Ks. Stanisław Czernik
Góral z Poronina, dyrektor Katolickiego Centrum Edukacyjnego Caritas Archidiecezji Krakowskiej, proboszcz parafii św. Jadwigi Królowej w Krakowie-Krowodrzy
W czasie radosnego przygotowania do świąt Bożego Narodzenia organizowane są różne akcje związane z pomocą ubogim.
Te największe są nagłaśniane i promowane. Inne – zgodnie z przekonaniem, że dobro jest ciche – są organizowane bez rozgłosu w wielu wspólnotach parafialnych. Przykładem może być świąteczny projekt „Drzewko Dobroci” realizowany od lat przez Zespół Charytatywny w parafii św. Jadwigi Królowej w Krakowie-Krowodrzy. Wszystko zaczyna się od postawionej w kościele choinki, na której zostają powieszone gwiazdki opisujące potrzeby parafian najbardziej oczekujących na gesty dobroci. Każdy, kto chce przygotować anonimową paczkę na święta, może zabrać jedną gwiazdkę, na której wypisane są różne potrzeby rodziny lub osoby samotnej. Przygotowane paczki z odpowiednim numerem przynoszone są w niedzielę przed Bożym Narodzeniem pod choinkę w kościele, skąd są zabierane przez potrzebujących. Inicjatywa spotyka się co roku z licznym odzewem. W ramach projektu parafianie pomagają kilkuset rodzinom!
Myślę, że w ten ciekawy sposób realizujemy jedno z najważniejszych przykazań – miłość bliźniego, bo jak to powiedział św. Jana Paweł II: „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”.
Czwartego sierpnia przypada wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, prezbitera, i muszę opowiedzieć choć kilka słów o nim, bo stanowi bardzo ważne ogniowo w tym felietonie.
Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.
W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.
Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.