W krótkim czasie do kin trafiły dwa filmy, w których odzyskiwanie niepodległości przez Polskę nie jest tylko tłem. I o ile „Piłsudski” w reżyserii Michała Rosy jest schematyczny, jakby żywcem wzięty z noty biograficznej Marszałka, i pokazuje punkty węzłowe w jego życiu, to „Legiony” Dariusza Gajewskiego to rasowe kino historyczne.
Twórcy „Legionów” wyróżnili kilkoro bohaterów i wyeksponowali ich relacje. Józek, dezerter z rosyjskiej armii, trafia do Legionów. Nie chce wstępować do tej formacji i walczyć, bo nie przywiązuje wagi do spraw narodowych. Dopiero zderzenie z nową rzeczywistością spowoduje, że walka o odzyskanie niepodległości stanie się dla niego ważna.
Józek na swojej drodze napotka nie tylko postaci historyczne – Stanisława Kaszubskiego czy Zbigniewa Dunina-Wąsowicza, ale także Olę, agentkę wywiadu I Brygady, i Tadka – ułana i członka Drużyn Strzeleckich. Relacja trojga młodych ludzi jest jednym z najważniejszych wątków filmu. Wszystko się skomplikuje, gdy Ola stanie między Józkiem i Tadkiem.
Niestety, włączenie wątku miłosnego do kina gatunkowego to niełatwe zadanie, z którym scenarzyści „Legionów” nie do końca sobie poradzili. A szkoda, bo osłabia to film, który na tle innych polskich historycznych produkcji wyraźnie się wyróżnia. Warsztatowa sprawność, rozmach realizacji, epickie batalistyczne sceny – m.in. świetna filmowa wersja słynnej szarży pod Rokitną – uzupełnione gwiazdorską obsadą, zachęcają do pójścia do kina.
67-letni ks. Clemente Morales, który zaginął w sobotę, 24 października, w meksykańskim mieście Culiacán, został odnaleziony żywy. Policja stanu Sinaloa poinformowała, że kapłan jest cały i zdrowy. Nie wyjaśniono jednak okoliczności jego zaginięcia ani nie potwierdzono, czy został porwany.
W poniedziałek Konferencja Episkopatu Meksyku zaapelowała do władz o pilne poszukiwania duchownego. Ksiądz zaginął, gdy wracał od lekarza. Przedstawiciele Kościoła nie wykluczali, że mógł zostać uprowadzony.
Kondukt żałobny podczas pogrzebu ks. prał. Ryszarda Szkoły
Nie bał się żyć i nie bał się umrzeć – tak wspominał ks. prał. Ryszarda Szkołę jego wieloletni przyjaciel. 27 października w rodzinnej Dąbrowicy koło Jeleniej Góry pożegnano kapłana, który swoją pogodą ducha, otwartością i troską o drugiego człowieka zapisał się w pamięci wielu pokoleń wiernych.
Niewielki kościół filialny Matki Bożej Jasnogórskiej w Dąbrowicy, należący do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wojanowie na terenie diecezji legnickiej, nie mógł pomieścić wszystkich uczestników uroczystości pogrzebowych. Obok miejscowych parafian przybyli wierni z Wałbrzycha, Wambierzyc, Góry Śląskiej, Bielawy i Bogatyni, a także przyjaciele z niemieckiej Kolonii. Byli to ludzie, których drogi przez lata krzyżowały się z życiem i kapłańską posługą zmarłego.
Apel Jasnogórski rozpocznie dziś peregrynację relikwii św. Gerarda Majelli po Polsce. Ten włoski zakonnik ze Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, choć urodził się 300 lat temu, wciąż pozostaje wielką inspiracją. Jest patronem rodzin, kobiet w stanie błogosławionym, małżeństw starających się o potomstwo oraz patronem dobrej spowiedzi. Peregrynacja figury wraz z relikwiami Świętego jest wyjątkowym wydarzeniem - relikwie św. Gerarda po raz pierwszy opuściły Włochy. Odbywa się ona pod hasłem: „Gerardzie, przyjdź!”.
- Poprzez tę peregrynację relikwii św. Gerarda w różnych miejscach naszej Ojczyzny chcemy jeszcze bardziej przybliżyć jego postać, ale też pokazać, że modlitwa i wstawiennictwo świętych jest dzisiaj bardzo potrzebne i skuteczne - powiedział o. Sylwester Cabała. Redemptorysta przypomniał, że św. brat Gerard Majella, choć dożył tylko 29 lat (z czego 6 lat w zgromadzeniu redemptorystów we Włoszech w XVIII wieku), to w tym krótkim czasie dał się poznać jako wielki czciciel Matki Bożej, a także człowiek o gorliwym i wrażliwym sercu. - Może on inspirować, by być blisko Jezusa w zawierzeniu Mu radości i trudów. Ludzie, którzy doświadczają wielu dramatycznych sytuacji życiowych, otrzymują od niego wsparcie - mówił duszpasterz. Redemptorysta zachęca, aby za jego wstawiennictwem, szczególnie młode pokolenie, wypraszało łaskę dobrej spowiedzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.