Reklama

Niedziela Sandomierska

Wyjątkowe płótno

Całun, jak powiedział św. Jan Paweł II, jest „zwierciadłem Ewangelii”. To dla nas okazja, by pomóc wiernym spotkać się z Chrystusem, kontemplując Jego cierpienie i miłość – mówił o. Mariusz Kiełbasa.

Niedziela sandomierska 45/2024, str. V

[ TEMATY ]

Sandomierz

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Prelegenci omawiali znaczenie dla Kościoła tej cennej relikwii

Prelegenci omawiali znaczenie dla Kościoła tej cennej relikwii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na Świętym Krzyżu odbył się IV Dzień Całunu, który zgromadził naukowców zainteresowanych tajemnicami Całunu Turyńskiego. W spotkaniu wzięli udział naukowcy, duchowni oraz wierni zainteresowani zarówno naukowymi, jak i duchowymi aspektami tej niezwykłej relikwii. Program Dnia Całunu obejmował serię konferencji, w tym wykład mgr. Krzysztofa Sadły zatytułowany „Całun Turyński, czyli co?”, w którym prelegent omówił znaczenie tej relikwii zarówno w kontekście historycznym, jak i religijnym. Druga konferencja, prowadzona przez prof. dr. hab. Wojciecha Kucewicza, dotyczyła nowych metod oceny wieku całunu, które opierają się na zaawansowanych technikach fizyko-chemicznych. Badania te wskazują, że wiek materiału może być bliższy czasom Chrystusa, co stoi w opozycji do wcześniejszych wyników, które sugerowały średniowieczne pochodzenie. Kolejną konferencję wygłosił prof. dr hab. Jan Jaworski, który skupił się na najnowszych badaniach nad śladami krwi znajdującymi się na całunie. Potwierdził, że analiza dowodzi, iż jest to krew człowieka, który przeszedł przez tortury, co zgodne jest z relacjami Ewangelii o męce Jezusa. Ksiądz prof. dr hab. Krzysztof Kaucha w swoim wykładzie postawił pytania dotyczące autentyczności całunu, rozważając jego potencjalne znaczenie teologiczne oraz możliwość, że stanowi dowód na istnienie Chrystusa. Po części naukowej uczestnicy wzięli udział w Koronce do Miłosierdzia Bożego oraz Eucharystii. Zwieńczeniem dnia było wspólne oglądanie filmu Oblicze Jezusa. Ojciec Mariusz Kiełbasa z Zakonu Legionów Chrystusa, jeden z organizatorów wydarzenia, podkreślił, że Całun Turyński jest nie tylko przedmiotem badań naukowych, ale również niezwykle silnym narzędziem ewangelizacji. – Całun, jak powiedział Jan Paweł II, jest „zwierciadłem Ewangelii”. To dla nas okazja, by pomóc wiernym spotkać się z Chrystusem, kontemplując Jego cierpienie i miłość – zaznaczył o. Kiełbasa. Duchowny podkreślił również, że głównym celem Dnia Całunu było nie tylko przybliżenie jego tajemnic, ale przede wszystkim pogłębienie wiary uczestników i umocnienie ich relacji z Bogiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-11-05 14:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Męka Pana naszego

Niedziela sandomierska 11/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Sandomierz

Archiwum Muzeum Diecezjalnego

Dzieło wykonane zostało z kości mamuta

Dzieło wykonane zostało z kości mamuta

W Wielkim Poście pochylamy się nad tajemnicą niepojętej miłości Boga do człowieka. Przeżywając piątą niedzielę Wielkiego Postu zwaną „czarną”, gdy w świątyniach zasłaniane są krzyże, zobaczmy jak w sztuce przez wieki artyści obrazowali mękę Zbawiciela.

W sandomierskim Muzeum Diecezjalnym eksponowanych jest wiele dzieł sztuki powstałych jako wynik mistycznych doświadczeń i medytacji pasyjnej, kiedy ukształtowały się nowe tematy ikonograficzne o szczególnie silnym wyrazie emocjonalnym. Wśród nich są: Pieta, Mąż Boleści, Chrystus Frasobliwy i Krucyfiksy mistyczne. Dzieła te zatrzymują, wzruszają, pobudzają do medytacji nad misterium crucis.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Helena Kmieć. Dziewczyna, która stała się wzorem

2026-01-24 09:58

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.

Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję