W dniach 3-6 lipca br. w Głuchołazach odbyły się rekolekcje formacyjno-wakacyjne dla diakonów stałych i ich rodzin. Rekolekcje zorganizował ks. prof. Helmut Sobeczko z diecezji opolskiej, odpowiedzialny za formację diakonów stałych oraz za przygotowanie kandydatów do święceń. W rekolekcjach wzięło udział 4 diakonów stałych z rodzinami: dk. Czesław Cebula i dk. Ryszard Kłoś z diecezji opolskiej oraz dk. Tomasz Chmielewski i dk. Waldemar Rozynkowski z diecezji toruńskiej. Oprócz diakonów w rekolekcjach wzięło udział 4 kandydatów do święceń diakonatu stałego: Bogdan Boruta z archidiecezji katowickiej, Rudolf Wilczek i Piotr Joszko z diecezji opolskiej oraz Marek Czogalik z diecezji gliwickiej.
Tematyka formacyjna rekolekcji oparta została na adhortacji apostolskiej papieża Franciszka „Evangelii gaudium”. Nauki konferencyjne głosili: bp Rudolf Pierskała, ks. prof. Helmut Sobeczko, ks. dr hab. Konrad Glombik, ks. Arnold Drechsler oraz prof. Marek Marczewski. Dni były wypełnione Eucharystią, Liturgią Godzin, konferencjami, dyskusjami oraz świadectwem posługi diakonów stałych.
Przypomnijmy decyzję o wprowadzeniu diakonatu stałego w Polsce podjęli biskupi zgromadzeni na Konferencji Episkopatu Polski w Łowiczu w czerwcu 2001 r. Obecnie w Polsce posługuje 11 diakonów stałych.
Dk. Waldemar Rozynkowski
Zjednoczenie polskiej prawicy
Ziobro, Kaczyński i Gowin razem
Reklama
Podczas konwencji PiS „Czas na zmiany” 19 lipca br. zjednoczyła się prawica. Mam dla Państwa bardzo dobrą wiadomość. Jedność staje się faktem powiedział Jarosław Kaczyński. Jesteśmy razem. Razem zmienimy Polskę, razem zwyciężymy. Jestem o tym przekonany! podkreślił prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin zasiedli wspólnie do stołu i podpisali porozumienie, stanowiące przypieczętowanie procesu zjednoczenia prawicy.
Na zakończenie wszyscy zgromadzeni odśpiewali razem hymn państwowy. Wcześniej, podczas Zgromadzenia Obywatelskiego „Czas na zmiany”, swoje przemówienia wygłosili Andrzej Duda, prof. Piotr Gliński i Witold Waszczykowski. Zaprezentowali oni stan państwa i wskazali kierunek, w którym powinna podążać zjednoczona prawica, by zatrzymać proces niszczenia Polski przez Platformę Obywatelską.
Młodzi w Wołczynie
Świadectwo bp. Janiaka
Biskup kaliski Edward Janiak powiedział do młodzieży uczestniczącej w Spotkaniu Młodych w Wołczynie, które trwało do 19 lipca br.: Bądźcie odważnymi świadkami Chrystusa, także w trudnościach nie upadajcie na duchu. Spotkanie zorganizowane przez Braci Mniejszych Kapucynów Prowincji Krakowskiej odbywało się w tym roku pod hasłem: „Żyj nadzieją”.
Bp Janiak podzielił się świadectwem na temat swojej choroby i pobytu w szpitalu onkologicznym, gdzie przez dwa tygodnie był w jednym pokoju z 21-letnim Grzegorzem. Zdaniem bp. Janiaka, w życiu nie ma przypadków. Każde doświadczenie czegoś człowieka uczy. Każde spotkanie z drugim człowiekiem jest niepowtarzalne. Gdy w oczy zaglądnie śmierć, to zupełnie inaczej widzi się świat, bo tyle jest powodów do radości powiedział. Biskup zachęcał młodych, aby byli odważnymi świadkami Chrystusa i nie upadali na duchu.
Cudzysłów
Najwięcej wolności mamy w kontakcie z Bogiem; jest ona tak wielka, że możemy się oprzeć lub poddać całej miłości Boga.
Słowo jest wyrazem miłości, jest „czerpakiem”, który zanurzamy w ogrom Istoty Boga, aby zaczerpnąć z Niej okruszynę miłości i posłać ją dalej.
Stefan Kardynał Wyszyński
Krótko
Władze PLL LOT w związku z zestrzeleniem samolotu pasażerskiego nad Ukrainą poinformowały, że żaden z samolotów naszego narodowego przewoźnika nie lata nad terytorium ogarniętym walkami.
Prokuratorzy badający katastrofę smoleńską ponownie zwrócili się do Rosji o przekazanie dokumentów dotyczących kierowania ruchem lotniczym, w tym przepisów obowiązujących w rosyjskim lotnictwie wojskowym.
Abp Henryk Hoser podtrzymał swoją decyzję dotyczącą byłego proboszcza parafii w Jasienicy, ks. Wojciecha Lemańskiego kapłan ma podjąć posługę duszpasterską w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii Dzieci i Młodzieży w Zagórzu.
„Eutanazja na 17-latku” takie hasło wykrzykiwali ludzie pod jednym z wrocławskich szpitali, gdzie lekarze, wbrew woli matki, odłączyli od aparatury podtrzymującej życie 17-letniego młodzieńca.
Radosław Sikorski należał jeszcze niedawno do najbardziej popularnych polityków w kraju. Ostatnie wydarzenia, w tym szczególnie afera podsłuchowa, sprawiły, że ufa mu już tylko 35 proc. ankietowanych wynika z badania CBOS.
W Kalwarii Zebrzydowskiej nowym kustoszem sanktuarium pasyjno-maryjnego został o. Azariasz Jacek Hess OFM. Bernardyn pochodzący z Rzeszowa ostatnio pracował w Kurii Generalnej Zakonu Braci Mniejszych w Rzymie.
Dwie strzelaniny w Gorzowie Wlkp. i w Rudzie Śląskiej poruszyły opinię publiczną. W Gorzowie policjanci strzelali do agresywnego mężczyzny, który rozbijał samochody. W Rudzie Śląskiej natomiast funkcjonariusze postrzelili agresywnego pacjenta w szpitalu. Mężczyzna wykrwawił się na śmierć.
W Polsce to pierwszy taki proces. 29-letni mężczyzna pozwał swoich rodziców za to, że w procesie wychowawczym „zniszczono mu życie”. Żąda 200 tys. zł.
Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI, BP KEP oraz RIRM.
Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).
Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma.
W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej.
Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską.
Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397).
Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary.
Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan).
Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach.
Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak, jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra
Dokładnie 650 lat temu, 13 września 1376 r., Grzegorz XI opuścił Awinion i rozpoczął podróż, która miała przywrócić papieża Rzymowi. Do podjęcia tej historycznej decyzji przekonywała go młoda kobieta bez urzędu i politycznej władzy: Katarzyna ze Sieny. Dziś jej pomnik w Rzymie znów przyciąga uwagę. Turyści fotografują go z perspektywy, z której święta wygląda, jakby całowała kopułę Bazyliki św. Piotra.
13 września 1376 r. Grzegorz XI wyruszył z Awinionu. Był ostatnim papieżem okresu, który przeszedł do historii jako niewola awiniońska. Od początku XIV wieku kolejni następcy św. Piotra rezydowali bowiem nie w Rzymie, ale nad Rodanem.
Jaki był Leon XIV, zanim został papieżem? Ks. Żelazny z PKWP opowiada o współpracy bp Robertem Prevostem
2026-09-13 18:31
Vatican News
Vatican Media
Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie
Pomoc Kościołowi w Potrzebie wspierała projekty obecnego Papieża jeszcze w czasie, gdy Robert Prevost był biskupem Chiclayo w Peru. „Mamy trochę doświadczenia w pracy z papieżem Leonem” – mówi Vatican News ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Jak dodaje, dziś ta współpraca jest kontynuowana w nowej formie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.