Reklama

Poznań

Rogaliński pokutnik

Na trasie drogi powiatowej nr 431 z Mosiny do Kórnika natkniemy się w pewnym momencie na osobliwą budowlę. Po prawej stronie szosy na niewielkim wzniesieniu oczom kierowców ukazuje się nagle gmach, który wyglądem przypomina bardziej grecki Partenon niż rzymskokatolicką świątynię. A jednak...!

Niedziela Plus 17/2025, str. II

Archiwum www.rogalin.archpoznan.pl

Kościół rogaliński obok wyjątkowego patrona zyskał także unikatową architekturę

Kościół rogaliński obok wyjątkowego patrona zyskał także unikatową architekturę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ten nietypowy obiekt to kościół, któremu patronuje wyjątkowa postać. Mowa o św. Marcelinie, dwudziestym dziewiątym papieżu, który przewodził Kościołowi przez 8 lat, do chwili śmierci 25 października 304 r. Jego pontyfikat przypadł na okres panowania w Rzymie cesarza Dioklecjana.

Przemiana i męczeństwo

Reklama

Władca ten, początkowo przychylny chrześcijanom, zmienił front pod wpływem współrządzącego z nim cesarza Galeriusza i za namową tegoż monarchy rozpoczął prześladowania Kościoła. Objawiały się one zmuszaniem chrześcijańskich żołnierzy do opuszczania armii czy konfiskatą własności kościelnej. Ale prawdziwym apogeum wrogiej Chrystusowi polityki było zarządzenie Dioklecjana z 304 r., by chrześcijanie albo wyparli się swojej wiary, albo przyjęli na siebie wyrok śmierci. Wobec powyższych edyktów św. Marcelin zachował się początkowo niczym św. Piotr podczas trzykrotnego wyparcia się Jezusa. Wezwany przed cesarski tron początkowo ugiął się i dosypał kadzidła do ognia w świątyni bogini Westy, co oznaczało złożenie jej hołdu. Wywoławszy tym aktem niemałe zgorszenie, szybko się opamiętał i zaczął pokutować przyodziany we włosiennicę, poddał się też w duchu pokory pod osąd biskupów. Duszpasterze Kościoła, widząc skruchę przyszłego świętego, odstąpili od ferowania wyroków. Tymczasem sam papież – patron rogalińskiego kościoła odważnie udał się kolejny raz przed oblicze cesarza rzymskiego i najpierw zganił go za pogwałcenie swojego sumienia oraz wynikły z tego grzech bałwochwalstwa, a następnie głośno wyznał wiarę w Chrystusa i wyraził przy tym przekonanie, że Jezus jako prawdziwy Bóg stanie się przyczyną upadku pogańskich bożków w Rzymie. Wolta papieża Marcelina z oczywistych powodów wywołała gniew monarchy, który skazał go na śmierć. Święty pokutnik – jak go określano – zanim dokonał życia, nakazał, by jako człowieka niegodnego posługi kapłańskiej pozostawić go po śmierci niepogrzebanego. Ta swoista klątwa papieska sprawiła, że jego pochówek nastąpił dopiero miesiąc po jego śmierci – według Liber Pontificalis (łac. „Poczet papieży”), 26 kwietnia 304 r., stąd data ta stała się kalendarzowym momentem wspomnienia św. Marcelina, papieża i męczennika.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wielkopolski „Partenon”

Reklama

Świątynia w Rogalinie, której patronuje św. Marcelin, powstała w latach 1817-20 z fundacji hr. Edwarda Raczyńskiego. Obierając imię dwudziestego dziewiątego papieża jako wezwanie dla budowanego przez siebie kościoła, hr. Raczyński kierował się szczytną motywacją: chciał w ten sposób upamiętnić poległego bohaterską śmiercią w 1807 r. podczas kampanii napoleońskiej ciotecznego kuzyna – Marcelego Lubomirskiego. Kościół rogaliński obok wyjątkowego patrona zyskał także unikatową architekturę. Wzorowany na rzymskiej świątyni Maison Carrée z Nimes we Francji gmach świątynny w Rogalinie został przyozdobiony kolumnami na froncie i półkolumnami w porządku korynckim w elewacjach bocznych. Jego wnętrze podzielono na kondygnację górną, spełniającą funkcję sakralną, oraz dolną – gdzie według zamysłu fundatora, umieszczono rodowe mauzoleum. W wyposażeniu kościoła św. Marcelina w Rogalinie na szczególną uwagę zasługuje ołtarz główny, ufundowany w 1832 r. Umieszczono w nim m.in. antepedium (zdobione przykrycie podstawy ołtarza) w formie mozaiki autorstwa Franciszka Lanciego. Interesującym elementem wnętrza jest ponadto fryz roztaczający się dookoła górnego sklepienia świątyni – tworzą go orły zwrócone do siebie wraz z rozpiętą na całym obwodzie sufitu girlandą. Motywacją do umieszczenia tego detalu w architekturze rogalińskiego kościoła była chęć podkreślenia bohaterskiej postawy życiowej Marcelego Lubomirskiego. Oczywistym memento, ku czyjej pamięci wzniesiono okazałą sakralną budowlę, jest natomiast duży łaciński napis: Divo Marcelino („Duchowi Marcelego”), rozpościerający się nad zewnętrzną ścianą frontonu kościoła.

Doniosły jubileusz niewielkiej parafii

Stosunkowo niedużych rozmiarów, ale urokliwie położona świątynia w Rogalinie 4 lata temu była świadkiem niezwykłego jubileuszu. Miejscowa parafia przeżywała bowiem okrągłą, 200. rocznicę poświęcenia kościoła. Główne uroczystości jubileuszowe miały miejsce 21 sierpnia 2021 r. Składały się na nie Msza św. celebrowana przez abp. Stanisława Gądeckiego oraz zwiedzanie mauzoleum rodu Raczyńskich, położonego w dolnej kondygnacji gmachu. Zorganizowano także wystawę okazjonalną na temat historii rogalińskiej świątyni, jak również koncert orkiestry dętej z Chludowa połączony ze śpiewem miejscowego chóru parafialnego. Ciekawą formą upamiętnienia doniosłej rocznicy było powstanie z tej okazji przyrodniczych szlaków pielgrzymkowych pod nazwą „Rogalińskie Drogi Ducha Świętego”. Trakty te poprowadzono z dziewięciu miejscowości do Rogalina i nadano im nazwy zainspirowane owocami Ducha Świętego. Na połączony z medytacją spacer możemy więc wybrać: Drogę Miłości z Radzewic, Drogę Radości z Radzewa, Drogę Pokoju z Mieczewa, Drogę Cierpliwości z Poznania-Głuszyny, Drogę Uprzejmości z Daszewic, Drogę Dobroci z Mosiny, Drogę Wierności z Puszczykowa, Drogę Łagodności z Kamionek oraz Drogę Opanowania z Rogalinka. Ideą powołania szlaków były zarówno stworzenie warunków do wzmocnienia zdrowia osobistego i więzi rodzinnych, jak i podbudowanie relacji z Bogiem przez modlitwę na łonie natury. Ważnym akcentem inicjatywy jest też dbałość o środowisko i przyrodę jako dobro wspólne. Broszury przyrodnicze wraz z opisem szlaków umieszczono na stronie parafii w zakładce: „Drogi”.

Wzór pracy organicznej

Jeśli zagłębimy się w historię kościoła św. Marcelina w Rogalinie, nie sposób pominąć życiorysu jego fundatora – hr. Edwarda Raczyńskiego. To bowiem postać ze wszech miar ważna dla dziejów regionu, której dokonania warto nieustannie przypominać. Hrabia Raczyński był przede wszystkim żołnierzem armii Księstwa Warszawskiego, uczestnikiem kampanii napoleońskiej w latach 1806-09; w 1810 r. za swe czyny został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Virtuti Militari. Dla miasta Poznania zasłużył się w szczególności ufundowaniem Biblioteki Raczyńskich w 1829 r. czy stworzeniem sieci wodociągowej po 1831 r. w zdziesiątkowanej epidemią cholery stolicy Wielkopolski. Edward Raczyński miał także znaczący udział w budowie Szpitala Przemienienia Pańskiego w Poznaniu, zainicjował też prowadzenie melioracji łąk nadobrzańskich. Był XIX-wiecznym wzorem pracy organicznej. Doceniono go m.in. we współczesnej kinematografii – stał się jednym z bohaterów głośnego serialu Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy w reż. Jerzego Sztwiertni. W 1834 r. został honorowym obywatelem Poznania. Niestety, jedno z wielkich dzieł jego życia – współautorstwo koncepcji tzw. Złotej Kaplicy w katedrze poznańskiej stało się też jedną z przyczyn jego tragicznej śmierci w 1845 r. Posądzany o malwersacje finansowe przy jej budowie odebrał sobie życie na wyspie położonej na Jeziorze Raczyńskim w Zaniemyślu. Został pochowany wraz z żoną Konstancją przy zaniemyskim kościele św. Wawrzyńca, a jego serce spoczęło w mauzoleum opisywanej w niniejszym artykule świątyni. Tym samym rogaliński kościół, poświęcony pamięci Marcelego Lubomirskiego, stał się również istotnym obeliskiem ku czci jego fundatora.

2025-04-23 08:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: trwa różaniec w intencji Leona XIV w klinice Gemelli

2026-10-13 18:41

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

Leon XIV

Joanna Popławska/Niedziela

W kaplicy św. Jana Pawła II w klinice Gemelli w Rzymie rozpoczęła się modlitwa różańcowa w intencji Leona XIV, który jest tam poddawany operacji usunięcia guza w płucu. Modlitwie przewodniczy kard. Baldo Reina, wikariusz generalny diecezji rzymskiej, której papież jest biskupem. Odmawiane są tajemnice bolesne różańca.

„W tej kaplicy, gdzie co dzień modlitewna cisza przyjmuje łzy, przechowuje oczekiwania i ożywia nadzieję, wspólnie wznieśmy nasze błagalne modlitwy, aby Pan wspierał naszego biskupa, papieża Leona i pocieszał tych, którzy są tu leczeni. Rozważając tajemnice bolesne świętego różańca, zwracamy się ku Chrystusowi, który - podobny nam we wszystkim oprócz grzechu - przeszedł przez cierpienie, przemieniając je w źródło życia. Niech Maryja, Uzdrowienie Chorych i Matka Kościoła, towarzyszy naszej modlitwie i uczy nas trwania w miłości” - powiedział kard. Reina w krótkim wprowadzeniu do modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Śledztwo ws. pożaru na terenie sanockiego skansenu: przyczyną nie była usterka instalacji elektrycznej

2026-10-14 11:16

[ TEMATY ]

pożar

Sanok

Ochotnicza Straż Pożarna w Zarszynie

Pożar drewnianego kościoła w Sanoku

Pożar drewnianego kościoła w Sanoku

Prokuratura Okręgowa w Krośnie nadzoruje śledztwo w sprawie pożaru, do którego doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.

Postępowanie przygotowawcze zostało wszczęte w kierunku przestępstwa z art. 163 § 1 pkt 1 kk, tj. w sprawie sprowadzenia zdarzenia, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję