Reklama

Głos z Torunia

Muzyka jednoczy

Młodzi wykonawcy i artyści, świętujący 40-lecie pracy twórczej, jazz, gospel, rap, rock i piosenka dziecięca – festiwal Song of Songs już po raz kolejny zgromadził miłośników muzyki chrześcijańskiej.

Niedziela toruńska 26/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Toruń

Renata Czerwińska

Zespoły dziecięce podobały się i młodszym, i starszym uczestnikom

Zespoły dziecięce podobały się i młodszym, i starszym uczestnikom

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak na koncert, który odbył się w dniach 13-14 czerwca w fosie zamkowej, reagowali mieszkańcy pobliskich kamienic? – Moi znajomi mieszkają naprzeciwko, a uwielbiają Małą Armię Janosika. Otworzyli okna i śpiewali razem – opowiada Kinga.

Oprócz zespołu z Raby Wyżnej dla najmłodszych wystąpiła Arka Noego, a miłośnicy gospel mogli ucieszyć się przy piosenkach Gabi Gąsior i zespołu Deus Meus, od 30 lat inspirującego swoimi utworami schole, pielgrzymki i wspólnoty. Młodych rozruszali raper Arkadio i ks. Jakub Bartczak. Nie zabrakło występu Luxtorpedy, Darka Malejonka oraz – z zupełnie innej strony artystycznej – zespołów niemaGotu czy wykonawców współczesnej muzyki uwielbieniowej, jak mateO, Kacper Kukier, Michał Król, Olga Juraszus czy Anna Madej. – Jeśli komuś jeszcze muzyka chrześcijańska kojarzy się z dziewczynami w rozciągniętych spódnicach z rozstrojonymi gitarami, to jest w dużym błędzie – zapewnia Paulina. – Mamy muzykę na bardzo wysokim poziomie!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Występy przyciągnęły wiele rodzin – nie tylko z Torunia, ale i z pobliskich miejscowości. Co ciekawe, rodzice zwykle uczestniczyli w Song of Songs jeszcze w czasach studenckich, a dziś zarażają dzieci. – Mam zdjęcia z każdego festiwalu, a przychodzę tu od początku – dzieli się Andrzej i pokazuje fotografie Maleo, Szcześniaka czy Marcina Pospieszalskiego sprzed dwudziestu lat. – A że teraz jest trochę mniej ludzi niż wtedy? To niż demograficzny!

Warto pamiętać, że 27 lat temu Song of Songs był jedynym tak dużym koncertem muzyki chrześcijańskiej w całej Polsce, a dziś na takie wydarzenia można wybrać się do Unisławia, Grudziądza, Rypina czy Kartuz. Jednak dla tych, którzy w latach 90. stawiali pierwsze kroki w wierze, we wspólnotach, festiwal to przypomnienie tamtego czasu, entuzjazmu, pragnienia Boga.

– Song of Songs to spotkanie ludzi, którzy są mistrzami dobrych spotkań, ludzi, którzy w tych trudnych czasach budują dojrzałe relacje – mówił bp Arkadiusz Okroj podczas pierwszego dnia koncertowego. – Tutaj budujemy siebie, chcemy, żeby Bóg nas posklejał. Chcemy budować dobre relacje, a to jest możliwe dzięki Niemu. Jeśli będziemy umieli poskładać człowieka, to ten świat się zmieni. I tego wam życzę.

W drugim dniu uczestników koncertu tradycyjnie pobłogosławili przedstawiciele różnych Kościołów chrześcijańskich. Szczególnie mocno wybrzmiała modlitwa o jedność. Dominikanin o. Andrzej Bujnowski, opiekun duchowy zespołu Deus Meus, zachęcił: – Módlmy się o jedność między naszymi Kościołami, o jedność tutaj zebranych na uwielbieniu Boga, o jedność w naszej ojczyźnie. Prośmy Boga, abyśmy byli rzecznikami jedności, byśmy zawsze otwierali się na miłość do innych ludzi tak jak Chrystus tego od nas oczekuje.

2025-06-24 13:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Solarczyk do młodzieży KSM w Toruniu

[ TEMATY ]

Toruń

Bp Marek Solarczyk

młodzież

Ks. Paweł Borowski

15 lutego w Toruniu rozpoczęła się trzydniowa Ogólnopolska Sesja Zarządów Diecezjalnych Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Mszy św. inaugurującej spotkanie przewodniczył bp Marek Solarczyk, delegat KEP ds. Katolickiego stowarzyszenia Młodzieży.

- Jesteśmy Bożymi ogrodnikami – powiedział bp Marek Solarczyk podczas Mszy św. Wezwał zebranych, by z ufnością w Boże Miłosierdzie odpowiadali "Gotów" na wezwanie Pana.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

XXVI Dzień Papieski już 11 października 2026. “Św. Jan Paweł II. Uczeń-Misjonarz”

2026-10-01 15:36

[ TEMATY ]

XXVI Dzień Papieski

Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia"

Konferencja prasowa przed Dniem Papieskim z udziałem abp. Adriana Galbasa

Konferencja prasowa przed Dniem Papieskim z udziałem abp. Adriana Galbasa

XXVI Dzień Papieski odbędzie się w niedzielę, 11 października, pod hasłem „Św. Jan Paweł II. Uczeń-Misjonarz”. Na centralne obchody złożą się m.in.: Msze Święte, Gala Nagród TOTUS TUUS czy koncert galowy transmitowany na antenie TVP 1. – W Polsce jest cały czas zapotrzebowanie na stypendia Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Dają młodym dobry start społeczny. – mówił podczas konferencji prasowej abp Adrian Galbas, metropolita warszawski i przewodniczący Rady Fundacji. Spotkanie zapowiadające XXVI Dzień Papieski odbyło się w czwartek, 1 października, w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

W swoim wystąpieniu arcybiskup warszawski nawiązał do minionych obozów wakacyjnych Fundacji. Podkreślił, że świadczą one o dobrej formie „Dzieła Nowego Tysiąclecia”. Metropolita wskazał także na znaczenie kolejnych Dni Papieskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję