Reklama

Porady

Nasze zdrowie

Gdy nogi same chodzą

Chociaż nazwa „zespół niespokojnych nóg” może budzić zdziwienie, jest grupa osób, które doświadczają tego typu zaburzeń ruchowych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niektórym pacjentom odczuwane objawy wydają się tak dziwaczne i trudne do opisania, że wstydzą się powiedzieć o nich lekarzowi. Gdy jednak wieczorami systematycznie pojawia się napięcie nóg, czasem określane jako cierpnięcie lub mrowienie, które wywołuje przymus częstego poruszania kończynami, warto skonsultować się ze specjalistą.

Objawy

Najczęściej objawy zespołu niespokojnych nóg (z ang. RLS) występują późnym wieczorem lub tuż po położeniu się do łóżka. Nieprzyjemne doznania w obrębie podudzi, rzadziej stóp lub ud, sprawiają, że osoba dotknięta RLS mimowolnie, wiele razy, „musi” poruszać nogami. Odruchy występują w seriach i są na tyle częste, że utrudniają zaśnięcie; mogą pojawiać się także w trakcie snu. Choroba ma charakter przewlekły, ale zdarza się, że odruchy okresowo zanikają i po przerwie wracają. RLS od innych zaburzeń ruchowych odróżnia to, że niepokój kończyn nie zdarza się w czasie aktywności w ciągu dnia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przyczyny

Reklama

Zaobserwowano, że RLS częściej występuje u kobiet, a liczba przypadków jest większa w starszych grupach wiekowych. W ok. 50% przypadków zespół ma charakter wtórny, czyli jest związany z innymi chorobami, przyjmowaniem niektórych leków lub z niedoborami pewnych składników mineralnych. Objawy RLS mogą być związane m.in. z chorobami neurologicznymi, niewydolnością nerek lub niedokrwistością i wtedy priorytetem jest leczenie chorób podstawowych. Zdarza się, że opisywany zespół występuje w przebiegu ciąży, zwłaszcza w ostatnim trymestrze, i ustępuje w ciągu kilku tygodni po porodzie.

Choroba może być konsekwencją niedoboru żelaza lub magnezu. Warto jednak zauważyć, że objawy RLS wynikające z niedoboru magnezu są czymś innym niż nocne skurcze łydek występujące m.in. w związku z niewystarczającą ilością elektrolitów w organizmie, w tym właśnie magnezu. Ale w obu przypadkach niedobory trzeba uzupełniać przez suplementację i wprowadzenie do diety produktów bogatych w ten pierwiastek. Choroba nie zagraża życiu czy sprawności pacjenta, ale niepokój ruchowy powodujący trudności z zaśnięciem, często też zaburzający naturalny rytm nocnego odpoczynku (co potwierdzono w badaniach polisomnograficznych), prowadzi do bezsenności i poczucia ciągłego zmęczenia.

Pomoc

Zarówno wtedy, kiedy uda się ustalić przyczynę zaburzenia, jak i wtedy, kiedy nie jest ona znana, można próbować złagodzić dolegliwość domowymi sposobami. Zalecane jest zadbanie o higienę snu, m.in. stałe pory nocnego wypoczynku. Konieczne są wyeliminowanie używek, takich jak alkohol i nikotyna, oraz zrezygnowanie z napojów zawierających kofeinę w godzinach popołudniowych i wieczornych. Przed udaniem się na spoczynek trzeba wyłączyć myśli z codziennego rytmu problemów i stresów, pomocne mogą być gimnastyka relaksacyjna i zioła uspokajające. W zestawie domowych sposobów są jeszcze: delikatne masaże łydek, kąpiele stóp z dodatkiem soli leczniczej, a także okłady – ciepłe (termofor, poduszka elektryczna) albo zimne (schłodzony żelowy okład z apteki), w zależności od indywidualnego odczucia ich skuteczności. Jeżeli przyjmujemy na stałe jakieś leki, warto przedyskutować z lekarzem, czy dolegliwości nie są przypadkiem ubocznym skutkiem ich działania. A gdyby tak było – poprosić o zmianę leku lub zmodyfikowanie pory jego przyjmowania.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.

2026-03-03 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co jeść w czasie pandemii

Trzeba wzmacniać swoją odporność ze względu na okres grypowy, a tym bardziej w przypadku pandemii. Można to zrobić m.in. przez mądre odżywianie organizmu.

Sytuacja, która nas dotknęła, jest bardzo trudna. Zostaliśmy w domu z całymi rodzinami, pracujemy zdalnie, szacujemy straty swoich prywatnych biznesów oraz całej gospodarki, uczymy się żyć ze sobą na nowo, rozmawiać i spędzać wspólnie długi czas. Wymietliśmy ze sklepów, co się dało, zrobiliśmy spore zapasy. Kupiliśmy suche produkty z długim okresem przydatności. Oczywiście, duże zakupy są wskazane, aby nie wychodzić z domu co chwilę, gdy np. zabraknie oleju. Potrzebne są jednak spokój i zdrowy rozsądek. Podnieść swoją odporność możemy przez odżywianie organizmu.
CZYTAJ DALEJ

Gdy dziecko myśli o śmierci – kto zauważy pierwszy?

2026-06-02 13:28

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Samobójstwo dziecka czy nastolatka nie zaczyna się w chwili śmierci. Zaczyna się wcześniej - w ciszy, wycofaniu, obojętności. Albo w buncie, którego dorośli nie umieją odczytać. Odpowiedzialność za zauważenie tych sygnałów spoczywa nie tylko na specjalistach, ale także na rodzicach, nauczycielach i duchownych.

To jest najbardziej przerażające, że dramat bardzo często nie nadchodzi nagle. On rośnie po cichu. Dziecko, także nastolatek, wysyła sygnały wcześniej. Tylko my, dorośli, nie zawsze umiemy je odczytać. Czasem nie chcemy. Bo łatwiej powiedzieć: „taki wiek”, „przesadza”, „obraził się”, „przejdzie mu”.
CZYTAJ DALEJ

Niebezpieczna gra

2026-06-03 08:26

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Decyzja prezydenta Wołodymyr Zełensky o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wywołała w Polsce istną burzę polityczną i co jest całkowicie zrozumiałe – silny sprzeciw klasy politycznej. Na ich tle wyróżnia się oczywiście premier Donald Tusk, który uznał, że nawet w tak oczywistej sprawie warto relatywizować, ustawiając się w kuriozalnej roli „mediatora” między prezydentami Polski i Ukrainy. Słowa o „prawie do interpretacji” są zwyczajnie skandaliczne, ale nie na nich chciałbym się skupić w moim felietonie.

Należę do osób, które od początku widziały i wciąż widzą jak ważna jest rola naszych sąsiadów w ochronie naszego terytorium. Wytrwała obrona Ukrainy przez jej obywateli, za którą ponoszą najwyższą cenę, pozwala na trzymanie Rosji z daleka od naszych ziem. Dodatkowo migracyjna i uchodźcza fala, ta legalna i zdrowa, która przypłynęła do Polski, okazała się, jeśli spojrzeć na wskaźniki gospodarcze, ratunkiem. Tak, wiem, że takie słowa niektórych mogą szokować, ale dane są nieubłagane. W Polsce pracuje dziś około 0,9–1,2 mln obywateli Ukrainy (dane ZUS i GUS), którzy odpowiadają szacunkowo za ok. 0,7–2% PKB Polski, wypełniając braki kadrowe w kluczowych branżach, takich jak budownictwo, logistyka, przemysł i usługi. Faktem jest również to, że płacą więcej podatków i składek niż pobierają świadczeń. Według danych Banku Światowego, napływ uchodźców po 2022 r. mógł podnieść wzrost PKB Polski o ok. 0,5–1 pkt proc. rocznie. To są dane i liczby, jednak nie mniej istotna jest warstwa społeczna, a konkretnie relacje między naszymi narodami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję