Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej (Boże Ciało)
została ustanowiona w XIII w. Sam jednak kult Eucharystii znany był
już w Kościele starożytnym. Rozkwit zaś pobożności eucharystycznej
przypadł na wiek XI i XII. Bezpośrednią przyczyną powstania święta
były objawienia, jakich dostąpiła św. Joanna de Retine (+ 1258 r.)
. Jej to Chrystus zlecił, aby podjęła starania o ustanowienie święta
Bożego Ciała w Kościele, które miałoby wypadać w czwartek po uroczystości
Trójcy Świętej. Tak też się stało.
Pierwszy raz nowe święto w swojej diecezji LieOge obchodził
Biskup Robert już w 1246 r., mimo iż spotkało się to z wielkim niezadowoleniem
duchownych. Po śmierci Biskupa, archidiakon katedry w LieOge, Jakub,
poprowadził procesję eucharystyczną w 1251 r. Stał się też wielkim
apostołem nowego święta. Wynagrodził mu to sam Chrystus - gdyż w
niedługim czasie został biskupem Verdum, patriarchą Jerozolimy i
wreszcie papieżem (kierował Kościołem jako Urban IV w latach 1261-64)
. I to właśnie on bullą Transiturus wprowadził do liturgii święto
Bożego Ciała w 1264 r. Jego bullę ogłosił publicznie papież Jan XXII,
rozszerzając uroczystość na cały Kościół w 1317 r. Za autora rzymskiego
oficium brewiarzowego i formularza mszalnego uważa się św. Tomasza
z Akwinu.
Pierwszym śladem procesji teoforycznej (z Najświętszym
Sakramentem) w uroczystość Bożego Ciała była uroczysta procesja (
z aspersją - pokropieniem) przed Sumą, którą praktykowano w Kolonii (
XIII w.). Nawiązywała ona do dawnego zwyczaju zabierania ze sobą
Eucharystii dla ochrony przed niebezpieczeństwami. Na początku XIV
w. ową procesję znano już Niemczech, Anglii, Francji, Włoszech i
Hiszpanii, a nawet w Polsce. W Niemczech też po raz pierwszy połączono
ową procesję teoforyczną z procesją błagalną, związaną z modłami
o urodzaje i zachowanie zbiorów od zarazy. Zatrzymywała się ona przy
czterech stacjach (cztery strony świata), przy których odczytywano
początki poszczególnych Ewangelii. Obie procesje dały w końcu jedną,
która charakteryzując odtąd uroczystość Bożego Ciała rozpowszechniła
się w całym Kościele i z niewielkimi zmianami (teksty modlitw i Ewangelie
o tematyce eucharystycznej) dotarła do naszych czasów.
Procesja z Najświętszym Sakramentem w uroczystość Najświętszego
Ciała i Krwi Pańskiej wyrusza z kościoła po głównej Mszy św. (Sumie)
. Wierni, zgodnie z wielowiekową tradycją, niosą feretrony (ruchome
ołtarze), chorągwie kościelne, wezgłowia (poduszki), sztandary cechowe,
dziewczęta sypią kwiaty, unosi się wonny dym kadzideł, biją dzwony,
a śpiewowi pieśni eucharystycznych często towarzyszy orkiestra. Procesja
zatrzymuje się przy czterech ołtarzach, gdzie odczytywana jest Ewangelia,
śpiewane są suplikacje i następuje błogosławieństwo Najświętszym
Sakramentem. Pierwszą taką procesję w uroczystość Bożego Ciała w
naszej Ojczyźnie poprowadził biskup Nanker w Krakowie w 1320 r.
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz
Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?
Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
Eucharystia na Jasnej Górze w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia 1991 r. zgromadziła 1,6 mln młodych ludzi, była sprawowana przez kilkuset biskupów oraz 2,5 tys. kapłanów z całego świata. Przy organizacji i przebiegu ŚDM pracowało kilkanaście tysięcy wolontariuszy w kilkunastu grupach językowych
Czy przydarzy się Kościołowi w Polsce wydarzenie tej miary, co VI Światowe Dni Młodzieży w Częstochowie w 1991 r.? Dwa lata wcześniej były pierwsze wolne wybory, rok wcześniej runął mur berliński. Jak domek z kart rozpadł się system, który unicestwił ponad 120 mln ludzi. Jaki był udział świętego Polaka w tym rozpadzie, dowiemy się zapewne dopiero wtedy, gdy zostaną ujawnione dokumenty tajnych archiwów wielu państw. W pamiętnym roku 1991 Częstochowa stała się duchową stolicą świata. Stolicą dwu płuc: Wschodu i Zachodu. I taki był zamysł niezwykłego Papieża, który pozwolił ponad 200-tysięcznej rzeszy młodych przybyłych z byłych republik radzieckich poczuć się wolnymi. Bo na Jasnej Górze zawsze byliśmy wolni – mówił do nas, Polaków, i tę wolność odczuli młodzi ze Wschodu Europy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.