W tygodniu poprzedzającym ferie zimowe uczniowie brzeskich szkół obejrzeli spektakl Tischner – mądrość człowieka gór. To sztuka napisana przez dyrektora LO im. Mikołaja Kopernika w Brzesku Ryszarda Ostrowskiego – polonistę, poetę i malarza, który z grupą teatralną z brzeskiego liceum przygotował spektakl.
Idea
– Wszystko zaczęło się w ustanowionym przez Senat RP Roku ks. prof.Józefa Tischnera, kiedy dyrektor Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej Łukasz Gaj i dyrektor Szkoły Muzycznej w Domosławicach Kazimierz Wojnicki zwrócili się do mnie z propozycją, abym napisał scenariusz, sztukę przybliżającą patrona roku, i wspólnie z brzeskimi licealistami przygotował spektakl na festiwal Viva Polonia w Kąśnej Dolnej. Dyrektor wyjaśnia, że organizatorzy tego festiwalu starają się w każdym roku przybliżyć młodzieży uczestniczącej w wydarzeniu patrona roku. Zaznacza: – To była dla mnie interesująca propozycja, tym bardziej że znam i cenię filozofię Tischnera i znam ludzi z jego otoczenia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Autor stworzył sztukę trzyaktową prezentującą filozofię bliską współczesności. Nawiązał do tischnerowskiej „filozofii spotkania”, którą przeniósł w realia naszych czasów. Bohaterem łączącym całość jest ks. prof. Józef Tischner, który prowadzi rozmowy na aktualne tematy: o życiowych wyborach, o sensie wiary, dobra, o uczciwości i odpowiedzialności. Do sztuki wnoszą je bohaterowie pochodzący z różnych środowisk i grup. To m.in. bratanek Jan rozmawiający nie tylko o górach, wątpiący Adam, matka, której dzieci wyjechały w świat, Ania poruszająca się na wózku inwalidzkim. Te osoby szukają wyjaśnień związanych z problemami, których doświadczają, a ks. prof. Tischner, jak na filozofa przystało, rozmawia z nimi i motywuje do szukania odpowiedzi. – Chciałem te tematy zasygnalizować i pokazać, jak Tischner się do nich odnosi – wyjaśnia autor i podkreśla: – To filozof, który pochyla się nad człowiekiem, nad jego słabościami, ułomnościami. On go rozumie, współczuje mu i co najważniejsze, on go nie potępia. To znaczy, nie akceptuje, nie pochwala zła, ale pokazuje drogę wyjścia.
Udział w festiwalu
Dyrektor przyznaje, że przygotowanie spektaklu to był najpierw czas poszukiwań odtwórców ról, a po ich wyborze, po utworzeniu zespołu – liczne rozmowy, próby, często w mniejszych grupach. – Zanim mówiliśmy, jak to zagrać, to dyskutowaliśmy, co daną myślą, wątkiem chcemy przekazać, jak prosto gestem, słowem czy pauzą przybliżyć sens myśli Tischnera – wspomina Ryszard Ostrowski. Podkreśla pomoc ze strony polonistek: Bernadety Styczeń i Agaty Drużkowskiej oraz dziennikarki krakowskiej TVP3 Ewy Godlewskiej-Jeneralskiej, która znalazła czas, aby przybliżyć licealistom – aktorom zasady dykcji.
Pierwszym sukcesem grupy teatralnej z LO im. Mikołaja Kopernika w Brzesku były spektakle wystawione na festiwalu w Kąśnej Dolnej. Na scenie wystąpili: Wiktor Gabryś, Marlena Klecka, Grzegorz Kołodziej, Gabriela Marek, Jakub Motak, Maja Obijalska, Aniela Rzepa, Sebastian Smoleń, Julia Szczebak, Sonia Węgrzyn, Szczepan Wiecha oraz Magdalena Wójcik. – Daliśmy tam pięć spektakli, w sumie obejrzało je ok. 2 tys. młodych widzów – wspominał jesienne wydarzenie autor sztuki i jej reżyser, który wprowadzając widzów do spektaklu, podkreślił: – Dialogi są zbudowane z myśli Tischnera. Wyobraźmy sobie, że ks. Tischner jest dziś wśród nas i daje nam dobre rady, jak sobie poradzić z różnymi problemami naszego życia.
Reklama
Mój rozmówca zaznacza, że doskonałym dopełnieniem, zwieńczeniem treści przekazanych w spektaklu był krótki wykład ks. dr. Przemysława Bukowskiego z Uniwersytetu Ignatianum w Krakowie. Podkreśla też odpowiedzialność uczniów – aktorów. – Sprawdzili się idealnie. My nie mamy pomocy technicznej, a przy poszczególnych aktach, scenach zmieniają się elementy scenografii, trzeba np. wynieść stolik, zabrać krzesełko, postawić filiżanki... Uczniowie o tym pamiętali, nie trzeba było im przypominać, nie trzeba było inspicjenta, który stoi i mówi: teraz wy, teraz tam... W trakcie wystawiania sztuki oni chodzili jak w transie – stwierdza z uznaniem dyrektor.
Cenna lekcja
I chociaż festiwal przeszedł do historii, to spektakl okazał się na tyle interesujący i ważny, że był pokazywany już kilkakrotnie. Na podkreślenie zasługuje dwukrotne jego wystawienie, przy pełnej widowni, 27 stycznia w sali widowiskowej Regionalnego Centrum Kulturalno-Bibliotecznego w Brzesku. Większość widzów stanowiła młodzież szkolna. Prezentacja sztuki miała także charakter charytatywny – organizatorzy przeprowadzili zbiórkę funduszy na leczenie chorego chłopca. A po południu młodzież wystąpiła jeszcze raz na spotkaniu noworocznym zorganizowanym dla emerytowanych dyrektorów szkół z powiatu. – Jestem z naszych aktorów dumny i cieszę się, że to już są tacy ludzie – przyznaje dyr. Ostrowski. – Nie wiem, jak to się później w ich dalszym życiu wykrystalizuje, ale można powiedzieć, że ziarno zostało zasiane.
Obejrzawszy spektakl, widzowie niejednokrotnie stwierdzali, że jest to cenna lekcja nie tylko filozofii, ale i etyki skierowana do każdego, kto zechce go obejrzeć i przemyśleć poruszane problemy. Autor sztuki jest przekonany, że warto było zrealizować ten projekt. Przyznaje, że licealiści pytają, gdzie jeszcze będą prezentować spektakl, i że pojawiły się już propozycje.
Dyrektor Ostrowski zapewnia, że chętnie przyjmą zaproszenie od szkół czy gmin z okolicy Brzeska. Przywołuje cytat z poematu Promethidion Cypriana Kamila Norwida: „Bo nie jest światło, by pod korcem stało”, i zauważa: – Jeśli mamy coś do powiedzenia i to jest dobry przekaz, to warto taki spektakl upowszechniać. Jak przystało na pedagoga z wieloletnim stażem, stwierdza, że o wartościach nie można dziś rozmawiać z młodzieżą w archaiczny sposób: – Uważam, że o wiele cenniejsze jest pokazywanie sobą, kim jesteśmy, jakie wyznajemy wartości i czego oczekujemy od otoczenia, że nie niszczymy innych, tylko pokazujemy, że da się być przyzwoitym człowiekiem, da się pochylić nad słabościami innych i da się pomagać bezinteresownie.
