Reklama

Niedziela w Warszawie

Tęsknota Matki

O tym, za kim tęskni powsińska Maryja, roku jubileuszowym i bogatej historii parafii, z ks. Robertem Tomasikiem rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 13/2026, str. I

[ TEMATY ]

Archidiecezja Warszawska

Archiwum xRT

Ks. kan. Robert Tomasik

Ks. kan. Robert Tomasik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: 25 marca rozpoczął się uroczyście w sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej w Powsinie Rok Jubileuszowy. Co to oznacza dla wiernych, którzy będą w tym czasie pielgrzymowali do tego sanktuarium?

Ks. Robert Tomasik: Oznacza codzienną możliwość uzyskiwania dostępu do oceanu Bożego Miłosierdzia w postaci jubileuszowego odpustu. Otrzymaliśmy na to zgodę z Penitencjarii Apostolskiej w Watykanie. Odpust jest niezwykłą pomocą dla tych, którzy chcą go ofiarować w intencji samych siebie, jak i dla tych, którzy żyją w przekonaniu, że nasi bliscy śp. zmarli potrzebują miłosierdzia i chcą ten odpust w formie, w jakiej będzie on dostępny w naszym sanktuarium, za nich ofiarować. Jest to wypełnienie przykazania miłości względem siebie, widząc swoje własne słabości czy względem bliskich zmarłych, których los nie jest nam obojętny, a ciągle wierzymy, że Bożego Miłosierdzia potrzebują jeszcze więcej.

Jakie warunki trzeba będzie spełnić, żeby odpust uzyskać?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Oczywiście, będzie to związane ze zwykłymi warunkami, które obowiązywały podczas zakończonego niedawno w Kościele Powszechnym Roku Jubileuszowego – konieczna jest wola uzyskania odpustu (wraz z jego dedykacją dla konkretnej osoby), stan łaski uświęcającej, jeśli potrzeba, to także sakramentalna spowiedź (nie chodzi o spowiedź powszechną w formie aktu pokutnego w czasie Mszy św.) i przyjęcie Komunii św. Oprócz tego na pewno trzeba będzie nawiedzić nasze sanktuarium (a dla chorych, nie opuszczających domu, samo pragnienie przybycia do naszej świątyni). Niekoniecznie w postaci zorganizowanej grupy, można to zrobić indywidualnie. Natomiast na pewno trzeba będzie spełnić jeszcze jakiś czyn odpustowy.

Na przykład?

Jakaś praktyka pobożnościowa, dewocyjna, może jakaś litania do odmówienia, czas poświęcony na adorację Najświętszego Sakramentu lub modlitwę przed cudownym wizerunkiem Maryi, którą trzeba podjąć w określonym czasie od przyjęcia Komunii św. Wiemy, że te wszystkie warunki nie muszą być spełnione jednego dnia. Natomiast, aby uzyskać odpust trzeba będzie podjąć pewien istotny wewnętrzny wysiłek. A przede wszystkim mieć intencję uzyskania odpustu. Nie wystarczy samo przyjście. Powinniśmy jednocześnie wybrać, czy chcemy odpust ofiarować, niezależnie od tego, czy będzie on całkowity, czy cząstkowy – za siebie lub za bliskich zmarłych, pamiętając o tym, że nie ma odpustów zbiorowych. Nie można ofiarować odpustu za zmarłych z całej rodziny, klasy czy za całe grono przyjaciół, nauczycieli, wykładowców, księży, którzy nas uczyli. W przypadku odpustu można to czynić tylko za jedną, konkretną osobę.

Powsińska Madonna nosi tytuł Matki Bożej Tęskniącej. Dlaczego?

Reklama

Trudno jest dociekać wszystkich intencji artysty, malarza ze szkoły włoskiej, który, prawdopodobnie w pierwszej połowie XVII w., to niezwykłe przedstawienie Matki Bożej namalował. Natomiast na obrazie widać oczy Maryi zwrócone ku niebu. Jeśli za czymś tęsknimy, to nie wpatrujemy się w ziemię, tylko spoglądamy w niebo. Tęsknota ludzka jest wzorem, archetypem naszej duchowej tęsknoty za Jezusem, ale jest to również tęsknota Świętej Matki za każdym dzieckiem, zwłaszcza tym zagubionym, które w tym świecie porusza się gdzieś w jego meandrach, mieliznach czy bagnach, z dala od Kościoła, Jezusa i sakramentów. Jest to prawdziwa tęsknota Matki, która wie, że każde Jej dziecko, zgodnie z wolą Jej Syna, ma szansę być zbawione, a jeśli jeszcze nie jest na drodze ku niebu, to tęsknota Matki może sprawić, że dziecko to kiedyś powróci. Maryja wyraża tę tęsknotę wobec Jezusa za każdym dzieckiem, nie tylko tym, które odeszło z domu, ale także tym, które w domu pozostaje. Tęsknota za powrotem dzieci do Jej Syna to istota nazwy i tytułu Matki Bożej, który jest stosowany w odniesieniu do naszego obrazu od wielu wieków i pokoleń.

Historia parafii w Powsinie sięga średniowiecza. Które wydarzenia były najbardziej znaczące?

Reklama

Znaczące jest po pierwsze to, co jest związane z obecnością cudownego obrazu Matki Bożej. Mamy jasność, bo jest to zapisane w archiwach parafii, że pierwsza zapisana wzmianka o obrazie pochodzi z wizytacji biskupiej z 1675 r. To właśnie ta 350. rocznica, którą obchodzimy w ramach Roku Jubileuszowego. Upłynęła kalendarzowo w ubiegłym roku, ale chcieliśmy uniknąć nałożenia się dwóch odpustów w jednym czasie i dlatego świadomie wystąpiliśmy z prośbą do Rzymu, aby nasz lokalny odpust był wtórny względem tego, który był ogłoszony dla całego Kościoła powszechnego. Ważnym momentem był rok powstania parafii 1410 r., kiedy Elżbieta Czerska, herbu Ciołek, postanowiła, że w ramach wdzięczności za losy jej syna, który walczył pod Grunwaldem, zbuduje kościół dla miejscowej ludności. To wiązało się także z erygowaniem parafii (dokładnie w 1410 r.) oraz powstaniem pierwszego, drewnianego kościoła. Trzecie kluczowe wydarzenie to przejście do nowej formy wnętrza i kościoła. Świątynia trzynawowa, murowana została w istotny sposób odnowiona i poświęcona w 1891 r., o czym informują specjalne archiwalia, także kościelne epitafia. Wreszcie ostatnim, takim wielce doniosłym i wspaniałym momentem w historii parafii, była uroczysta koronacja papieską koroną obrazu Matki Bożej Tęskniącej w Powsinie za zgodą Watykanu podpisana przez Ojca Świętego Jana Pawła II, która miała miejsce 28 czerwca 1998 r. Dokonał jej kard. prymas Józef Glemp, w obecności wielu biskupów i licznie zgromadzonego duchowieństwa oraz wiernych, nie tylko naszej parafii, ale całego dekanatu wilanowskiego oraz nieprzeliczonej liczby gości z obu diecezji warszawskich.

Dlaczego warto odwiedzić sanktuarium?

Powodów jest wiele. Nasze sanktuarium, choć wyjątkowo nastraja do modlitwy przez całe swoje wnętrze (wystrój i architekturę) oraz całe wieki historii modlących się w nim wiernych, jest wciąż mniej popularne niż te powszechnie znane (takie jak Jasna Góra, Licheń czy Gietrzwałd). Wiele osób, które przybywają do nas, twierdzi, że są tu po raz pierwszy. Można także wypraszać łaski nie tylko związane z odpustami. Mamy cztery obszerne, przeszklone gabloty-kasety, w których są wota pozostawione Matce Bożej za doznane łaski, ocalone życie, uzdrowienia, wysłuchane prośby czy „zwyczajne” przejawy wdzięczności za opiekę Matki czy cuda spełnione w życiu naszych bliskich (także te duchowe nawrócenia, uzdrowienia i przemiany). Rok Jubileuszowy, jest też udzielony właśnie teraz – jak sądzę – nie przypadkiem, ale dlatego, żebyśmy mogli z niego korzystać w czasie bardzo burzliwym dla całego świata. Dlatego chcemy, żeby przed obliczem Matki Bożej Tęskniącej można było się modlić o pokój, prosić o zakończenie dramatycznych wydarzeń dotykających ludzi wielu krajów i kontynentów. Maryja bardzo się cieszy z naszej modlitwy o pokój, stale o nią prosi (jak przekazała dzieciom w Fatimie) i nieustannie oczekuje, aby przed Jej Obliczem tę intencję zanosić do Boga, mając pewność, że zostanie przyjęta, przekazana Jezusowi przez Jego Niepokalaną Matkę i spełniona według najlepszych, opatrznościowych planów Boga. Tak wszyscy wierzymy i zapraszamy do wspólnej modlitwy przed cudownym wizerunkiem Maryi w Powsinie.

2026-03-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Janusz Bodzon pożegnał Alicję Dołowską

[ TEMATY ]

pogrzeb

Archidiecezja Warszawska

Dołowska

Milena Kindziuk/Niedziela

Msza pogrzebowa śp. Alicji Dołowskiej

Msza pogrzebowa śp. Alicji Dołowskiej

Śp. Alicja Dołowska, Warszawianka, spoczęła w Warszawie - na cmentarzu przy ulicy Korkowej (Marysin Wawerski).

- Śp. Alicja usiłowała iść w życiu drogą miłosierdzia, pomagając innym, i właśnie w godzinie miłosierdzia Pan Bóg wyszedł jej na spotkanie – mówił w homilii ks. dr Janusz Bodzon, asystent kościelny Niedzieli warszawskiej, który w piątek 5 stycznia br. przewodniczył Mszy św. żałobnej w intencji Ali Dołowskiej. Wraz z nim liturgię pogrzebową w parafii Dobrego Pasterza w Warszawie koncelebrowali: ks. proboszcz Dariusz Szyszka i ks. red. Ryszard Halwa. Po Mszy św. znaną dziennikarkę w krótkich przemówieniach żegnali przedstawiciele różnych środowisk, z którymi była ona związana: Agnieszka Rybak w imieniu przyjaciół, Maria Ochman w imieniu NSZZ Solidarność, ks. Ryszard Halwa w imieniu miesięcznika „Moja Rodzina” oraz Milena Kindziuk w imieniu „Niedzieli”.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Nawrocki: „Solidarność” jest przestrogą do wszystkich obecnie rządzących

2026-08-31 18:58

[ TEMATY ]

NSZZ Solidarność

Prezydent Karol Nawrocki

przestroga

Mikołaj Bujak/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że 46. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych to okazja, by oddać hołd bohaterom, ale też zadać pytanie, ile dziś jest „Solidarności” w wolnej, niepodległej Polsce. Podczas uroczystości odznaczył Krzysztofa Wyszkowskiego Orderem Orła Białego.

W poniedziałek, w 46. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyło się uroczyste posiedzenie Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "S" z udziałem m.in. prezydenta Nawrockiego, przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy, a także b. działaczy opozycyjnych, samorządowców i parlamentarzystów. Był to tradycyjny punkt organizowanych przez związek obchodów rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku.
CZYTAJ DALEJ

Do Częstochowy na rowerach

2026-09-01 11:52

Ryszard Szyszka

Pielgrzymka rowerowa na Jasna Górę z Rzeszowa

Pielgrzymka rowerowa na Jasna Górę z Rzeszowa

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą świętą w kościele św. Huberta w Rzeszowie - Miłocinie pod przewodnictwem biskupa seniora Kazimiera Górnego. Uczestników przywitał gospodarz parafii ks. Józef Mucha. We Mszy św. uczestniczyli księża, którzy jechali na rowerach: ks. Witold Pazdan, proboszcz parafii w Straszydlu (jechał po raz 21) i ks. Janusz Miąso, nauczyciel akademicki Uniwersytetu Rzeszowskiego (jechał po raz 7). Homilię wygłosił ks. Wiesław Matyskiewicz. Rowerzyści podzieleni na grupy ruszyli na pierwszy etap do Wiślicy. W Radomyślu Wielkim od kilku witają nas władze miasta. W Łączkach Brzeskich tradycyjnie konferencja dla pielgrzymów. Pełne wzruszeń było spotkanie na trasie z uczestnikami 49 Rzeszowskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę. Drugi dzień zmagań zakończyliśmy w Olsztynie. Na Błoniach Jasnogórskich czekały na nas nasze rodziny, przyjaciele, którzy specjalnie przyjechali, aby być razem. Po mszy świętej w Kaplicy Matki Bożej i Drodze Krzyżowej na Wałach Jasnogórskich 47 pielgrzymka rowerowa, której hasłem przewodnim były słowa: Bóg - Wiara – Ojczyzna! została zakończona.

Pielgrzymka ma korzenie Solidarnościowe, bo rowerowe pielgrzymowanie zapoczątkował samotnie w 1979 r. mieszkaniec Słociny, Marian Celek. Pracownik WSK - Rzeszów, działacz Solidarności. Było to podziękowanie za wybór kard. Karola Wojtyły na papieża. Nie ograniczamy się tylko do członków Solidarności, ale od zawsze jesteśmy otwarci na wszystkich, którym jest bliski taki trud i wartości pielgrzymowania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję