Reklama

Niedziela Wrocławska

Z ufnością do Boga Ojca

Bóg Ojciec pragnie, by był coraz bardziej znany, kochany i czczony, a święto poświęcone Jemu prowadziło ludzi do większego zaufania i miłości – mówił o. Krzysztof Piskorz podczas Festiwalu Abba Pater.

Niedziela wrocławska 33/2026, str. II

[ TEMATY ]

Wrocław

Marzena Cyfert/Niedziela

Inauguracji festiwalu towarzyszyła peregrynacja relikwii

Inauguracji festiwalu towarzyszyła peregrynacja relikwii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Festiwal, poświęcony uwielbieniu Boga Ojca, nawiązuje do mistycznych objawień uznanych przez Kościół katolicki, których w 1932 r. doświadczyła włoska zakonnica s. Eugenia Ravasio. W przekazanym jej orędziu Bóg Ojciec prosił o ustanowienie święta ku swojej czci, obchodzonego 7 sierpnia lub w pierwszą niedzielę sierpnia.

Festiwal Abba Pater odbył się po raz trzeci we Wrocławiu, w karmelitańskiej parafii pw. Opieki św. Józefa. Jego inauguracji towarzyszyła peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz świętych małżonków Zelii i Ludwika Martin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Peregrynacja relikwii św. Teresy odbywała się tutaj 21 lat temu. Dzisiaj wraca ona wraz ze swoimi rodzicami. Ich relikwiarz jest podświetlony. To światło, które Pan Bóg zapala Kościołowi – mówił o. Jarosław Górka, karmelita bosy, kustosz relikwii rodziny Martin.

Przybliżył postacie świętych, a Ludwika i Zelię Martin ukazał jako wzór dla współczesnych małżonków.

Ojciec Krzysztof Piskorz zauważył, że peregrynacja wprowadziła uczestników festiwalu w głębsze przeżywanie tajemnicy Boga Ojca. – Kiedy bowiem koncentrujemy się na świętości tych braci i sióstr, którzy są w niebie, tak naprawdę wielbimy świętość samego Boga. Nie czcimy kości świętych, lecz świętość Boga, która stała się udziałem ludzi – tłumaczył proboszcz karmelitańskiej parafii.

Reklama

Podkreślił, że droga dziecięctwa Bożego bardzo mocno wpisuje się w charyzmat Festiwalu Abba Pater. – Chcemy, by Bóg Ojciec był coraz bardziej znany, kochany i czczony – mówił. Zaznaczył, że święto Boga Ojca jest przede wszystkim potrzebne nam jako zachęta do większego zaufania i większej miłości.

– Jesteśmy ogarnięci Jego miłością i nic nie jest w stanie nas od niej odłączyć. Ta miłość jest nam udzielana w Jezusie Chrystusie. Święta Teresa lubiła mówić: „Z ufnością i miłością idziemy do Ciebie, Panie. Idziemy do Ciebie, Ojcze” – mówił o. Piskorz, nawiązując do hasła peregrynacji: „Przez ufność do miłości”.

Na zakończenie dodał: – Bóg Ojciec chce być obecny w naszych rodzinach i naszych sercach. Czyńmy dla Niego miejsce, zwracajmy się do Niego z ufnością i miłością, zdajmy się całkowicie na Niego, jak mówiła św. Teresa. Taka jest droga Bożego dziecięctwa.

W programie festiwalu znalazły się m.in. procesja z ikoną Boga Ojca i relikwiami świętych, całodobowe Jerycho przed Najświętszym Sakramentem, modlitwa uwielbienia, którą poprowadzili Jakub Tomalak i zespół Kocha Wierny Uwielbia, oraz koncert papieski pt. Świętość dla każdego w wykonaniu małżonków Julii i Grzegorza Kopalów.

2026-08-12 11:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzynaście lat pasterzowania

Niedziela wrocławska 26/2026, str. I

[ TEMATY ]

Wrocław

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Rocznica ingresu abp. Józefa Kupnego połączona była z promocją ministrantów i ceremoniarzy

Rocznica ingresu abp. Józefa Kupnego połączona była z promocją ministrantów i ceremoniarzy

W archikatedrze wrocławskiej świętowano 13. rocznicę ingresu abp. Józefa Kupnego. Była to okazja do wspólnego dziękczynienia za ten czas i modlitwy o Boże błogosławieństwo na dalsze lata posługi wiernym i duchowieństwu Kościoła wrocławskiego.

Licznie zgromadzeni wierni i kapłani obecni w katedrze podkreślali, że ich obecność spowodowana jest podziękowaniem za posługę, a także wyrazem życzliwości względem metropolity wrocławskiego. W trakcie liturgii młodzież z LSO Archidiecezji Wrocławskiej przyjęła posługę ministranta słowa Bożego oraz ceremoniarza.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję