Reklama

Niedziela Rzeszowska

Anielskie przyklękanie przed Różańcem...

Zadziwiające, ale geneza Różańca wiąże się z niepiśmiennymi mnichami, którzy wspólnie odmawiali tzw. Pater Noster. Podobnie cystersi przy pomocy paciorków nawleczonych na sznurek, którego końce były ze sobą połączone, odmawiali Ojcze nasz, ale bez rozważania określonych tajemnic.

Niedziela rzeszowska 41/2021, str. IV

[ TEMATY ]

różaniec

Żywy Różaniec

Arkadiusz Bednarczyk

Obraz z kościoła w Trzcianie k. Rzeszowa

Obraz z kościoła w Trzcianie k. Rzeszowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Błogosławiony Dominik z Prus, kartuz, na początku XV stulecia miał widzenie „tajemniczej osoby w postaci Panny Maryi”. Postanowił wtedy zreformować modlitwę – 50 razy Zdrowaś Maryio, którą otrzymał od swojego przełożonego jako ćwiczenie duchowe. Dodał wydarzenia z życia Jezusa i nadał nowy kształt modlitwie, począwszy od Zwiastowania, aż do powtórnego przyjścia Chrystusa przy końcu czasów. Modlitwa ta – jak opowiadają kroniki – znalazła potwierdzenie. Otóż w 1429 r. otrzymał je bł. Adolf z Essen w wizji: Najświętsza Maria Panna w niebie w towarzystwie chórów anielskich, którzy śpiewając Ave Maria dodawali klauzule utworzone przez Dominika z Prus. Każda kończyła się zawołaniem: Alleluja. Na imię Jezusa aniołowie przyklękali, a na imię Maryi pochylali głowy.

W diecezji rzeszowskiej znajdziemy wiele obrazów i ołtarzy Matki Bożej Różańcowej. W rzeszowskiej farze jest obraz namalowany, najprawdopodobniej przez bernardyńskiego malarza Szymona Hermanowicza około 1630 r., dla utworzonego przez Mikołaja Spytka Ligęzę w 1627 r. Bractwa Różańcowego. Już od 1638 r. obraz cieszył się wielkim kultem wiernych, o czym świadczy fakt, że zawieszano przy nim liczne wota. W jednym z ołtarzy kościoła parafialnego w Wielopolu Skrzyńskim znajduje się obraz Matki Bożej Różańcowej z XVIII wieku. Jest to szczególnie piękny obraz: przedstawiono na nim anioły towarzyszące Maryi i Dzieciątku, nawlekające na sznur różańca... kwiaty.

Różaniec był obecny w domu królewskim Jagiellonów. Zachowane drzeworyty przedstawiały królów Aleksandra i Zygmunta I z różańcami w rękach. Zamawiali oni złote „koronki maryjne”. Barbara Jagiellonka otrzymała modlitewnik, który wyjaśniał sposób modlitwy różańcowej. Każde Ave Maria przeplatane było rozważaniem jakiegoś epizodu z życia Chrystusa i Najświętszej Maryi Panny. Celem odmawiania Różańca było zapewnienie duszom w czyśćcu pomocy, a sobie szczęśliwości wiecznej. Modlitwa różańcowa – jak wierzono – miała możliwość skracania mąk czyśćcowych. Od XV wieku w Europie tworzyły się liczne bractwa różańcowe. W Polsce do takich bractw należeli królowie: Zygmunt Stary, Stefan Batory, Jan III Sobieski. Najstarszy różaniec znaleziono w jednym z klasztorów w Belgii w VII stuleciu. Modlitwę na różańcu porównywano w dawnych stuleciach do ofiarowania Maryi róż. 7 października 1571 r. pod Lepanto (w jednej z największych bitew morskich świata) Liga Święta zwyciężyła Turków, a przed tą bitwą papież Pius V zachęcał do modlitwy na różańcu. Jako podziękowanie za odniesione za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny zwycięstwo 7 października ustanowiono dniem Matki Bożej Różańcowej. Z czasem w 1885 r. papież Leon XIII ustanowił październik miesiącem Różańca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-10-05 10:33

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żywy Różaniec na Jasnej Górze

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Żywy Różaniec

Marian Florek/Niedziela

W dniach 31 maja – 1 czerwca pod hasłem „W mocy Ducha Świętego” do jasnogórskiego sanktuarium już siódmy raz przybyli z całej Polski członkowie Żywego Różańca. Spotkanie zainaugurował piątkowy Apel jasnogórski, w którym udział wzięli uczestnicy pielgrzymki, moderatorzy i zelatorzy „ruchu różańcowego” na czele z moderatorem krajowym ks. Jackiem Gancarkiem.

Po Apelu pielgrzymi pod kierunkiem ks. Romana Kowerdzieja z diecezji drohiczyńskiej śpiewali pieśni na cześć Bogarodzicy, odmawiali modlitwę różańcową, a swoją ufną obecność podsumowali uczestnictwem w Eucharystii. W sobotę zgromadzili się przed Szczytem, gdzie również wspólnie się modlili, wysłuchali konferencji ks. Bogdana Michalskiego o założycielce Żywego Różańca - Paulinie Jaricot, oraz odmówili różaniec pod przewodnictwem ks. Stanisława Szczepańca.
CZYTAJ DALEJ

Dekanat dolnobrzeski zawierzył się Maryi

2026-09-08 23:26

ks. Łukasz Romańczuk

Kapliczka MB Gietrzwałdzkiej

Kapliczka MB Gietrzwałdzkiej

W święto Narodzenia NMP na placu za kościołem Chrystusa Króla w Brzegu Dolnym odbyło się poświęcenie kapliczki NMP Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Jest to wotum wdzięczności duchowieństwa i wiernych dekanatu dolnobrzeskiego.

Kapliczka wpisuje się w akcję 150 kapliczek na 150 lat objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie [8 września 1877 - 8 września 2027]. - Matka Boża ukazała się dwóm dziewczynkom Justynie i Barbarze, które przygotowywały się do I Komunii świętej. Pochodziły z biednych, ale bardzo pobożnych rodzin. Justyna wracała z mamą z egzaminu przed I Komunią świętą i Matka Boża ukazała się jej na klonie przed świątynią. Trzy dni później Barbarze, podczas różańca. I wspomina, że widziała Matkę Bożą na tronie, z berłem w ręku i koronie, a na kolanach trzymała Dziecię Jezus i mówiła, że jest NMP Niepokalaną. I Maryja prosiła, aby nieustannie modlić się na różańcu. Był to czas zaborów, prześladowania patriotów oraz Kościoła. - Inicjatywa powstania tej kapliczki dojrzewała we mnie dosyć długo. Podzieliłem się nią z księżmi dekanatu i zaproponowałem, byśmy przygotowali wspólne wotum – opowiada ks. Jacek Włostowski, dziekan dekanatu Brzeg Dolny i proboszcz parafii NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym, dodając: - Było to dla mnie ważne, ponieważ mamy tu do czynienia z dwoma ważnymi dla mnie wartościami: wiara i patriotyzm. Objawienia w Gietrzwałdzie są przecież jedynymi objawieniami maryjnymi na ziemiach polskich uznanymi przez Kościół, w czasie których Maryja zwróciła się do dzieci po polsku.
CZYTAJ DALEJ

PILNE: Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i modlitwę

2026-09-09 19:50

[ TEMATY ]

zaginięcie

zaginieni

FB/Sołectwo Zamarte

Wczoraj, 8 września, około godziny 19:00 z klasztoru w Zamartem wyszedł nowicjusz Łukasz Buczacki i do tej pory nie powrócił do wspólnoty. O zdarzeniu poinformowało Sołectwo Zamarte, swój apel w mediach społecznościowych wystosował również ks. Janusza Chyła.

Z informacji przekazanych przez świadków wynika, że mężczyzna mógł skierować się w stronę Chojnic lub Człuchowa. Zaginiony prawdopodobnie cierpi na schizofrenię i może znajdować się w stanie niepoczytalności, co stwarza bezpośrednie zagrożenie dla jego życia i zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję