Reklama

Niedziela Lubelska

Cena wolności

Niedziela lubelska 1/2019, str. VIII

[ TEMATY ]

Solidarność

Agnieszka Marek

Nowy pomnik znajduje się nieopodal siedziby Grupy Azoty Puławy SA

Nowy pomnik znajduje się nieopodal siedziby Grupy Azoty Puławy SA

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Solidarność" to jedyny związek zawodowy, który w swoim statucie ma odwołanie do etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej – powiedział Sławomir Kamiński, zwracając się do abp. Stanisława Budzika z prośbą o poświęcenie pomnika wzniesionego dzięki staraniom lokalnej społeczności w celu upamiętnienia bohaterstwa osób strajkujących w obronie praw i godności robotników w 1981 r. Pomnik autorstwa Michała Bartkiewicza nawiązuje do krzyży, które towarzyszyły strajkującym.

Historyczny krzyż

Pierwszy krzyż zawisł na bramie głównej puławskich zakładów 17 grudnia 1981 r. Pracownicy strajkujący przeciw wprowadzeniu stanu wojennego samodzielnie go wykonali i zawiesili na bramie; dwa dni później strajk został stłumiony przez wojsko i milicję. Krzyż znajdował się na bramie prawie dwa tygodnie; pracownicy składali pod nim kwiaty, palili znicze i modlili się.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

30 grudnia, pod naciskiem władz, krzyż został zdjęty i przeniesiony do kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Wiosną 1990 r. z inicjatywy Jerzego Saniewskiego wykonano nowy krzyż, który stanął przy drodze dojazdowej do zakładów. Był to symboliczny znak dziękczynienia za zwycięstwo „Solidarności” oraz ofiarę pracowników na rzecz niepodległej Polski. Ten krzyż, odnowiony, stał się elementem pomnika uroczyście odsłoniętego i poświęconego w 16 grudnia ub.r. Podczas uroczystości odbywających się nieopodal siedziby Grupy Azoty Puławy SA Jan Okoń ofiarował członkom „Solidarności” krzyż (na ręce przewodniczącego związku Piotra Śliwy), który podczas strajku wisiał w świetlicy zakładowej, oraz portret Jana Pawła II. Błogosławieństwa pomnika dokonał abp Stanisław Budzik, a następnie przedstawiciele władz oraz społeczności Puław złożyli okolicznościowe wieńce.

Wierni ideałom „Solidarności”

Odsłonięcie pomnika poprzedziła uroczysta Eucharystia w kościele pw. św. Brata Alberta w Puławach pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. Witając zgromadzonych gości i parafian, ks. kan. Aleksander Zeń wspomniał dzień ogłoszenia stanu wojennego w Polsce i tych, którzy cierpieli w obozach internowania i z powodu komunistycznych prześladowań. To w ich intencji, ze szczególnym uwzględnieniem członków Puławskiego Stowarzyszenia Osób Represjonowanych, ale także w duchu dziękczynienia za bohaterstwo uczestników najdłuższego strajku w Polsce, została odprawiona Msza św.

W homilii abp Budzik podkreślił, że siłą strajkujących o wolność była wiara, że Bóg da siłę swojemu ludowi, także tu, na ziemi puławskiej, aby przetrwał dramatyczne wydarzenia czasu stanu wojennego ogłoszonego 37 lat temu. Metropolita Lubelski nauczał, że musimy pamiętać i przekazać przyszłym pokoleniom ideały „Solidarności” oraz historię walki o naszą wolność, gdyż ten, kto nie wie, jaka cena została zapłacona za wolność, nie potrafi jej właściwie docenić. – Dziękujemy Bogu za „Solidarność” i za niepodległość. Mamy wolą ojczyznę, ale nie możemy zapomnieć komu tę wolność zawdzięczamy; wspominamy więc walkę i determinację pracowników Zakładów Azotowych Puławy – mówił Pasterz. Przypomniał także, że w nowym roku liturgicznym Kościół zachęca każdego do pełnienia różnych zadań w ojczyźnie i Kościele, do przygotowywania dróg na przyjście Chrystusa na wzór Jana Chrzciciela, który nie wahał się poświęcić swojego życia w imię wolności i głoszenia Bożego prawa.

Uroczystość została zorganizowana przez Komisję Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność”, Grupę Azoty „Puławy” SA, Radę Oddziału Ziemi Puławskiej oraz stowarzyszenie Solidarni Ziemi Puławskiej. Obecność władz rządowych, samorządowych i wielu mieszkańców ziemi puławskiej była wyrazem uznania dla bohaterów minionych wydarzeń, ale także troski o zachowanie historii i przekazanie jej młodemu pokoleniu, które w najbliższym czasie przejmie odpowiedzialność za kształt naszej ojczyzny.

2019-01-02 12:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skąd się wziął solidarnościowy Wrocław?

Niedziela wrocławska 35/2016, str. 1

[ TEMATY ]

Solidarność

Mateusz Cieniawski

28 sierpnia, w rocznicę powstania „Solidarności”, otwarte zostanie we Wrocławiu Centrum Historii Zajezdnia. Już dziś stoi tam słynny zegar „Duch Czasu”, który do połowy lat 90. stał przy Przejściu Świdnickim

28 sierpnia, w rocznicę powstania „Solidarności”, otwarte zostanie we Wrocławiu Centrum Historii Zajezdnia.
Już dziś stoi tam słynny zegar „Duch Czasu”, który do połowy lat 90. stał przy Przejściu Świdnickim
Wrocław obok Gdańska wyrósł w latach 80. na najważniejszą twierdzę „Solidarności”. Dlaczego opór w naszym mieście był tak duży? Skąd wrocławianie brali siłę do walki z totalitarnym systemem? Jak miasto, w którym po II wojnie światowej wymieniona zastała cała ludność, potrafiło zorganizować się na taką skalę? To ważne pytania, bo odpowiedzi na nie kryją w sobie podstawy wrocławskiej tożsamości. Odpowiedzi w pierwszej kolejności trzeba szukać w życiorysach pierwszych mieszkańców powojennego Wrocławia. Pomimo różnorodnych przeszkód osoby, które 70 lat temu przybyły do zachodniej Polski, zapoczątkowały zupełnie nową tożsamość tych ziem. Ludzie ci – którzy pochodzili nie tylko z Lwowa, ale ze wszystkich stron Polski – musieli zmierzyć się nie tylko z osobistą i społeczną traumą niedawnej wojennej hekatomby, ale także z powojenną prozą życia: skrajnie ubogą codziennością, a także niepewnością swojego losu w nowym miejscu. Siła ducha, odporność, kreatywność, umiejętność improwizacji i inicjatywy, a przede wszystkim, głęboka wiara w lepsze życie zapoczątkowały niezwykłą wspólnotę, z owoców której dziś korzystamy. Wśród przybyłych na Ziemie Zachodnie Polaków istotną jakościowo grupę stanowili żołnierze AK, NSZ, powstańcy Warszawy, którzy tutaj próbowali się ukryć przed tajnymi służbami UB. W kolejnych latach oni i ich potomkowie – jak rodzina Lazarowiczów – odegrali znaczącą rolę w budowaniu środowiska niepodległościowego we Wrocławiu. Ogromną rolę w budowaniu tożsamości nowych mieszkańców miasta odegrał także Kościół katolicki. Obok realizacji głównego powołania – duszpasterstwa – kapłani organizowali życie lokalnych społeczności, pomagali także w inicjowaniu szkół. Kościół był instytucją zdolną do skracania dystansu pomiędzy różnorodnymi grupami w swoistej „mieszance narodowościowej”, w której można było wyróżnić także autochtonów i Niemców. Był w tym czasie miejscem, gdzie zacierały się różnice pochodzenia. Duchowieństwo organizujące polskie struktury Kościoła katolickiego wywierało istotny wpływ na stabilizowanie osadnictwa, powstawanie nowych więzi społecznych, zakorzenianie się w nową lokalność oraz spajanie poprzez administrację kościelną Ziem Zachodnich z pozostałym terytorium państwa. Ogromne znaczenie dla wyboru miejsca zamieszkania przez przesiedleńców miała – w pierwszym okresie – obecność polskiego kapłana. O sile Kościoła zdawały sobie sprawę komunistyczne władze, które zabiegały o duszpasterzy, dostrzegając ich integracyjną rolę społeczną. I rocznica zwycięstwa, i zarazem wyzwolenia miasta zaczęła się na pl. Wolności od Mszy św. i intonacji pieśni „Boże coś Polskę”. Wizyta Jana Pawła II w czerwcu 1983 r. we Wrocławiu tę wspólnotę jeszcze bardziej zintegrowała. Wówczas Dolnoślązacy policzyli się. Ogromna w tym zasługa Kardynała Niezłomnego – Henryka Gulbinowicza, wilniuka z urodzenia, dziś Dolnoślązaka, który nie tylko przygotował pielgrzymkę papieża, ale z narażeniem życia duszpasterzował solidarnościowemu zrywowi. Spoglądając na ważne sierpniowe daty, wracając pamięcią do wydarzeń sprzed ponad 30 lat, warto uświadomić sobie, komu zawdzięczamy to, że dziś możemy chodzić po naszym pięknym, odnowionym mieście z podniesioną głową.
CZYTAJ DALEJ

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za zabójstwo mamy kapłana w Środzie Wielkopolskiej

2026-01-25 15:29

[ TEMATY ]

kapłan

zabójstwo

zabójstwo lekarza

archpoznan.pl

Poszkodowany ks. Łukasz - syn brutalnie zamordowanej 84-letniej kobiety.

Poszkodowany ks. Łukasz -  syn brutalnie zamordowanej 84-letniej kobiety.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie, która wstrząsnęła wspólnotą wiernych nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całej Polsce. Alexandr L., obywatel Mołdawii, został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności za brutalny napad, do którego doszło w lipcu 2024 r. w Środzie Wielkopolskiej. W wyniku tego traumatycznego zdarzenia życie straciła 84-letnia pani stomatolog, a jej syn – ks. Łukasz – cudem przeżył brutalny atak, choć do dziś zmaga się z jego skutkami zdrowotnymi.

Tragedia rozegrała się w zaciszu domowym, gdzie ofiary powinny czuć się najbezpieczniej. Napastnik włamał się do domu przez otwarte okno, a następnie – po powrocie z narzędziem zbrodni – zaatakował śpiących i całkowicie bezbronnych domowników.
CZYTAJ DALEJ

O nawróceniu misyjnym

2026-01-27 23:31

Marzena Cyfert

Bp Maciej Małyga odpowiadał na pytania wspólnot

Bp Maciej Małyga odpowiadał na pytania wspólnot

W Stacji Dialog na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu bp Maciej Małyga odpowiadał na pytania wiernych i członków wspólnot charyzmatycznych.

Spotkanie – poprzedzone modlitwą w intencji synodu, która odbyła się w dworcowej kaplicy – poprowadziły: Katarzyna Dobosz, Renata Kopeć i Aleksandra Krajewska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję