Kard. Wyszyński był człowiekiem niegasnącej nadziei. Wlewał ją w serca Polaków w czasach komunizmu. I wlewa ją w nasze serca dzisiaj.
Uwięziony w Prudniku boleśnie przeżywał, że nie mógł uczestniczyć w liturgii Niedzieli Palmowej w archikatedrze. W Zapiskach więziennych zanotował: „Serce i myśl wyrywają się do archikatedry Świętego Jana, by stanąć na progu i doznać radości wspólnej modlitwy. Trzeba jednak powstrzymać serce i myśl. Niech będą tu, gdzie Bóg pozwala więzić ciało. Nie chcę, Ojcze, nawet przez to dążenie najlepszych uczuć być przeciwny woli Twojej. (…) Serce, wróć i nie przekraczaj granic murów, pozostań wierne Bogu”.
Prymas podkreślał, że nadzieja jest właściwością natury ludzkiej. Jest tym, co nas łączy i co nie przestało być źródłem podtrzymania duchowego w ciężkich czasach. Wskazywał, że właśnie dlatego, iż Polacy są narodem wychowanym przez Kościół, który obok wiary i miłości głosi cnotę nadziei, mają tyle nadziei. „Dlatego mają tyle cierpliwości i tyle mogą znieść. Dlatego ciągle ufają i nigdy rąk nie opuszczają”.
„Naucz nas, Księże Kardynale, w tym niełatwym momencie dziejów Kościoła, naucz nas najpierw wybierać Boga przed wszystkim, co wydaje nam się ważne i istotne w życiu. On musi być pierwszy, On musi być najważniejszy, tak jak był w twoim życiu” – modlił się 3 sierpnia biskup włocławski Wiesław Mering w Bazylice Katedralnej we Włocławku, w której 95 lat temu święcenia kapłańskie przyjął Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński.
Na początku uroczystej Mszy św. bp Mering poświęcił portret kard. Wyszyńskiego, z fundacji Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, który na stałe zawiśnie w kaplicy Matki Bożej, która jest kaplicą święceń Sługi Bożego. Biskup włocławski dokonał poświęcenia w obecności zarządu statutowego Stowarzyszenia i autorki obrazu, Klaudii Zielińskiej.
Opuszczamy gościnny Rzeszów, by krętymi drogami Pogórza dotrzeć do Sanoka – miasta o wielkiej historii i głębokiej duchowości. Nad rynkiem tego królewskiego grodu góruje franciszkańska świątynia, w której od wieków, w ciszy i modlitewnym skupieniu, czeka na nas Matka Boża Pocieszenia – Pani Sanocka.
Kiedy stajemy przed Jej cudownym obrazem, uderza nas niezwykły spokój i dostojeństwo tego wizerunku. Maryja przedstawiona jest w typie Matki Bożej Śnieżnej, z Dzieciątkiem na ręku. To obraz, który przybył tu w XVII wieku i niemal natychmiast stał się źródłem niezliczonych łask. Sanoczanie od pokoleń wiedzą, że tutaj każde strapienie znajduje ukojenie. Historia tego miejsca przypomina nam, że Maryja nie jest odległą królową, ale Matką, która schodzi w doliny naszego życia, by podać rękę w chwilach słabości.
„To nasi rodzice byli źródłem naszej wiary” - mówi John Prevost, wspominając dzieciństwo w Chicago, kiedy wykuwały się ich charaktery. Podkreśla, że rodzice uczyli ich przykładem życia, sami codziennie odmawiali różaniec, ale nie zmuszali do tego synów na siłę. Wyznaje, że jego młodszy brat, mocno przekonany o wyborze kapłaństwa, był dla niego swego rodzaju „oknem na inny świat”.
Chociaż jego brat Robert jest teraz papieżem, John Prevost pozostaje z nim w bardzo bliskich relacjach i w rozmowie z francuskim tygodnikiem „Famille Chrétienne” zdradza kilka mało znanych szczegółów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.