Reklama

Niedziela Kielecka

Tajemnica serc

Ideą Wielkiego Postu jest wejść w Mękę Chrystusa, aby spotkać Boga i przeżyć osobiste nawrócenie – mówił bp Andrzej Kaleta do uczestników Nocnej Drogi Krzyżowej.

Niedziela kielecka 11/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Kielce

KD

Msza św. na rozpoczęcie Drogi Krzyżowej

Msza św. na rozpoczęcie Drogi Krzyżowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Blisko 500 osób wyruszyło na IX Nocną Drogę Krzyżową z kościoła w Kielcach-Dąbrowie do sanktuarium Świętego Krzyża, zorganizowaną przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży diecezji kieleckiej. Na całonocną, trudną wędrówkę pobłogosławił ich bp Andrzej Kaleta, który sprawował w ich intencji Mszę św. Ks. Szymon Górski proboszcz parafii, witając uczestników, życzył im, aby ta droga była „przestrzenią, w której doświadczą obecności Jezusa i jak najlepszych owoców nabożeństwa”.

– Krzyż jest znakiem miłości Boga do człowieka. Tym znakiem rozpoczynamy każdą modlitwę. Krzyż prowadzi nas do nieba, do którego wszyscy jesteśmy powołani, w tym prostym geście, spotyka się ludzka słabość z wszechmocą Boga. Krzyż jest symbolem miłości. Tej nocy na nowo chcemy go zobaczyć, przyjąć i uczynić z niego sens także naszego życia. Chcemy wyruszyć w stronę Świętego Krzyża nie sami, ale z Bożą łaską, nieba nie da się osiągnąć samemu, potrzebujemy Boga i bliźnich – mówiła przedstawicielka KSM do zgromadzonych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii bp Kaleta mówił: – Trzeba opuścić swoją strefę komfortu i powiedzieć: Panie, jestem tutaj, nie dlatego, że chcę się sprawdzić, jestem tutaj, bo chcę się z Tobą spotkać, chcę Ci coś powiedzieć, usłyszeć Twoje słowo. Wielki Post nazwał „podróżą powrotną do Boga”. – Wszystko, co nas oddala, jest wezwaniem do powrotu, do wyjścia z niewoli zła i grzechu ku wolności, ma skłaniać do jasnego rozeznania na czym mi tak naprawdę w życiu zależy. W Wielkim Poście nie chodzi o te zewnętrzne znaki, ale chodzi o decyzję, która sięga głębi naszych serc, mojego sumienia. Wyjaśniał, że „to wszystko co oddala od Boga domaga się uzdrowienia i wolności”.

– To, co będziecie przeżywać, stanie się tajemnicą waszych serc – powiedział Biskup. – Ta wędrówka to próba samozaparcia, walki ze słabościami fizycznymi, ale i pośród utrudzenia radość z pokonania samego siebie i głęboka wiara, że codziennie podejmowany trud godziwego życia ma sens, jeśli przeżywany jest w jedności z Jezusem – powiedział.

Biskup zwrócił uwagę na konflikty, które nas otaczają, na „okrucieństwo wojny toczącej się na Ukrainie, podziały i zamieszanie w naszej Ojczyźnie”. Tłumaczył, że „współczesny człowiek w Polsce często ma zamęt w głowie i w sercu, widzi podważanie do niedawna istotnych wartości życia”. Dlatego, zachęcał do podjęcia osobistego nawrócenia, bo „Wielki Post to czas łaski, a Chrystus ma moc kruszyć twarde serca i skłonić człowieka do pojednania”. Mówił, że „Bóg daje siłę zmęczonemu i pomnaża moc bezsilnego, jeśli wezwie Jego imienia”. Pątników prosił o modlitwę o pokój na świecie i w Ojczyźnie.

Rozważania do tegorocznego nabożeństwa napisał ks. Tomasz Chowaniec. W organizację włączyli się świętokrzyscy przewodnicy jak i wolontariusze z buskiej służby medycznej.

2024-03-13 08:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kielce pożegnały siostry boromeuszki

Niedziela kielecka 29/2024, str. I

[ TEMATY ]

Kielce

boromeuszki

Archiwum WSD

Siostry otrzymały Medale za Zasługi dla Diecezji Kieleckiej

Siostry otrzymały Medale za Zasługi dla Diecezji Kieleckiej

Zapisały się w historii diecezji złotymi zgłoskami – powiedział ks. Adam Perz, żegnając siostry boromeuszki, których nie ma już w Kielcach i kieleckim seminarium.

Decyzją Matki Generalnej Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza po 32. latach została zlikwidowana placówka zgromadzenia w kieleckim WSD. Do Kielc trzy siostry boromeuszki w 1992 r. sprowadził bp Stanisław Szymecki. Wówczas, oprócz posługi w Domu Biskupim (którą siostry pełniły do śmierci następcy bp. Szymeckiego, czyli bp. Kazimierza Ryczana), dwie kolejne boromeuszki rozpoczęły pracę w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach.
CZYTAJ DALEJ

Papież: niech parafia będzie znakiem Kościoła, który troszczy się jak matka

2026-03-08 20:07

[ TEMATY ]

parafia

Papież Leon XIV

znak Kościoła

jak matka

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

O tym, że działalność parafii, w centrum której znajduje się Eucharystia, powinna być znakiem Kościoła „który jak matka troszczy się o swoje dzieci, nie potępiając ich, lecz przyjmując, słuchając i wspierając wobec zagrożeń” mówił Leon XIV w homilii podczas Mszy św. w parafii pw. Ofiarowania NMP w rzymskiej dzielnicy Torrevecchia. Papież odwiedził ją po południu 8 marca, jako 4 z pięciu stołecznych parafii, do których udaje się w Wielkim Poście - informuje Vatican News.

Nawiązując do fragmentu Ewangelii, mówiącego o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni, Papież podkreślił, że „pragnienie życia i miłości”, które nosi w sobie wykluczona przez swą społeczność kobieta, jest pragnieniem każdego człowieka, które Pan Bóg chce wypełnić. Zwraca uwagę, że Jezus czeka na Samarytankę przy studni zanim ona tam przyjdzie i znając pragnienia, których ona sama nie wypowiada.
CZYTAJ DALEJ

Liban: Proboszcz ruszył na pomoc poszkodowanym, sam zginął w bombardowaniu

2026-03-09 17:09

[ TEMATY ]

Liban

śmierć

Adobe Stock

Tragiczną wiadomość przekazał mediom watykańskim, o. Toufic Bou Merhi, franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej, proboszcz katolików obrządku łacińskiego w Tyrze i Deirmimas. O. Pierre El Raii został śmiertelnie ranny podczas ataku, kiedy osobiście ruszył na pomoc rannemu parafianinowi, który ucierpiał w wyniku wcześniejszego ostrzału.

Śmiertelny atak miał miejsce w poniedziałek, 9 marca o godzinie 14:00 czasu Bejrutu (13:00 naszego czasu), dokładnie tydzień po rozpoczęciu izraelskich bombardowań Libanu. Trafiony obszar to ponownie południowa część kraju cedrów. „Właśnie dowiedzieliśmy się, że straciliśmy o. Pierre’a El Raii, maronickiego proboszcza Qlayaa” - powiedział o. Toufic Bou Merhi. „Był pierwszy atak, który uderzył w dom w rejonie jego parafii, w górach, raniąc jednego z parafian” - opowiedział mediom watykańskim franciszkanin. „Ojciec Pierre pobiegł z dziesiątkami młodych ludzi, aby pomóc rannemu parafianinowi: właśnie wtedy nastąpił kolejny atak, kolejne bombardowanie tego samego domu. Proboszcz został ranny. Został przewieziony do szpitala w okolicy, ale nie przeżył. Zmarł niemal przy samych drzwiach szpitala. Miał zaledwie 50 lat”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję