Najważniejszy element aparatu znajduje się 12 cali za nim – powiedział nestor amerykańskich fotografów Ansel Adams. Zgadza się z nim autor esejów składających się na książkę, który zachęca do specyficznego spojrzenia na fotografię. Kluczowym pojęciem jest dla niego kreatywność. Jej sekret wynika nie z genów, lecz z płodności twórczej, która z kolei wynika z wytrwałości. Trzeba robić dużo zdjęć – zaleca – fotografować, gdy nie robią tego inni, i znosić to, że nasza pracowitość mylona jest z obsesją. Prędzej czy później ktoś weźmie nas za utalentowanych – zapewnia. Ironizuje, ale daje mu to możliwość apelowania do czytelnika o pracowitość, o upór. Sam DuChemin – kanadyjski fotograf i pisarz – z takim uporem, z jakim kiedyś robił zdjęcia ludziom, dziś fotografuje dziką przyrodę, która ilustruje książkę. /w.d.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
