Reklama

Zdrowie

Szlachetne zdrowie

Cichy zabójca

Stres stał się nieodłącznym elementem współczesnego życia. Długotrwałe narażenie na niego może prowadzić do wielu poważnych chorób.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stres jest to naturalna reakcja organizmu na różnego rodzaju zdarzenia – zarówno pozytywne, jak i negatywne. Krótkotrwały stres może być pomocny – działa na nas motywująco, pomaga w osiąganiu celów. Przewlekający się jednak, który próbujemy tłumić lub ignorować, powoduje fizyczne i psychiczne szkody.

Jak stres wpływa na nasz organizm?

Reklama

Stres jest wyczerpujący dla naszego ciała i umysłu. Wytrąca z równowagi nasz organizm. Kiedy się stresujemy, w naszym organizmie produkowane są tzw. hormony stresu – adrenalina i kortyzol. Wpływają one na układ krążenia i układ oddechowy – przyspieszają oddech i tętno oraz zwężają naczynia krwionośne. W dłuższej perspektywie może to doprowadzić do nadciśnienia tętniczego, zawału serca czy udaru mózgu. Ponadto kiedy się stresujemy, nasza wątroba produkuje glukozę, która ma dostarczyć energii organizmowi. Przy chronicznym stresie prowadzi to do zwiększenia ryzyka zachorowania na cukrzycę typu 2. Początkowo stres działa stymulująco na układ odpornościowy, co wspomaga gojenie się ran oraz chroni organizm przed infekcjami. Z czasem jednak stres osłabia zdolność ciała do zwalczania chorób oraz wydłuża czas rekonwalescencji po urazach. W sytuacjach stresowych nasze mięśnie napinają się. Kiedy są narażone na długo trwający stres, nie mają szansy się rozluźnić. Prowadzi to do bólów głowy, ramion czy szyi. Przewlekły stres wpływa również na układ rozrodczy, powodując m.in. problemy z płodnością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak objawia się stres?

U każdego z nas stres objawia się inaczej. Dlatego pierwszym krokiem do tego, aby zacząć sobie z nim radzić, jest zrozumienie, jak się u nas objawia. Symptomy nie są specyficzne, dlatego łatwo je zbagatelizować lub szukać przyczyny gdzie indziej. Do fizycznych objawów stresu zaliczamy: bóle i zawroty głowy, napięcie mięśniowe – zwłaszcza w szyi, barkach i szczęce, przyspieszone tętno, wzmożoną potliwość, suchość w jamie ustnej, ból w klatce piersiowej, dolegliwości żołądkowe, chroniczne zmęczenie. Osoby doświadczające chronicznego stresu częściej zapadają na choroby takie jak: cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze, otyłość, choroba wieńcowa, zespół jelita drażliwego, astma czy depresja. Stres może się również objawiać zaburzeniami psychicznymi lub behawioralnymi, takimi jak: trudności z koncentracją, uczucie przytłoczenia, ciągłe zamartwianie się, zapominanie, poczucie napięcia, irytacja, rozdrażnienie, zaburzenia snu, zaburzenia odżywiania, unikanie konkretnych miejsc lub ludzi, sięganie po używki, niska samoocena, lęk, ataki paniki, unikanie kontaktów towarzyskich. Mogą się również pojawiać nietypowe reakcje, jak np. zastyganie w bezruchu lub ataki śmiechu.

Jak radzić sobie ze stresem?

Reklama

Nie ma jednej metody, aby sobie z nim poradzić. Warto znać kilka sposobów i wybrać najbardziej dopasowany do siebie. Co zrobić, gdy poczujesz, że się stresujesz? Po pierwsze, postaraj się uspokoić i spowolnić oddech. Przyjmij postawę, która pomoże ci rozluźnić mięśnie – być może pomocna okaże się zmiana otoczenia i przejście do innego pomieszczenia lub wyjście na świeże powietrze. Następnie pomyśl o czymś innym – skoncentruj swoją uwagę np. na przyjemnych wspomnieniach. Możesz również włączyć relaksacyjną muzykę.

Co robić, aby uniknąć stresu w przyszłości?

1. Przede wszystkim dowiedz się jak najwięcej o stresie i jego objawach, aby w przyszłości lepiej rozpoznawać jego pierwsze oznaki.

2. Zrób listę stresorów, aby w miarę możliwości unikać rzeczy, które wywołują u ciebie negatywne emocje.

3. Rozsądnie zarządzaj pracą – naucz się mówić „nie”, aby nie brać na siebie zbyt wielu obowiązków zawodowych, które mogą być dla ciebie stresujące. Daj sobie czas na odpoczynek!

4. Spójrz na wyzwania z innej perspektywy – zastanów się, czego dzięki nim możesz się nauczyć i w miarę możliwości konfrontuj się z problemami zamiast od nich uciekać.

5. Codzienna aktywność fizyczna – pozwoli ci złagodzić napięcie, oczyścić umysł i spojrzeć na niektóre sprawy z innej perspektywy. Najlepiej sprawdzą się tutaj np. jazda na rowerze, bieganie, pływanie, spacery.

6. Ogranicz czas, który poświęcasz na śledzenie informacji w social mediach.

7. Odżywiaj się zdrowo – to, co jemy i pijemy, wpływa na nasze zdrowie. Staraj się spożywać posiłki o regularnych porach, zadbaj o odpowiednie nawodnienie, jedz świeże warzywa i owoce.

8. Zadbaj o odpowiednią ilość czasu z bliskimi – rodziną, przyjaciółmi – i unikaj toksycznych relacji.

9. Dbaj o jakość snu – kładź się spać o regularnej godzinie i zadbaj o właściwą temperaturę w sypialni. Przed zaśnięciem ogranicz kontakt z urządzeniami elektronicznymi.

Reklama

10. Pomocne w redukcji napięcia w ciele są ćwiczenia relaksacyjne i rozciągające, np. pilates.

11. Naucz się technik medytacyjnych i oddechowych. Właściwe oddychanie powinno się odbywać za pomocą przepony. Przykładowo: weź głęboki wdech przez nos (tak aby cała klatka piersiowa i cały brzuch uniosły się do przodu), zatrzymaj nabrane powietrze na 3 s i przez usta ułożone jak do gwizdania wypuszczaj je przez ok. 8 s.

12. Nie sięgaj po używki! Alkohol, papierosy czy narkotyki mogą na chwilę złagodzić stres, jednak w dłuższej perspektywie będą miały katastrofalny wpływ na nasze zdrowie.

Jeśli mimo powyższych metod nie jesteś w stanie zredukować doznawanego stresu, może to być oznaką, że warto poszukać pomocy u specjalisty – lekarza pierwszego kontaktu, psychiatry lub psychologa. Najlepsze efekty przynosi połączenie stosowania leków z psychoterapią.

2025-10-28 14:16

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Naturalne sposoby na przebarwienia

• Warto robić regularnie okłady z plastrów ogórka czy toniku, dodając do wody mineralnej kilka kropel cytryny.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Watykan w ONZ o surogacji: to wyzysk ubogich kobiet

2026-03-14 13:43

[ TEMATY ]

kobieta

Adobe.Stock

Kobiety, które godzą się na macierzyństwo zastępcze jako powód swojej decyzji podają najczęściej względy ekonomiczne. Gdyby żyły w lepszych warunkach, najprawdopodobniej nie zgodziłyby się na taką transakcję. Ten skandaliczny i uwłaczający godności kobiety fakt przypomniała delegacja Stolicy Apostolskiej na 70. sesji oenzetowskiej Komisji ds. Statusu Kobiet.

Praktyka wyprzeda prawo i etykę
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję