Reklama

Pielgrzymi u Matki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

27 marca o godz. 5.00 wyruszyła XII Pielgrzymka Maturzystów Diecezji Rzeszowskiej na Jasną Górę. Uczniowie wszystkich szkół jadą do Częstochowy, by za wstawiennictwem Matki Bożej Jasnogórskiej prosić o pomyślne zdanie egzaminów dojrzałości i pomoc w dorosłym życiu.
Wyruszyliśmy z Rzeszowa - kierunek Kraków, Częstochowa. Pogoda nie dopisała, jednak tego dnia nikt nie był smutny. W czasie podróży wszyscy rozmawiali, śmiali się i radowali. Słychać było gitarę i śpiew. Była też modlitwa - prawdziwa, wypływająca z serca. Po drodze mijaliśmy wiele autokarów wypełnionych po brzegi naszymi rówieśnikami. Ten dzień na zawsze pozostanie w naszej pamięci.
O godz. 10.30 byliśmy u stóp Jasnej Góry. To, co zobaczyliśmy, przeszło nasze najśmielsze oczekiwanie. Z każdej strony nadciągały tłumy maturzystów - wszyscy zmierzali do Matki. Na początku młodzież powitała gromkimi brawami bp. Edwarda Białogłowskiego i towarzyszącego mu kanclerza ks. Jana Szczupaka. Nikt nie szczędził również braw organizatorom XII Pielgrzymki: ks. Krzysztofowi Budzyniowi, ks. Januszowi Podlaszczakowi i duszpasterzowi młodzieży ks. Pawłowi Tomoniowi.
Naszą wspólną modlitwę pod hasłem Naśladować Chrystusa rozpoczęło krótkie nabożeństwo. To było niesamowite - ponad 7500 osób śpiewało Jesteś królem. Następnie przyszedł czas na konferencję duszpasterską w sali Ojca Kordeckiego, którą dla młodzieży wygłosił o. Stanisław Różański. Poruszył on wiele nurtujących młodzież problemów. Był to wykład niezwykle ciekawy, interesujący i co najważniejsze bardzo pouczający. Po zakończeniu konferencji cała wspólnota pielgrzymów udała się na Drogę Krzyżową, a po jej zakończeniu na Mszę św. koncelebrowaną przez bp. Edwarda Białogłowskiego. Wspólne pielgrzymowanie zakończyła modlitwa różańcowa - nieodzowna, gdy rozmawia się z Matką Bożą.
Droga powrotna upłynęła niezwykle szybko. XII Pielgrzymka Maturzystów Diecezji Rzeszowskiej na Jasną Górę dobiegła końca. Pielgrzymi - maturzyści udowodnili, że Kościół stanowi jedność. Każdy przeżywał spotkanie z Matką na swój sposób. Jedni w zamyśleniu analizowali swoje dotychczasowe życie, inni wybiegali daleko w przyszłość, jeszcze inni skupiali się na teraźniejszości. Jednak wszystkich nas połączył jeden wspólny cel - modlitwa. To dzięki niej wszyscy pielgrzymi, a w szczególności maturzyści 2004 r., będą mogli kroczyć w swe dorosłe życie, naśladując Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV pozdrawia pielgrzymów na Jasnej Górze

2026-07-12 19:36

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymi

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Po modlitwie Anioł Pański w Castel Gandolfo Leon XIV przekazał swoje pozdrowienia pielgrzymującym 12 lipca na Jasną Górę. Tego dnia odbywa się pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. Papież mówił też o cierpiących z powodu wojen – na Bliskim Wschodzie, Ukrainie i w innych częściach świata.

Leon XIV po pozdrowieniu mieszkańców Castel Gandolfo, z którymi odmówił wspólnie modlitwę Anioł Pański, zwrócił uwagę na konflikty toczące się na świecie.
CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

Kuba pogrążona w ciemnościach – dramat ludności

2026-07-13 08:23

[ TEMATY ]

Kuba

Vatican Media

Brakuje prądu, noworodki śpią na chodnikach z powodu upałów, szpitale na skraju załamania. Włoska organizacja humanitarna „Sami di Pace” (Ziarna pokoju), pomagająca Kubańczykom od 28 lat, alarmuje o ogromnym kryzysie, jaki dotyka ludność.

„Znów w ciemnościach, znów bez wody, przy temperaturze niemal 40 stopni w czasie najpoważniejszego kryzysu energetycznego w historii. To piekło. W ostatni piątek, po raz drugi w tygodniu, załamał się cały system elektroenergetyczny” – mówi prezes Bondi – „Przywrócenie zasilania z głównych elektrowni może potrwać kilka dni”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję