanie ma w sobie dyskretny uśmiech. Żaden kodeks nie ściga miłości ani nie penalizuje pokoju. Kto żyje owocem Ducha, ten wypełnia cel Prawa ponad jego literę (zob. glossę na 6 IX, plenitudo legis dilectio). Warunek jest jeden i Paweł stawia go w formie paschalnej: „ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami”. Owoc rośnie na drzewie krzyża. Nie ma dziewięciu słodyczy bez jednego ukrzyżowania. „Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy”. Grecki czasownik znaczy dosłownie iść w szeregu za Duchem, jak żołnierze za znakiem. Życie duchowe jest marszem.
Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym - powiedział w środę prezes TK Bogdan Święczkowski po rozmowie z Berkiem.
Berek złożył wcześniej w środę podczas uroczystości w Sejmie tzw. "ślubowanie" sędziego TK z formułą, że "robi to wobec prezydenta". Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny, a sam dotąd nie zaprosił go do złożenia ślubowania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.