Reklama

Turystyka

Bardo? Bardzo!

Tunis, miasto znajdujące się 10 km od morza, w przeciwieństwie do turystycznych kurortów Tunezji nie jest oblegane przez przyjezdnych. Z jednym wyjątkiem.

Niedziela Ogólnopolska 39/2023, str. 42-43

[ TEMATY ]

podróże

Zdjęcia: Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyjątek to leżące na obrzeżach stolicy Tunezji, kilka kilometrów od centrum, Muzeum Bardo. Ci, którzy przez Tunis tylko przejeżdżają – w drodze do Kartaginy, Sidi Bou Said, kurortów nad Morzem Śródziemnym, na przylądek Bon – jeśli ominą Bardo, mogą żałować. To jedna z największych tunezyjskich atrakcji, jedno z najważniejszych muzeów w Maghrebie i w Afryce, obok m.in. Muzeum Starożytności w Kairze i świątyni królowej Hatszepsut w Luksorze. Sąsiaduje z parlamentem, zajmując część dawnego pałacu bejów, który Aleksander Dumas opisał jako bajkową rezydencję. Dziś, po przebudowach, gdy kolejni władcy dokładali do pierwotnego projektu architektów z Andaluzji i Tunezji swoją cegiełkę, by upiększyć budynek, już takowej nie przypomina.

Klejnot dziedzictwa

Reklama

W obszernej eklektycznej budowli, w której bez trudu dostrzega się wpływy europejskie, azjatyckie i arabskie, liczy się jednak to, co wewnątrz, na kilku poziomach, w kilkudziesięciu salach pełnych przepychu. W określeniu Muzeum Bardo jako „klejnotu tunezyjskiego dziedzictwa” jest niewiele przesady. Otwarta w 1888 r. placówka – bogata w dzieła historyczne i eksponaty archeologiczne mogące stanowić świetne wprowadzenie w skomplikowaną historię tego kraju – ma unikatową w skali świata kolekcję mozaik. Można się tu przekonać, jak niezwykłą historię miał ten zakątek Maghrebu, w którym mieszały się kultury basenu Morza Śródziemnego z elementami mauretańskimi, religia chrześcijańska i judaizm z politeistycznym systemem wierzeń Grecji i Rzymu, a wszystko to na tle wpływów arabsko-muzułmańskich. Sale w muzeum przedstawiają historię wykopalisk i eksponują zabytki chronologicznie – od najstarszych, fenickich. Wszak początki Tunisu sięgają starożytności, gdy powstał jako fenicka osada handlowa Tunes.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zrównali i zaorali

Najstarsze fenickie znaleziska – garnki, stele, maski i sarkofagi – datowane są na VII-III wiek przed Chr. Duża część z nich pochodzi z tofetów (cmentarzysk dzieci składanych w ofierze bożkom), bo te najlepiej przetrwały barbarzyństwo Rzymian, Greków, Wandalów i in. Rzymianie po zwycięstwie nad Kartaginą zrównali miasto z ziemią i je zaorali, przez co zniszczeniu uległo wiele wspaniałych zabytków. Kulturę materialną Kartagińczyków archeolodzy odtworzyli z kawałeczków i okruchów. Czasy punickie (fenickie) pamiętają paradna zbroja oraz maski. Jednym z najstarszych w muzeum, pięknie zachowanych dzieł sztuki jest brązowa statuetka Erosa z ok. 125 r. przed Chr., pochodząca z wraku statku odkrytego w morzu w pobliżu miasta Al-Mahdijja. Wrak odkryli w 1907 r. poławiacze gąbek, a wydobywanie skarbów trwało 6 lat. Nie wiadomo, dokąd płynął statek. Możliwe, że greckie posągi z brązu i marmuru miały trafić do rezydencji króla Mauretanii i Numidii w Volubilis w Maroku.

Wergiliusz z muzami

Reklama

Muzeum Bardo chlubi się posiadaniem Błękitnego Koranu z Kairouan – jednego z najbardziej znanych dzieł sztuki islamu – który pochodzi z przełomu IX i X wieku, oraz unikatowego, świetnie zachowanego, marmurowego rzymskiego posągu bogini Minerwy z II wieku, a także marmurowych sarkofagów rzymskich, bogato zdobionych płaskorzeźbami. Najsłynniejszymi eksponatami są jednak mozaiki rzymskie i bizantyjskie pochodzące z różnych zakątków Tunezji z nawet – bagatela! – II wieku przed Chr. (do VII wieku). Przedstawiają mity greckie i rzymskie, sceny domowe, gospodarskie, obchody świąt. Wypełniają ściany, sufity i podłogi, część zachowała się w niezmienionym stanie. Do najbardziej znanych należą te pochodzące z III wieku, w tym najpewniej najsłynniejsza mozaika świata przedstawiająca Wergiliusza piszącego Eneidę. Wielki poeta prezentuje się w tradycyjnej białej todze w towarzystwie muz olimpijskich: Klio, opiekunki historii, i Melpomeny, której domeną była tragedia.

Krwawe sceny

Nas szczególnie mogą zainteresować znaleziska starochrześcijańskie, pochodzące głównie z podłóg budynków sakralnych. Sala z tymi znaleziskami pokryta jest przepięknymi mozaikami z motywami geometrycznymi i scenami biblijnymi. Wyróżnia się scena z Danielem w jaskini lwa, odwołująca się do Starego Testamentu, z motywem ukarania Daniela za wiarę w Boga przez perskiego króla Dariusza.

Przy wejściu do muzeum znajduje się spora tablica z nazwiskami ofiar krwawego zamachu z marca 2015 r. przeprowadzonego przez tzw. Państwo Islamskie. Zginęły dwadzieścia cztery osoby, wśród nich trzech Polaków. Dlatego dziś przed wjazdem na parking pojazdy są poddawane skrupulatnej kontroli. Ten atak, podobnie jak przeprowadzony 3 miesiące później na plaży w nadmorskiej Soussie (zginęło prawie czterdzieści osób), spowodował duży odpływ turystów z Tunezji, a samo Muzeum Bardo bywało kojarzone z krwawymi scenami zamachu, a nie z imponującymi zbiorami unikatowych mozaik, rzeźb, posągów.

Pieśń syren

Reklama

W Muzeum Bardo jest mnóstwo mozaik ilustrujących starożytne eposy, mitologiczne opowieści o przygodach bogów i herosów. Dominuje mit Dionizosa, patrona wina, teatru, ekstazy, ale także wojny i walki. Dużo scen jest również poświęconych Neptunowi i bogactwu morza. Z połowy II wieku pochodzi mozaika-posadzka Neptun i cztery pory roku. Przedstawia boga morza w triumfalnej pozycji, wspartego na trójzębie, na wozie ciągniętym przez koniki morskie dowodzone przez Trytona (bóstwo morskie) i jedną z nereid (nimf).

Na wyobraźnię działają scena inspirowana Odyseją, przedstawiająca greckiego bohatera przywiązanego do masztu okrętu, by oparł się pieśniom syren, i scena z greckiego mitu o Perseuszu ratującym Andromedę przed morskim potworem.

Są też obraz ukazujący Orfeusza, który za sprawą talentu muzycznego potrafił oczarować bestie i dzikie zwierzęta, a także mozaika pokazująca finał rozgrywki między Apollinem i Marsjaszem, w którym zwycięzcą okazał się pozbawiony skrupułów bóg piękna.

Wiele mozaik przedstawia pracę w polu. Sceny z codziennego życia stały się powszechne od III wieku i stanowią bogate źródło informacji o stylu życia w tym niegdyś bardzo bogatym regionie.

2023-09-19 14:26

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polscy świadkowie wiary w Rzymie

Niedziela Ogólnopolska 44/2012, str. 10-11

[ TEMATY ]

podróże

turystyka

Rzym

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH

Kościół św. Bartłomieja na Wyspie, w którym 19 października 2012 r. zostały złożone relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, bł. Karoliny Kózkówny i bł. Stanisława Starowiejskiego

Kościół św. Bartłomieja na Wyspie, w którym 19 października 2012 r. zostały złożone relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, bł. Karoliny Kózkówny i bł. Stanisława Starowiejskiego

Wyspa na Tybrze Isola Tiberina
To nie tylko jeden z najpiękniejszych i najbardziej romantycznych zakątków Rzymu, ale także miejsce, które dobrze odzwierciedla historię Wiecznego Miasta. Już w 293 r. przed Chrystusem zbudowano tu świątynię Eskulapa (rzymski odpowiednik greckiego Asklepiosa - boga sztuki lekarskiej, czczonego pod postacią węża) i od tego momentu wyspa stała się miejscem odwiedzanym przez ludzi chorych. Dziś na dawnej wyspie Eskulapa znajduje się duży szpital prowadzony przez bonifratrów. Natomiast na miejscu starożytnej świątyni ok. roku 1000 Otton III kazał wznieść kościół, w którym miały spocząć relikwie św. Wojciecha, przyjaciela cesarza, męczennika w Prusach, kanonizowanego w 999 r. Ponieważ cesarz sprowadził tutaj również relikwie św. Paolina z Noli, a przede wszystkim apostoła Bartłomieja, z czasem przyjęła się jego nowa nazwa: kościół pw. św Bartłomieja na Wyspie (San Bartolomeo all’Isola).

W swej tysiącletniej historii kościół św. Bartłomieja na Wyspie był wielokrotnie przebudowywany, szczególnie po strasznej powodzi, która w 1557 r. uszkodziła budynek - w 1624 r. został odbudowany w stylu barokowym przez Orazio Torrianiego; z tego okresu pochodzi fasada z portykiem. Średniowiecznym akcentem pozostała jedynie romańska dzwonnica z XII wieku, która wznosi się po lewej stronie fasady.
CZYTAJ DALEJ

Stulecie „Niedzieli”: Od diecezjalnego Tygodnika do dzieła, które jest wszędzie

W 1950 roku, gdy toczyło się śledztwo przeciwko redaktorowi naczelnemu "Niedzieli", naczelnik nie krył powodu aresztowania ks. Antoniego Marchewki. To „dlatego, że ksiądz jest naczelnym «Niedzieli», a «Niedziela» jest wszędzie”. Dziś te same słowa brzmią jak credo Tygodnika, który 18 września świętuje na Jasnej Górze 100 lat. W "Radiu Fiat" o tej drodze – od pierwszego numeru z 4 kwietnia 1926 roku, przez wojnę, cenzurę i milczenie aż do 1981 r., po portal i sześć milionów wejść na „Niezbędnik Katolika” – opowiedzieli prezes Instytutu Niedziela Mariusz Książek i ks. Paweł Rozpiątkowski.

Prowadzący zapytał, czy bez bulli Vixdum Poloniae Unitas Piusa XI nie byłoby drogi do „Niedzieli”. Ks. Paweł Rozpiątkowski potwierdził, że to jeden z fundamentów, ale dodał drugi: „pierwszym biskupem nowej diecezji częstochowskiej został ks. Teodor Kubina, społecznik, a jednocześnie człowiek, który czuł wagę prasy drukowanej, słowa drukowanego”.
CZYTAJ DALEJ

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube. Mamy oficjalne stanowisko Google

2026-09-09 17:25

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

YouTube

red.

Niespodziewane zniknięcie oficjalnego kanału YouTube Archidiecezji Łódzkiej wywołało falę pytań ze strony wiernych i internautów. Redakcja portalu „Niedziela.pl” zwróciła się do Google, o podanie powodów zaistniałej sytuacji.

Sprawa wywołała ogromne poruszenie, gdyż kanał Archidiecezji Łódzkiej był głównym źródłem transmisji wydarzeń liturgicznych, rozważań oraz materiałów duszpasterskich dla wiernych w Polsce. Profil nagle przestał być dostępny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję