Zorganizowany 11 czerwca bielski Marsz dla Życia i Rodziny wieńczył cały szereg inicjatyw na terenie naszej diecezji, które miały na celu promocję tak ważnych dla wszystkich wartości, jakimi są właśnie ludzkie życie i rodzina. Stolica Podbeskidzia była kolejnym miastem, po Cieszynie i Oświęcimiu, które dołączyło do ok. 140 ośrodków na terenie całego kraju, które zamanifestowały przywiązanie do wartości, bez których trudno mówić o zdrowej i silnej cywilizacji.
Nie da się ukryć, że w lwiej części uczestnicy wszystkich tych marszów są bardziej czy mniej osobami wierzącymi, a z pewnością z takim środowiskiem są kojarzone przez tych, którzy przywiązania do tradycyjnych wartości nie podzielają, a nawet są wobec nich wrogo nastawieni.
To powiązanie wiary, rodziny i życia da się wytłumaczyć. W książce „Jak Zachód utracił Boga” autorka Mary Eberstadt napisała znamienne zdanie: „Samo chrześcijaństwo jest historią opowiedzianą przez pryzmat rodziny. Jeżeli usunie się ten pryzmat, cała opowieść straci głębszy sens”. Broniąc rodziny, bronimy naszą wiarę, wierząc i broniąc wiarę, chronimy rodzinę.
Pewien aforyzm głosi, że „ludzie współcześni stworzeni są do narzekania. Z całego Achillesa widzą tylko piętę” (Marie von Ebner-Eschenbach). Podobnie było w czasach publicznej działalności Jezusa, tak też jest i teraz.
Matka Boża Rzeszowska. Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem
Zostawiamy za sobą nadsańskie wzgórza Przemyśla, by wjechać do tętniącego życiem Rzeszowa. W samym centrum tego nowoczesnego miasta bije jednak serce pełne dawnej wiary – Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej. To tutaj, w cieniu klasztornych murów Ojców Bernardynów, od wieków króluje Maryja w swej cudownej figurze, niosąc pokój i nadzieję pokoleniom rzeszowian.
Nasze kroki kierujemy ku ołtarzowi, gdzie w centralnym miejscu jaśnieje późnogotycka figura Matki Bożej z Dzieciątkiem. Jej historia jest niezwykła – według tradycji, w 1513 roku, w ogrodzie mieszczanina Jakuba Ado, na kwitnącej gruszy ukazała się jasność, a w niej postać Maryi. To cudowne wydarzenie dało początek kultowi, który przetrwał wieki. Maryja na rzeszowskiej figurze trzyma małego Jezusa, a oboje patrzą na nas z nieskończoną dobrocią, jakby chcieli powiedzieć, że w każdym „ogrodzie” naszego życia, nawet tym najbardziej zachwaszczonym trudnościami, może zakwitnąć Boża obecność.
Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał w środę Dawida B. - ojczyma 8-letniego Kamilka - na 25 lat więzienia m.in. za zabójstwo. Matka chłopca za pomoc w zabójstwie i za znęcanie się ma spędzić w więzieniu 16 lat. Wyrok nie jest prawomocny.
Proces rozpoczął się 30 czerwca 2025 r. Toczył się za zamkniętymi drzwiami. Prokuratura Rejonowa w Gdańsku oskarżyła Dawida B. o zabójstwo 8-letniego pasierba Kamila M. - popełnione w warunkach recydywy, ze szczególnym okrucieństwem, w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. W sądzie mężczyzna usłyszał za to wyrok 25 lat pozbawienia wolności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.