Reklama

Niedziela Kielecka

Kto ma Bejsce...

...ten ma dobre miejsce. Czy to stare porzekadło straciło na aktualności? Bejsce to jedna z niekwestionowanych pereł regionu, z kościołem pełnym pamiątek i atrakcyjnych zabytków sztuki sakralnej, a przez to wymagającym nieustannej troski i ochrony

Niedziela kielecka 39/2016, str. 2-3

T.D.

Wyjątkowy renesansowy nagrobek w kaplicy wypełnia całą ścianę

Wyjątkowy renesansowy nagrobek w kaplicy wypełnia całą ścianę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Bejsc nadobne położenie” – takiego określenia używał Kajetan Koźmian, częsty gość w bejskim pałacu, mówiąc o pięknie tutejszego krajobrazu.

Na dobrej ziemi

Ponoć tu, na lessowych wzgórzach jest jedna z najlepszych dla pracy rolników ziem w kraju. Tu rodziła się słynna na całą Europę pszenica, którą Wisłą transportowano do Gdańska. W tej pięknej okolicy stoi gotycki kościół św. Mikołaja z arcydziełem polskiego manieryzmu – kaplicą Firlejów, wzorowaną na Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu, będącą wizytówką kościoła w Bejscach. Późnorenesansowa kaplica Firlejów została zbudowana w latach 1594 – 1600. Fundował ją Mikołaj Firlej jako kaplicę nagrobną żony – Elżbiety z Ligęzów. Obecnie kaplica przechodzi sukcesywny remont, podobnie jak od lat restaurowany kościół.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dotacje i trud własny

Ostatnio, w 2016 r., dzięki dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (200 tys. zł, a właściwie po odliczeniu wkładu własnego – 165 tys. zł), prowadzone są prace konserwatorskie w kaplicy Firlejów. Jest czyszczona kopuła, uzupełnione zostaną ubytki i przeprowadzona konserwacja wnętrz. Najkosztowniejszym etapem jest renowacja malowideł. Zakończenie działań jest planowane na 2017 r.

Reklama

– Prace przy kaplicy trwają w zasadzie od 2014 r., wtedy rozpoczęliśmy pisanie programu i gromadzenie potrzebnych dokumentów – wyjaśnia ks. Marek Zawłocki, proboszcz w Bejscach. Zostały oczyszczone dwa pola kopuł, prowadzono prace przy alabastrze, przy kamieniu. W 2015 r. remontowany był ołtarz w kaplicy, który niegdyś służył podczas Mszy św. pogrzebowych i żałobnych w kaplicy grobowej. – Teraz urządzamy tam żłóbek albo Grób Pana Jezusa – informuje Ksiądz Proboszcz.

Obecnie cała kaplica jest ukryta pod rusztowaniami, prace zaczęły się od kopuły, od czyszczenia tam i uzupełniania elementów. – Komisja, która była u nas w lipcu 2016 r., odkryła w kopule dodatkowe malowidła, w sprawie tej grupa ekspercka przeprowadzi rozeznanie – tłumaczy Proboszcz.

„Wawel” w Bejscach

A co takiego mamy w słynnej kaplicy Firlejów pw. Wniebowzięcia Matki Bożej, będącej jednym z nielicznych przykładów manieryzmu w Polsce, bezpośrednią kontynuacją „linii wawelskiej”? Kunsztowne ornamenty, płaskorzeźby, rzeźby, rozety – w kamieniu, marmurze, alabastrze. Bogactwo rozet – a każda z nich jest inna, wypełnia kopułę, a imponująca ilość zdobień, kolumn i figur otacza ołtarz Zwiastowania NMP, wykonany z białego piaskowca.

Reklama

W jej wnętrzu, na zachodniej ścianie – ogromną przestrzeń – całą wysokość ściany zajmuje wspaniały pomnik fundatora Mikołaja z Dąbrowicy Firleja i jego żony Elżbiety z Ligęzów, wykonany z piaskowca i marmuru. Naprzeciwko, utrzymany w równie bogatej stylistyce – ołtarz wykonany z marmuru, piaskowca i alabastru, w którego środkowej części umieszczono scenę Wniebowzięcia NMP, zaś po bokach postaci świętych – Stanisława i Mikołaja. W XIX wieku w kaplicy Firlejów złożona została urna z sercem Marcina Badeniego, ówczesnego właściciela Bejsc (Badeni był sekretarzem króla Stanisława Poniatowskiego, uczestnikiem Sejmu Wielkiego, patriotą, nazywanym „ostatnim polskim szlachcicem”. W dobrach bejskich i pałacu zwanym „Małym belwederem” przyjmował swoich gości).

Kościół pw. św. Mikołaja

Był zbudowany w stylu gotyckim pod koniec XIV wieku, parafia kształtowała się prawdopodobnie w początkach XIII lub nawet w XII wieku. Kościół jest murowany z cegły, gotycki, o jednej czteroprzęsłowej nawie i nieco mniejszym prezbiterium. Jest ono nakryte gotyckim sklepieniem krzyżowo-żebrowym ze zwornikami. Gotyckie sklepienia zachowały się także w zakrystii. Kościół był rozbudowywany w stosunku do pierwotnej bryły. Od północy do kościoła przylega barokowa kaplica św. Anny, a od południa – kaplica Firlejów.

W kościele w Bejscach uwagę turystów zwraca prezbiterium bogate w zabytki (w 1963 r. została odkryta gotycka polichromia z XIV wieku, na którą składa się kilkanaście scen ikonograficznych). W ołtarzu głównym – gotycki, odnowiony krucyfiks, z figurą jednolicie wykonaną z drewna lipowego. Ciekawy jest nietypowy pomnik Elżbiety Firlejówny, córki Jana z Dąbrowicy Firleja i Zofii z Bonarów – postać kobiety z kwiatkiem w dłoni, w pozie, w jakiej zazwyczaj uwieczniano rycerzy, możnowładców.

W kościele są obrazy z XVII i XVIII wieku – wśród nich obraz Wojciecha Gersona „Ukrzyżowanie”, epitafia z XVIII i XIX wieku, zabytkowe portale (np. od południa z 1600 r.), kamienna kropielnica z XVI/XVII wieku z herbem Firlejów Lewart.

Przybysze ze świata

Reklama

Kościół w Bejscach – prawdziwa perełka architektury, krok po kroku odzyskuje dawny blask, dzięki pomocy ze strony m.in. funduszy zewnętrznych (dotacje ministerialne czy wojewódzkie), ale przede wszystkim dzięki parafii, która musi zgromadzić potrzebne fundusze na wkład własny, a większość rzeczy remontować i restaurować samodzielnie, bez jakiegokolwiek wsparcia (tak np. ratowano okna i witraże).

Ksiądz Proboszcz podkreśla ogromne zainteresowanie pielgrzymów, turystów czy naukowców tym wyjątkowym na mapie diecezji miejscem. Choćby ostatnio – byli goście z New Jersey, harleyowcy czy grupa 17 profesorów z Ukrainy, zafascynowanych wątkami architektury Santi Gucciego.

Parafia, aby wyjść naprzeciw gościom, buduje obiekty sanitarne i zaplecze lokalowe, z miejscem, gdzie można by odpocząć, wypić kawę czy herbatę, udostępnić materiały promocyjne.

* * *

Czy wiesz, że...

Bejsce to, jak chce legenda, dawna osada tatarska, gdzie Tatarzy byli albo jeńcami wojennymi, albo osiedli tu w czasie jednego z najazdów. W prezbiterium kościoła parafialnego znajduje się namalowana głowa Tatara, niektóre lokalne nazwiska brzmią także z tatarska.

Przez Bejsce, traktem z Krakowa do Wiślicy miał jechać Kazimierz Wielki. Właśnie w Bejscach załamał się pod nim mostek i król wpadł do potoku. Kazał potem sporządzić nowy, solidny most, z którego do niedawna były jeszcze możliwe do zobaczenia resztki – fragmenty poczerniałych bali.

2016-09-22 10:24

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

Św. Filomena. Miłość, która daje siebie

2026-08-08 20:57

Marzena Cyfert

Misterium o św. Filomenie w Gniechowicach

Misterium o św. Filomenie w Gniechowicach

Modlitwa, procesja, misterium i świadectwa pielgrzymów złożyły się na uroczystości odpustowe w Sanktuarium św. Filomeny w Gniechowicach. Ich centralnym punktem była Eucharystia pod przewodnictwem o. Damiana Stachowicza OFM.

– To jedyny w Polsce kościół pw. św. Filomeny i zarazem jej sanktuarium. Dziękujemy dziś za jej opiekę nad nami i prosimy o dalsze orędownictwo i wstawiennictwo. Jak mówił św. Jan Maria Vianney, jest to święta, której Bóg niczego nie odmawia. Ona duchowo czeka na swoich czcicieli, którzy do niej przychodzą, i wyprasza potrzebne łaski – mówił ks. Jarosław Wawak, proboszcz i kustosz sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję