Reklama

Elementarz biblijny

Tron łaski

Niedziela Ogólnopolska 42/2021, str. V

Grażyna Kołek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tron to miejsce, na którym zasiadał władca. Był wzniesiony ponad ludzi zgromadzonych w sali zwanej tronową, dlatego najczęściej pod stopami zasiadającego na nim króla znajdował się podnóżek z przedstawieniem jego wrogów. Postawione na podnóżku obute stopy miały jasno wskazywać na los nieprzyjaciół króla. On sam siedzący na tronie w jednej dłoni trzymał berło lub bat, a w drugiej – laskę. Pierwszy atrybut symbolizował jego siłę oraz karę, którą mógł wymierzyć wrogom i ludziom sprzeciwiającym się jego woli. Drugi – wskazywał na łaskę, którą władca zawsze mógł okazać ludziom szukającym u niego pomocy. Sala tronowa była miejscem wielu spotkań. Tu przyjmowano posłów i zawierano przymierza, decydowano o wojnie i pokoju. Tu także przyprowadzano pokonanych wrogów, by król zadecydował o ich losie. Czasem wyrok mógł być bardzo okrutny, jak w przypadku króla Judy Sedecjasza, którego sprowadzono przed tron Nabuchodonozora. To tam pojmany władca był świadkiem śmierci swych synów, a następnie został oślepiony i skazany na niewolę. Bywało też, że panujący niespodziewanie okazywał swą łaskę. Tego doświadczyła Estera, gdy niezapowiedziana pojawiła się przed obliczem perskiego króla Aswerusa. Wyciągnięte ku niej berło oznaczało tym razem jego łaskawość i życzliwość. Przed królewski tron przybywali ludzie, którzy szukali sprawiedliwości, a także ci, którzy byli wezwani, by zdać sprawę ze swego postępowania. Osąd zależał od charakteru zasiadającego na tronie człowieka, jego prawości i troski o poddanych. Niestety, czasem się zdarzało, że był on wynikiem kaprysu lub gniewu tyrana. Stąd przychodzący przed królewski tron wielokrotnie odczuwali lęk i niepokój.

Do owego obrazu królewskiego tronu nawiązuje Księga Daniela, w której ukazano kres ludzkich dziejów i przemijalność władzy tyranów oraz opisano chwilę, w której swe panowanie rozpocznie Bóg, by dokonać sądu nad światem i ludzkimi czynami. W owej godzinie przekaże On swą władzę Postaci określonej tytułem Syna Człowieczego. Jezus wspomina Apostołom o dwunastu tronach i zapowiada ich udział w sądzie nad dwunastoma pokoleniami Izraela. W swych słowach sugeruje, że to On jest Synem Człowieczym wspomnianym w Księdze Daniela. Może dlatego dwóch uczniów odważyło się Go poprosić o to, by mogli zasiąść najbliżej Niego, gdy będzie panował w swej chwale. Wtedy Jezus wskazał, że tronem, na którym dokona się sąd nad światem, będzie krzyż, a Jego panowanie rozpocznie się od aktu przebaczenia i miłosierdzia. Dlatego autor Listu do Hebrajczyków tron, na którym zasiada Bóg, określa mianem tronu łaski. Zaprasza, by człowiek nie lękał się doń przybliżyć, by uzyskać przebaczenie. W ten sposób uzyska łaskę, która ocali go w chwili, gdy Bóg definitywnie wymaże zło z dziejów ziemi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-10-12 12:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważając Słowo dzisiejszej Ewangelii poczujmy wyniesieni do godności ukochanego dziecka Bożego

[ TEMATY ]

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Ołtarz zawsze przyciąga uwagę dzieci

Ołtarz zawsze przyciąga uwagę dzieci

Rozważania do Ewangelii J 1, 29-34.

Sobota, 3 stycznia. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszego Imienia Jezus
CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria/ Naoczni świadkowie o pożarze w Crans-Montanie: dramatyczne sceny, trudna ewakuacja

2026-01-02 09:48

[ TEMATY ]

Szwajcaria

PAP

Naoczni świadkowie tragicznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, do którego doszło w noc sylwestrową, opowiedzieli mediom o dramatycznych scenach wewnątrz płonącego baru i o trudnościach z opuszczeniem budynku. W pożarze zginęło ok. 40 osób.

Jeden z naocznych świadków powiedział BBC, że był w pobliżu baru La Constellation, gdy usłyszał głośną eksplozję, po której pojawiło się dużo dymu. Chociaż inni ludzie uciekali, on wszedł do środka, bo chciał znaleźć swojego brata.
CZYTAJ DALEJ

Pożar w Szwajcarii: 55-letni bohater uratował co najmniej 20 osób

2026-01-03 08:09

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

55‑letni Włoch

uratował

20 osób

PAP

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

55-letni Włoch Paolo Campolo, mieszkający blisko baru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, gdzie doszło do katastrofalnego pożaru, uratował z płomieni co najmniej 20 osób. Szwajcarskie media przedstawiają mężczyznę jako bohatera. Przebywa on w szpitalu, gdyż dym ciężko podrażnił jego drogi oddechowe.

Bohater tragicznej nocy sylwestrowej w Alpach, gdy tylko zorientował się, że doszło do pożaru, natychmiast pobiegł z gaśnicą pod klub i razem z innymi ratownikami zaczął wyciągać z lokalu uwięzione w nim osoby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję