Relacje uczniów i świadków
Informacje o zdarzeniu szybko obiegły media społecznościowe i wywołały falę oburzenia. Jak wynika z relacji, do incydentu doszło podczas zajęć lekcyjnych. Nauczycielka miała polecić uczniom zdjęcie krzyża wiszącego na ścianie. Gdy spotkało się to z ich sprzeciwem, kobieta – według świadków – sama zerwała krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
Dla wielu rodziców i mieszkańców Kielna wydarzenie to zostało odebrane jako rażące naruszenie uczuć religijnych oraz przekroczenie granic, jakie powinny obowiązywać w szkole publicznej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Interwencja poselska
Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Interwencję w sprawie zapowiedziała poseł PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk, która poinformowała o podjętych działaniach w oficjalnym komunikacie:
Szanowni Państwo, na prośbę mieszkańców podjęłam jeszcze w starym roku interwencję w tej sprawie. Skierowałam zapytanie i prośbę o zbadanie zaistniałej sytuacji oraz jakie dalsze działania zostaną podjęte do Kuratora Oświaty, Wójta Gminy Szemud oraz Pani Dyrektor Szkoły. Obecnie czekam na odpowiedź
– poinformowała pani poseł .
Sprawa ma zostać zbadana przez odpowiednie organy nadzorcze, w tym kuratorium oświaty.
Krzyż w szkole a granice neutralności
Incydent w Kielnie ponownie rozniecił debatę o obecności symboli religijnych w przestrzeni szkolnej. Zgodnie z polskim porządkiem prawnym oraz utrwaloną praktyką, krzyż w szkole nie jest zakazany, a jego obecność – zwłaszcza tam, gdzie odpowiada to woli społeczności szkolnej – mieści się w granicach wolności religijnej i kulturowej.
Włoski precedens z 2009 roku
Reklama
Warto przypomnieć podobne zdarzenie sprzed lat z Włoch. W 2009 roku nauczyciel w technikum „Badoni” w Lecco, po burzliwej dyskusji z uczniami na temat obecności krzyża w klasie, wszedł na krzesło, zdjął krzyż ze ściany i wrzucił go do kosza. Część młodzieży była już wtedy na korytarzu, jednak kilku uczniów widziało całe zajście przez uchylone drzwi.
Dyrektor szkoły niezwłocznie powiadomił nadzór pedagogiczny, a wobec nauczyciela zapowiedziano konsekwencje dyscyplinarne. Sprawa stała się wówczas głośnym przykładem tego, że demonstracyjne niszczenie lub poniżanie symboli religijnych w szkole nie pozostaje bez reakcji władz oświatowych.
Oczekiwanie na wyjaśnienia
W przypadku Kielna kluczowe będą ustalenia kuratorium i stanowisko dyrekcji szkoły. Rodzice i mieszkańcy oczekują jasnej oceny zdarzenia oraz jednoznacznych działań, które pokażą, że szkoła jest miejscem szacunku – zarówno wobec prawa, jak i wobec przekonań uczniów oraz ich rodzin.
