Było trochę zamieszania i zawirowania, ale już mniej więcej wiadomo, jaki jest plan największej partii opozycji w kwestii związków partnerskich. Gdy tylko wygrają wybory, odpowiednia ustawa będzie rach-ciach uchwalona. Zapowiedzieli to dwaj ważni politycy PO, i to nawet nie incognito, choć off record, tzn. byli przekonani, że nie są nagrywani. Ach, te długie języki...
W otwarte karty
Możemy wkrótce dołączyć do najbardziej postępowych państw świata. I wcale nie chodzi o to, że będziemy mieli w kieszeni tyle samo, co np. Francuzi. Tak na pewno nie będzie, ale za to będziemy mieli eutanazję. Tę formę „uszczęśliwiania” narodu zapowiedział przedstawiciel .Nowoczesnej. Widać – grają w otwarte karty.
Ważniejsze niż Pitagoras
Na jednym z portali można przeczytać tekst o zajęciach wychowania seksualnego w niemieckich szkołach. Tam są one już od kilkudziesięciu lat. Z tekstu wynika, że to przedmiot bardzo ważny, a prawdopodobnie najważniejszy w całym planie lekcyjnym. Nie ma żadnych zwolnień z zajęć, a jeśli dzieciak na nie nie chodzi, to rodzice są boleśnie uderzani po kieszeni. Wszystko wskazuje na to, że ten przedmiot jest ważniejszy niż matematyka. Przy „tych sprawach” to i Pitagoras się chowa.
Nie ma i nie będzie zgody prezydenta na legalizację związków partnerskich - zapowiedział w środę szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker. Dodał, że procedowana obecnie ustawa wprowadzająca instytucję związku partnerskiego zrównuje te związki z małżeństwem.
Sejm w środę zajmie się rządowym projektem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz projektem przepisów wprowadzających. Jak podkreślił w środę szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker przepisy wprowadzają de facto w Polsce związki partnerskie.
Jezu pragnę, tego czego Ty pragniesz. Pragnę dlatego, że Ty tego chcesz. Pragnę w sposób, jaki Ty chcesz. I pragnę, jak długo Ty chcesz! – mówił cytując modlitwę św. Klemensa kard. Konrad Krajewski podczas czwartkowej porannej liturgii w archikatedrze łódzkiej.
W święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kaplana kard. Konrad Krajewski sprawował cotygodniową liturgię w archikatedrze łódzkiej. - Jezus w Ogrójcu padł na twarz. Widać, że ten kielich Go przerasta. Boi się cierpienia, jak każdy z nas. Ale modli się i na koniec mówi: nie jak ja chcę, ale jak Ty chcesz, niech się stanie. To jest sens kapłaństwa. To jest dokładnie tak, jak Jezus uczył modlić się Apostołów - bądź wola Twoja, czyli nie moja, ale Twoja! I dalej Jezus mówi do Apostołów: czuwajcie i módlcie się, bo będą pokusy. Módlcie się więc. W naszych brewiarzach na samym końcu są modlitwy na uwielbienie po Komunii świętej. Jest tam jedna z modlitw, która jakby jest syntezą dzisiejszej Ewangelii i naszego kapłaństwa - modlitwa świętego Klemensa. „Jezu pragnę, czego Ty chcesz. Pragnę dlatego, że Ty tego chcesz. Pragnę w sposób, jaki Ty chcesz. I pragnę, jak długo Ty chcesz!” – zakończył homilię metropolita łódzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.