Reklama

Niedziela Lubelska

Świdnik

Wspaniały prezent

Wierni parafii pw. Chrystusa Odkupiciela w Świdniku od 25 lat modlą się w kościele przy ul. Kosynierów. Srebrny jubileusz stał się dla nich okazją do odnowienia i zmodernizowania świątyni

Niedziela lubelska 1/2018, str. III

[ TEMATY ]

parafia

Paweł Wysoki

Poświęcenie odnowionej świątyni

Poświęcenie odnowionej świątyni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na zakończenie adwentowych rekolekcji 20 grudnia 2017 r. uroczystej Mszy św. z poświęceniem odnowionego kościoła przewodniczył abp Stanisław Budzik. – Nasz kościół stał się na zawsze domem Bożym 20 grudnia 1992 r. Dziś odnowiony, pozostaje miejscem świętym, gdzie kolejne pokolenia będą przychodzić, by wielbić imię Pana – mówił proboszcz ks. Leszek Surma. Eucharystia zgromadziła dumnych z owoców modlitwy i pracy parafian, a także licznych gości, m.in. przedstawicieli władz z burmistrzem Waldemarem Jaksonem i starostą Dariuszem Kołodziejczykiem. Wśród kapłanów obecni byli m.in. emerytowany proboszcz i budowniczy kościoła ks. Andrzej Kniaź, kanclerz Kurii Metropolitalnej ks. Krzysztof Kwiatkowski, dziekan ks. Dariusz Moczulewski oraz rekolekcjonista ks. prof. Marcin Wysocki. Szczególne miejsce zajmowali Agata i Waldemar Smolińscy, którzy bezinteresownie zaprojektowali, a także nadzorowali gruntowny remont wnętrza kościoła oraz Maciej Warchałowski, który wykonał rzeźbę Chrystusa Odkupiciela i nowe tabernakulum. Za bezinteresowną pracę państwo Smolińscy zostali odznaczeni przez Metropolitę medalem „Lumen Mundi”.

Reklama

– Kościół zbudowany przez tutejszą wspólnotę po latach wymagał remontu. W ostatnim czasie został ocieplony strop; zmieniono oświetlenie i systemy grzewcze, zmodernizowano wnętrze, w tym prezbiterium i kaplicę. Dużo i w dobrym tempie – cieszył się Ksiądz Proboszcz. – Prace te były możliwe dzięki ofiarności parafian. Wy, moi drodzy bracia i siostry, macie tytuł do świętowania, bo przygotowaliście dom Pański dla tego i następnych pokoleń – podkreślał ks. Surma. Ciesząc się pięknem i blaskiem odnowionej świątyni, abp Stanisław Budzik pobłogosławił kościół. – Gratuluję wam, że na 25-lecie zrobiliście Bogu i sobie wspaniały prezent – mówił Ksiądz Arcybiskup. – Odnowiona świątynia przywodzi nam na myśl przemianę serc w duchu Ewangelii – dziękowali parafianie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii abp Stanisław Budzik przywołał apel św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i papieża Franciszka o bezwarunkowe zaufanie Chrystusowi Odkupicielowi człowieka. – Słowa ostatnich papieży brzmią szczególnie w kościele, który nosi wezwanie Chrystusa Odkupiciela. Chrystus Odkupiciel był w centrum pontyfikatu Jana Pawła II, Jemu zadedykował swoją pierwszą encyklikę i głosił na wszystkich kontynentach. Chrystus, który dla nas stał się człowiekiem, narodził się, umarł i zmartwychwstał, mówi dziś do nas: Nie lękajcie się. Spogląda na nas z tabernakulum, w którym pozostał z nami aż do skończenia świata; przemawia przez piękną rzeźbę Chrystusa Ukrzyżowanego i Xmartwychwstałego. Nie bójcie się otworzyć drzwi serc i myśli przed Chrystusem przychodzącym do nas w tajemnicy Bożego Narodzenia – mówił Pasterz.

Na czas świętowania w rodzinach i parafii, życzył zgromadzonym, by Chrystus, który stał się człowiekiem, wlewał w serca pokój, uczył miłości oraz przekazywania najcenniejszych skarbów wiary kolejnym pokoleniom.

2018-01-03 12:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tu proboszczem był Hugo Kołłątaj

Niedziela kielecka 50/2017, str. 4

[ TEMATY ]

parafia

TER

Kościół w Tuczępach

Kościół w Tuczępach

Stary drewniany kościół w Tuczępach nie przetrwał do naszych czasów. Został spalony przez Szwedów, którzy wcześniej go złupili. Jednak bardzo szybko świątynia została odbudowana i to tak solidnie, że przetrwała kolejne wojny i niepokoje. W przyszłym roku minie 350 lat od jej budowy.

Według ks. Wiśniewskiego, który sto lat temu wizytował parafię, św. Jana Chrzciciela w Tuczępach: „Starożytna wieś Tuczępy już w XII wieku była nadana klasztorowi w Busku przez Dzierżka z Hotla, brata Wita, biskupa płockiego”. Według zapisków parafia istniała w tej miejscowości już w 1326 r. a w połowie XV wieku stał w miejscowości kościół drewniany pw. św. Jana Chrzciciela. Losy tej świątyni nie są bliżej znane, ale można domniemywać, że na początku XVI w. kościół został zamieniony na zbór kalwiński. Ówczesny protestancki dziedzic tych ziem Stanisław Dymitrowski wygonił miejscowego plebana i z sąsiadami zajął jego ziemie. Kościół od tej pory służył protestantom za zbór. Na szczęście taki stan rzeczy nie trwał długo. Żona dziedzica po śmierci męża w 1595 r. sprowadziła księdza katolickiego Zygmunta Wielickiego, który odbudował wspólnotę. Drewniany kościół przetrwał aż do czasów najazdu szwedzkiego. Wtedy to najeźdźcy złupili i spalili świątynię. Nowy kościół, który przetrwał do naszych czasów powstał staraniem kolejnego proboszcza ks. Krzysztofa Mastkiewicza. Świątynia została wybudowana w 1674 r. jednak nad wejściem do świątyni widnieje data 1666 r. a na belce tęczowej wyryto datę 1668 r., – która to uznawana jest za faktyczną datę budowy kościoła. Murowany kościół nie był rozbudowywany, aż do 1800 r., kiedy to do nawy głównej od strony północnej dobudowana została kaplica, w której znajduje się ołtarz Matki Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat diecezji sandomierskiej ws. zakończenia nabożeństw majowych na statku

2026-05-29 15:17

Diecezja sandomierska

Biskup Krzysztof Nitkiewicz podczas zakończenia nabożeństw majowych na statku

Biskup Krzysztof Nitkiewicz podczas zakończenia nabożeństw majowych na statku

Zbliża się czerwiec. To już ostatnie dni w tym roku, gdy w polskich kościołach, przy krzyżach i kapliczkach wierni modlą się wspólnie Litanią Loretańską. Corocznie w Sandomierzu 31. maja odbywa się nietypowe, uroczyste zakończenie nabożeństw majowych na... statku. Diecezja wydała jednak komunikat, że w tym roku "majówkowego" rejsu nie będzie.

Tradycyjnie na zakończenie nabożeństw majowych w Sandomierzu odbywa się rejs statkiem po Wiśle, w trakcie którego zgromadzeni odśpiewują Litanię Loretańską oraz pieśni Maryjne.
CZYTAJ DALEJ

„Wystrzegaj się trwogi i niepokoju”

2026-05-30 10:22

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.

We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję