Reklama

Duszne pogawędki

Zdaj sprawę

Niedziela rzeszowska 5/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jednym z bardziej zagadkowych fragmentów Ewangelii jest przypowieść o nieuczciwym rządcy. Człowiek oskarżony o trwonienie majątku swego pana postanawia w przewrotny sposób wybrnąć z opresji. Zwołuje dłużników i każe im zniszczyć dokumenty mówiące o ich należnościach. Powstają nowe dokumenty, w których ich zobowiązania są o wiele niższe. Choć postawiono mu zarzut działania na szkodę swego pana, on jednak dokonuje kolejnej malwersacji. Po co? By zyskać sobie życzliwość owych ludzi - będzie jej bardzo potrzebował, gdy zostanie zdjęty z urzędu. Najbardziej zastanawiające jest jednak zakończenie przypowieści - pan pochwalił nieuczciwego zarządcę, że roztropnie uczynił. Oczekiwalibyśmy raczej nagany i tym surowszej kary, a tymczasem... "Bo synowie tego świata roztropniejsi są wśród podobnych sobie niż synowie światłości" (Łk 16, 8) - zostaje skomentowane całe wydarzenie. Jak to wszystko rozumieć? Czy Biblia pochwala nieuczciwość? Czy w świecie biznesu wszystkie "chwyty" są dozwolone? Czy można nawet oszukać, gdy się chce wyjść na swoje? Czy wreszcie cel uświęca środki? Chociaż pobieżna analiza przypowieści podpowiadałaby pozytywne odpowiedzi na powyższe pytania, jest jednak odwrotnie.
Po pierwsze musimy przypomnieć sobie, czym tak naprawdę jest przypowieść. Nie wdając się w zawiłe definicje, możemy powiedzieć, że przypowieść to opowiadanie zaczerpnięte z codziennego życia, które jednak przekazuje nam prawdy nadprzyrodzone mówiące o drodze do zbawienia. Podjęty temat służy jedynie przedstawieniu jakiejś prawdy i wcale nie musi oznaczać, iż prawda ta jest związana w jakikolwiek sposób z tematem przypowieści. Przypowieść o siewcy tak naprawdę nie mówi nic o tym, jak siać zboże; przypowieść o zaczynie nie jest instrukcją dla piekarzy, zaś przypowieść o nieurodzajnym drzewie nie ma nic wspólnego z sadownictwem. Temat poruszony w przypowieści ma tylko wskazać na pewne podobieństwa zachodzące pomiędzy sytuacjami codziennego życia a prawdami zbawczymi. O czym więc w rzeczywistości uczy nas przypowieść o nieuczciwym rządcy?
"Królestwo niebieskie gwałt cierpi i gwałtownicy zdobywają je siłą" (Mt 11, 12) - to kolejne zaskakujące słowa, które dotyczą jednak tej samej prawdy, której uczy nasza przypowieść. Owi "gwałtownicy" to ludzie, którym naprawdę zależy na zbawieniu. To nie osoby biernie oczekujące, by Bóg wprowadził ich do swego królestwa. To ci, którzy są gotowi poświęcić wszystko, by tylko zyskać wieczną nagrodę. Podobnie nieuczciwy rządca - nie czeka na to, co się stanie. Przejmuje inicjatywę - jest gotów zaryzykować wiele, wręcz wszystko, byle tylko osiągnąć zamierzony cel. Przypowieść jest jakby wyrzutem. Mówi nam: popatrzcie, jak potraficie zabiegać o dobra doczesne, a co z dobrami wiecznymi? To nie jest pochwała nieuczciwości. To raczej uświadomienie nam, że w dążeniu do świętości powinniśmy być przynajmniej tak gorliwi jak "ludzie tego świata" w swoich, nie zawsze uczciwych, interesach.
"Jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz" - mówi powiedzenie. Ale to nie jest chrześcijańskie powiedzenie. Słowa takie mogą wypowiadać jedynie ludzie oziębli duchowo, obojętni na sprawy Boże. "Gwałtownik" królestwa niebieskiego szuka każdej sposobności, byle tylko choć trochę zbliżyć się do upragnionego celu.
"Zdaj mi sprawę z twojego zarządzania" (Łk 16, 2) - słowa te i do nas zostaną kiedyś skierowane. Nie będzie czasu ani możliwości naśladowania rządcy z przypowieści. Dlatego już teraz starajmy się o to, byśmy mieli z czym stanąć przed Bogiem. Popatrzmy na nasze życie i zapytajmy samych siebie o gorliwość w dążeniu do zdobycia dóbr doczesnych i wiecznych. Które pociągają nas bardziej? Gdzie jesteśmy większymi "gwałtownikami"?

Zamieszczone w tekście cytaty pochodzą z Biblii Warszawsko-Praskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe

2026-10-02 07:47

[ TEMATY ]

ustawa

Adobe Stock

Po opublikowaniu ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych ceny paliw na stacjach mogą spaść już w weekend o ok. 1,2-1,3 zł na litrze - zapowiedział w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

W czwartek wieczorem ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Regulacja wprowadza podatek od nadzwyczajnych zysków osiągniętych ze zbycia paliw ciekłych i ma stanowić źródło finansowania kolejnej odsłony rządowego pakietu CPN, obejmującego m.in. obniżki podatków pośrednich na paliwa.
CZYTAJ DALEJ

Aniołowie stróżowie są niebieską stroną godności

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek człowiekowi niech będzie bratem

2026-10-03 04:15

Katarzyna Artymiak

Poprzez obchody Niedzieli Pamięci Majdanka wrzesień w Lublinie jest zaproszeniem do pamięci i uczczenia ofiar niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku.

Pamięć o ofiarach II wojny światowej, okresu pogardy dla godności człowieka, kultywuje Szkoła Podstawowa nr 32 z Oddziałami Integracyjnymi im. Pamięci Majdanka oraz Parafia św. Maksymiliana Kolbe. Tych, którzy przeżyli obóz, dziś pozostało niewiele i są to osoby, które trafiły na Majdanek jako dzieci. Starsi i najstarsi już odeszli, ale ich bolesne doświadczenia powinny być dla kolejnych pokoleń przestrogą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję