Reklama

Niedziela w Warszawie

Powrót do źródeł

O tym, co jest istotą Synodu Archidiecezji Warszawskiej, czy ma on coś wspólnego z niedawnym Synodem o Synodalności i jakie owoce może dać Kościołowi Warszawskiemu, z ks. prał. dr. Matteo Campagnaro rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 25/2026, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum x.MC

Ks. prał. dr. Matteo Campagnaro

Ks. prał. dr. Matteo Campagnaro

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: 13 czerwca w Archidiecezjalnym Seminarium Misyjnym „Redemptoris Mater” odbył się dzień skupienia dla osób odpowiedzialnych w parafiach za V Synod Archidiecezji Warszawskiej. Jakie kwestie były poruszane na spotkaniu?

Ks. dr Matteo Campagnaro: Było to przede wszystkim spotkanie modlitewne. Razem prosiliśmy o dary Ducha Świętego, zwłaszcza o dar rozeznania. Synod jest przede wszystkim wydarzeniem eklezjalnym, dlatego chcieliśmy zebrać odpowiedzialnych z każdej parafii, żeby stworzyć razem mniejszą wspólnotę i razem modlić się. Z drugiej strony, aby przejść pewną drogę szkolenia. Pokazaliśmy, jak powinni pomagać swoim proboszczom prowadzić w parafiach spotkania synodalne. Oprócz tego również mówiliśmy o tym, w jaki sposób animować w swoich parafiach proces synodalny, czyli pokazywać wiernym, co to jest synod diecezjalny i dlaczego jest tak ważny dla naszego Kościoła lokalnego.

Hasłem Synodu są słowa „Wy jesteście światłością świata”. Dlaczego właśnie ten fragment z Kazania Jezusa na Górze?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ponieważ zdaliśmy sobie sprawę, że on chyba najlepiej oddaje to, co chcemy robić, pokazuje sens tego, czym jest synod. Dokumenty Kościoła mówią nam, że każdy synod ma dwa główne cele. To komunia i misja, czyli „ad intra” i „ad extra”. Chodzi o to, abyśmy z jednej strony jako wspólnota diecezjalna stali się jednym, czyli budowali większą więź wspólnotową i zastanawiali się, jaka jest jakość naszego bycia razem, a z drugiej strony potrafili zanieść współczesnemu człowiekowi skarb Ewangelii. Dlatego słowa „Wy jesteście światłością świata”. Tak mówi Chrystus do Apostołów, do swoich uczniów. A na początku świata, pierwsze co powiedział Pan Bóg to: „Niech się stanie światłość i stała się światłość”. Podobnie przy stworzeniu nowego człowieka Chrystus mówi „Wy jesteście światłością”. W tej ciemności, w której dzisiaj żyjemy – braku sensu, relacji, dużego indywidualizmu itd. – wspólnota chrześcijańska jest powołana do tego, żeby być światłością, czyli pokazać, że można żyć w inny sposób.

Co łączy Synod o Synodalności z Synodem Archidiecezji Warszawskiej?

W zasadzie tylko to, że mają tę samą nazwę, ale w rzeczywistości są to dwa różne wydarzenie eklezjalne. Prawo kanoniczne i dokumenty Kościoła mówią o pięciu rodzajach synodów. To Sobór powszechny, który zwołuje papież, np. Sobór Watykański II, w którym uczestniczą wszyscy biskupi świata. Później są Synody Plenarne, które dotyczą poszczególnych konferencji biskupów – np. synod Kościoła w Polsce. Następnie Synody Prowincjonalne, które obejmują jedną czy dwie metropolie, np. naszą metropolię warszawską i łódzką. Dotykają problemów pewnego regionu świata, pewnej prowincji. A w końcu są Synody Diecezjalne, które dotyczą tylko jednej diecezji. Jest jeszcze piąty rodzaj synodów – to Synod Biskupów. To jest pewna instytucja przy papieżu, gdzie co trzy lata zwoływani są przedstawiciele episkopatów świata, ok. 200-250 biskupów i zaproszeni goście, którzy spotkają się i dyskutują nad określonymi kwestami. Doświadczenie Synodu w latach 2021-24 dotyczyło tego piątego rodzaju Synodu, czyli Synod Biskupów przy papieżu.

Czy coś z dorobku Synodu o Synodalności można będzie wykorzystać?

Reklama

Na pewno będziemy korzystać z doświadczenia świeżości procesu słuchania innych, także ze sposobu prowadzenia spotkań synodalnych, rozmowy w Duchu Świętym, której nas nauczył papież Franciszek. Podejmiemy również tematy duszpasterskie, które wyniknęły – np. dotyczące relacji między kapłaństwem powszechnym a kapłaństwem służebnym; roli świeckich w Kościele na różnych szczeblach, ich odpowiedzialności, prowadzenia Kościoła czy o synodalnym sposobie dochodzenia do decyzji. Zawsze podejmuje ją biskup albo proboszcz, ale w procesie dojścia do decyzji powinna uczestniczyć cała wspólnota.

Jak będzie przebiegał Synod?

Chcemy iść trzema torami, najpierw poprzez pracę w parafiach, gdzie tworzą się zespoły parafialne. Będą one pracować nad dokumentem końcowym Synodu o Synodalności, który stworzyliśmy w naszej archidiecezji. Wychodząc od tego dokumentu, będą się zastanawiać, co jest najbardziej pilne w Archidiecezji Warszawskiej, na co trzeba byłoby zwracać uwagę. Następnie powstaną zespoły dekanalne, między arcybiskupem, kurią a parafiami. Finalnie prace będą prowadzone na poziomie diecezjalnym. Powołanych zostanie 11 komisji – np. ds. liturgii, młodzieży, świeckich itd. – które będą zajmować się szerokim spectrum życia Kościoła lokalnego.

Możemy podzielić Synod na etapy?

Tak, najpierw jest etap zwołania, który jest już za nami. 25 marca rozpoczęła się druga faza, faza przygotowawcza: abp Galbas mianował komisję przygotowawczą i sekretariat synodu – narzędzie, które ma przygotować organizacyjnie cały synod. Ta faza trwa mniej więcej półtora roku. Chcemy, żeby zakończyła się w grudniu 2027 r. i by wtedy był gotowy Instrumentum Laboris, czyli dokument roboczy synodu, służący jako narzędzie pracy i przewodnik do modlitwy, dialogu i rozeznania w procesie synodalnym Kościoła. Trzecia faza, właściwy Synod, polega na Sesjach plenarnych, które dyskutują nad Instrumentum Laboris. Ta faza jest zaplanowana na rok 2028.

Reklama

Jest jeszcze jedna faza, tzw. implementacja. Na czym będzie polegała?

To bardzo ważny etap. Mając już dokument synodalny, wracamy do parafii. Dlatego bardzo ważna będzie rola zespołów parafialnych. Zobaczymy, jak ten dokument wprowadzić w życie w konkretnej parafii. Będzie bardzo ważna rola proboszczów, aby wprowadzić synod w życie. Bo synod nie ma być tylko dokumentem na półce, ale czymś, co ożywia i zostaje wprowadzone w parafii. Dlatego ten czas będzie trwał też około roku.

Jakich owoców spodziewa się Ksiądz po Synodzie?

Pragnąłbym, żebyśmy rzeczywiście jako Archidiecezja Warszawska zaczęli żyć jak wspólnota, żeby była nowa, lepsza kultura relacji między nami. Myślę, że to jest najważniejsze, nie tylko relacja w parafii, relacja księdza ze świeckim, ale też relacja między nami w rodzinach, w naszych małych wspólnotach. To na pewno jest coś, co bardzo nam pomoże być jednym, ponieważ to jest nasze powołanie i nasza misja, którą zostawił Jezus. Miłość i jedność to dwa znaki, dwa cuda, które przyciągają ludzi do Kościoła. To jest misja synodu, który w Kościele nie jest żadną rewolucją, ale powrotem do źródeł.

Gdzie mogą zgłaszać się osoby chcące zaangażować się w Synod?

Najlepiej do swoich proboszczów w parafiach lub pisząc do nas na adres: kontakt@synodwarszawa.pl .

2026-06-16 14:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakończenie Jerycha Różańcowego w Diecezji Warszawsko-Praskiej

Dobiega końca roczna modlitwa Jerycha Różańcowego w Diecezji Warszawsko-Praskiej. W dziękczynieniu, uwielbieniu i błaganiu modliliśmy się polecając intencje naszej wspólnoty diecezjalnej, Księdza Arcybiskupa Henryka Hosera SAC, Księży Biskupów, Kapłanów, Zgromadzeń Zakonnych, Parafii i wszystkich środowisk diecezjalnych. Wypraszaliśmy łaski potrzebne naszym rodzinom, bliskim i nam osobiście. Przepraszaliśmy Boga za każde zło i słabość, jakie są naszym udziałem.
CZYTAJ DALEJ

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Zbliża się 47. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej

2026-10-07 15:00

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Już 17 października tysiące wiernych archidiecezji wrocławskiej wyruszy na szlak prowadzący do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. O tym, dlaczego warto wyruszyć na pielgrzymkowy szlak opowiada ks. Tomasz Płukarski, główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.

–Pielgrzymka ta ma ogromne znaczenie dla naszej Archidiecezji, bowiem to św. Jadwiga Śląska jest patronką całej naszej archidiecezji, całego Śląska. W przepięknej bazylice w Trzebnicy znajduje się grób świętej Jadwigi Śląskiej i od wieków ludzie tam pielgrzymują. Tak jak my, chrześcijanie, pielgrzymujemy do grobów apostołów świętych Piotra i Pawła w Rzymie czy do świętego Jakuba w Santiago, tak tutaj wierni z Dolnego Śląska pielgrzymują do świętej Jadwigi. To niezwykły fenomen na tle całej naszej ojczyzny, że do grobu świętej tak wielka wspólnota będzie pielgrzymować. W ubiegłych latach było nas około ośmiu, dziewięciu tysięcy. To nie tylko pielgrzymi z Wrocławia, ale także z wielu innych parafii i miejscowości. Będzie nas naprawdę piękna wspólnota” – podkreśla ks. Tomasz Płukarski, dodając, że początki pielgrzymki są związane z czasem wielkich przemian w Kościele i w Polsce. – Myślę, że bardzo ważnym momentem był wybór polskiego kardynała Karola Wojtyły, dziś świętego Jana Pawła II, na stolicę Piotrową. Wydarzyło się to właśnie w dniu wspomnienia liturgicznego świętej Jadwigi. Od tego czasu, kiedy w Rzymie papieżem został Polak, ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się rozwinął. Prekursorem był świętej pamięci ksiądz Orzech i przez prawie pięćdziesiąt lat wierni pielgrzymują do Trzebnicy. Co ciekawe, przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszej archidiecezji, ale także z diecezji świdnickiej czy legnickiej. Mam nawet informację, że jedna z pań przyjedzie specjalnie z Bieszczad, aby przeżyć z nami ten wyjątkowy duch pielgrzymowania” – mówi kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję