Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Na krawędzi

Świętowanie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszym domu Boże Narodzenie było od zawsze „świętem świąt”, najważniejszym rodzinnym spotkaniem w ciągu roku. To święta, w których staramy się być jak najbardziej razem, zjechać się na wspólną Wigilię, pomyśleć o tych, którzy z różnych powodów fizycznie być z nami nie mogą, ale jakoś przecież są. To także święta, w których ważna jest tradycja narastająca przez pokolenia, to czas, gdy staramy się zrozumieć co, kiedy i dlaczego pojawiło się w naszym obyczaju świętowania. Bo Boże Narodzenie to w ciągu roku kulminacja przeżywania naszej rodzinności. Dzieląc się opłatkiem, śpiewając kolędy, patrząc na Świętą Rodzinę ustawioną przez dzieci w stajence pod choinką, wiemy Komu zawdzięczamy to, że jesteśmy rodziną. Rodziną, a nie tylko grupką ludzi, których ślepy los postawił koło siebie. To, co nas łączy, nie bierze się z niczego. W Boże Narodzenie czuje się to wyjątkowo mocno.

Reklama

Choinka – wytrawny esteta, patrząc na sposób jej udekorowania, uznałby ją pewnie za taki mały śmietniczek. Ozdoby od Sasa do lasa, ale dla nas to rodzinna historia. Oto kot w butach – tata zrobił go zaraz po wyjściu z internowania. A to małpka Fiki Miki – mama „na ostatnich nogach” ją wykonała i pojechała do szpitala urodzić Basię. A tam najstarsza ozdoba, zrobiona kilkadziesiąt lat temu przez prababcię – należy pamiętać, że ten kogucik musi zawsze być powieszony tak, żeby wyglądał przez okno i wypatrywał pierwszej gwiazdki. Niemal każda ozdoba ma swoją opowieść, każde nowe dziecko w rodzinie słucha tych opowieści i wchodzi w rodzinną tradycję. Staje się cząstką wspólnoty. Musimy tylko coś zrobić, by przywrócić adwentowy obyczaj robienia nowych ozdób…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Opłatek – bardzo ważny przy wigilijnym stole. Życzenia z opłatkiem na zasadzie „każdy każdemu” trwają długo. Poprzedzone są czytaniem odpowiedniego fragmentu z Pisma Świętego – zawsze czyta ten, kto w danym roku przeżył lub przeżyje szczególne święto: I Komunia, bierzmowanie, małżeństwo. W tym roku pewnie przeczyta Basia, a dlaczego, o tym kiedy indziej napiszę. Opłatkowe obyczaje zmieniają się pod wpływem… poczty elektronicznej. Zawsze na talerzyku z opłatkami było wiele takich, które przysłane zostały wraz z życzeniami. A teraz większość życzeń otrzymujemy i wysyłamy e-mailem…

Pusty talerz przez lata uchodził za obyczaj nieco sztuczny. Jakoś nikt nie przychodził. No i tak naprawdę – czy chcieliśmy, żeby ktoś obcy przy nim usiadł? Refleksja przyszła, gdy trzeba było ten pusty talerz postawić dla internowanego taty, dużo później także dla zmarłej mamy. Wiadomo było, że nie przyjdą, pusty talerz był niemym znakiem ich obecności, a zarazem braku. A ten dodatkowy był i tak postawiony. Jednak raził, jego pustka była za bardzo pusta. Więc zaprosiliśmy do niego Tomka, wówczas sześciolatka z Domu Dziecka. No bo skoro nikt nie przychodził niezaproszony, to zaprosiliśmy… Tomek został u nas na kilkanaście lat, a pusty talerz nadal stawialiśmy i stawiamy. Ale chyba już jest mniej pusty. A może trzeba znowu jakoś go zapełnić?

Reklama

Kolędy są śpiewane ze specjalnym rytuałem. Każdy po kolei wybiera swoją ulubioną, a że jest nas sporo – trochę to trwa. Z tego powodu w samą Wigilię jest zasada trzech kolęd, bo dzieciaki wiercą się już mocno w oczekiwaniu na Gwiazdora.

Mógłbym się jeszcze opowiadać o wigilijnych potrawach, bardzo smacznych i z miłością przygotowanych, ale dużo ważniejsze są te błyszczące oczy wszystkich uczestników Wigilii, te uśmiechy, spokojne rozmowy, wprowadzanie dzieci w rodzinną tradycję. Jest Boże Narodzenie, więc jest rodzina. A skoro tak, to wszystko przez cały rok jest na swoim miejscu. I tego właśnie – by wszystko było na swoim miejscu – życzę wszystkim Czytelnikom. Radosnych Świąt, a z ich powodu – szczęśliwego Nowego Roku!

* * *

Przemysław Fenrych
Historyk, felietonista, z-ca dyrektora Centrum Szkoleniowego Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej w Szczecinie

2014-12-19 13:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielka Brytania: skandal z kartkami bożonarodzeniowymi “Made in China”

[ TEMATY ]

Boże Narodzenie

Chiny

Tomasz Lewandowski

Tuż przed świętami Bożym Narodzeniem mieszkająca w Londynie 6-letnia dziewczynka Florence Widdiscombe odkryła wśród świątecznych kartek w sklepie należącym do sieci Tesco list o następującej treści: "Jesteśmy więźniami obcokrajowcami w więzieniu Quingpu w Szanghaju. Wbrew naszej woli jesteśmy zmuszani do pracy. Prosimy o pomoc i o powiadomienie organizacji walczących o prawa człowieka”. Sprawą zajął się dziennik "The Sunday Times".

Okazuje się, że tego typu listy znajdowane były już wcześniej w kartkach sprzedawanych przez sieci Wal-Mart i Saks. Podziel się cytatem Według norm Międzynarodowej Organizacji Pracy zatrudnianie więźniów nie jest zabronione, nie można ich jednak zmuszać do niewolniczej pracy, wbrew ich woli. Według agencji prasowej Bloomberg, większość firm międzynarodowych unika zakupów rzeczy produkowanych w więzieniach, gdyż trudno jest określić, w jakich warunkach zostały one tam wykonane.
CZYTAJ DALEJ

Święci Archaniołowie – Michał, Rafał i Gabriel

Książę niebieski, święty Michale, Ty sprawy ludzkie kładziesz na szale; W dzień sądu Boga na trybunale Bądź mi patronem, święty Michale.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: seminarium musi dziś wychowywać komandosów, nie szeregowców

2026-09-30 10:45

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz musi być dzisiaj jak komandos. Problem jest tylko taki, że komandosów mogą wychować tylko komandosi, nie szeregowcy. W związku z tym to jest też kwestia właściwego doboru kadr formacyjnych – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Październik to czas powrotu do nauki i formacji także w seminariach duchownych.

Mówiąc o formacji chrześcijan w Kościele warszawskim, abp Adrian Galbas zwrócił uwagę na liczne ruchy kościelne, a także pojedyncze propozycje, na przykład cykl wykładów „Duchowość dla Warszawy”, które gromadzą bardzo wiele osób i „solidnie kształtują ich postawę duchową i chrześcijańską”. „Ten swoisty wymiar katechetyczny jest dość dobrze zorganizowany. Jeśli ktoś chce pogłębić swoją wiarę, znajdzie w Warszawie ku temu miejsca, wspólnoty i formy” – dodał. Wskazał też, że wielkim wyzwaniem duszpasterskim pozostaje docieranie do tych, którzy są oddaleni od Kościoła, czyli mówiąc krótko: ewangelizacja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję