Reklama

Patrząc w niebo

Jesień

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W minionym tygodniu obserwowaliśmy gwiazdozbiór Orła. Mam nadzieję, że sympatykom tej rubryki sprzyjała kapryśna nieraz pogoda. Szukamy go, oczywiście, niedaleko dużej konstelacji Łabędzia. Patrząc na tę część nieba wydaje się nam, jakby nadlatywały na nas dwa wielkie ptaki: Łabędź ze skrzydłami rozciągniętymi wzdłuż Drogi Mlecznej i Orzeł. Najjaśniejszą gwiazdą w Orle jest piękna gwiazda Trójkąta Letniego - Altair. Jest to jedna z najbliższych nam gwiazd, gdyż odległość do niej wynosi "zaledwie" 16 lat świetlnych. Trójkąt Letni podziwiamy na południowym niebie. Tworzą go trzy jasne gwiazdy: Deneb (w gwiazdozbiorze Łabędzia), Wega (w Lutni) oraz właśnie Altair. Do rana Trójkąt zniża się powoli do zachodniego horyzontu. Wega jest jedną z najjaśniejszych i najpiękniejszych gwiazd nieba północnego, a blaskiem ustępuje tylko Arkturowi. Przed północą wschodzą dwie duże i jasne planety - Jowisz i Saturn. Jowisz jest tak duży i jasny, że trudno pomylić go z jakąkolwiek sąsiednią gwiazdą. Obydwie planety warto obserwować przez całą pogodną noc. Wielki Wóz znajdziemy wieczorem nisko nad północnym horyzontem. Do rana wspinał się będzie na naszym niebie coraz wyżej.
Zauważyliśmy już, że dni stają się coraz krótsze. Skończyło się lato i nieubłaganie nadeszła jesień. Noce będą więc teraz dłuższe niż dzień. A skąd się biorą pory roku?
Ziemia wiruje wokół swojej osi i dlatego mamy dzień i noc. W ciągu roku nasza planeta porusza się też po orbicie wokół Słońca. Oś obrotu Ziemi jest nachylona do płaszczyzny jej orbity pod kątem 66,5 stopnia i dlatego przez pół roku Słońce przebywa po północnej stronie równika niebieskiego, potem zaś na południe od niego. To zjawisko powoduje właśnie zmiany długości dnia i nocy, a więc i występowanie pór roku. No bo gdyby oś obrotu Ziemi była prostopadła do płaszczyzny jej orbity, to dzień na całej Ziemi byłby równy nocy. Ponieważ Ziemia wędruje wokół Słońca, dlatego nasze wieczorne niebo zmienia swój wygląd o każdej porze roku. Zawsze więc po zimie będzie wiosna. Potem lato, jesień, znów zima itd. Widziana z Ziemi roczna droga Słońca wśród gwiazd na naszym niebie nazywana jest ekliptyką. Jest to tor, po którym pozornie porusza się nasze Słońce na tle innych gwiazd. W ciągu dnia Słońce najwyżej wspina się latem, a najniżej świeci zimą. Dlatego latem jest u nas ciepło, a zimą chłodniej. Latem Słońce bardziej nagrzewa półkulę północną, a zimą - południową (wówczas tam jest lato). A wszystko to z powodu nachylenia osi obrotu Ziemi do płaszczyzny jej obiegu wokół Słońca. Gdy Słońce przekracza równik niebieski na północ, wówczas ma miejsce tzw. równonoc wiosenna. Dzień jest wtedy równy nocy i jest to pier-wszy dzień wiosny (zazwyczaj około 21 marca). W południe na równiku Słońce jest wówczas widoczne dokładnie w zenicie, czyli "nad głową". Potem codziennie w południe przechodzi przez zenit, w coraz większej północnej szerokości geograficznej, aż 21 czerwca można je zobaczyć w zenicie na zwrotniku Raka (tzw. przesilenie letnie). Na półkuli północnej dzień jest wtedy najdłuższy, a noc najkrótsza. Po tym dniu Słońce stopniowo powraca ku równikowi, aż około 23 września ponownie zaświeci nad nim w zenicie, rozpoczynając jesień. W tym roku jesień rozpocznie się dokładnie w piątek 22 września o godzinie 19.28. Oczywiście, Słońce przecina w tym dniu równik w stronę południa, aby około 22 grudnia znaleźć się najbardziej na południe, kiedy to można zobaczyć je w zenicie na zwrotniku Koziorożca. Wówczas u nas zacznie się zima, a na półkuli południowej lato. Jeżeli z okna swojego domu obserwujemy wybrane miejsce nieba zawsze o stałej godzinie, to w ciągu całego roku zauważymy, że w miejscu tym pojawiają się coraz to inne gwiazdozbiory. Ale za rok wszystko wróci do poprzedniego porządku, gdyż Ziemia wykona jedno pełne okrążenie wokół Słońca. Mamy więc niebo wiosenne, letnie, jesienne i zimowe. Każda wybrana gwiazda wschodzi codziennie około 4 minuty wcześniej, a czas upływający pomiędzy kolejnymi takimi samymi położeniami gwiazdy na niebie wynosi 23 godziny 56 minut i 4 sekundy. Ten czas nazywamy dobą gwiazdową. Słońce powróci w to samo miejsce po nieco dłuższym czasie niż gwiazdy - zajmie mu to 24 godziny. Jeżeli tylko dopisze pogoda, jesień może być wspaniałą porą roku. Wszystkim życzę takiej pogodnej, złotej jesieni!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miarą miłości bliźniego jest miłowanie siebie

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 5, 43-48.

Piątek, 28 lutego. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Teobańkologii na temat dalszej działalności i posługi ks. Teodora

2026-02-27 16:04

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Materiał prasowy

Zarząd Fundacji Teobańkologia poinformował o istotnych zmianach w funkcjonowaniu jednej z największych polskojęzycznych społeczności modlitewnych w internecie. Zgodnie z dekretem ks. Teodor Sawielewicz, założyciel dzieła, z dniem 1 marca 2026 r. rozpocznie posługę jako wikariusz w parafii pw. NMP Matki Kościoła we Wrocławiu.

Fundacja podkreśla, że nowe obowiązki ks. Teodora nie oznaczają zakończenia działalności Teobańkologii. Misja prowadzenia ludzi do Boga poprzez modlitwę i formację online będzie kontynuowana przez zespół fundacji, pracowników oraz wolontariuszy.
CZYTAJ DALEJ

Synodalność polega na słuchaniu Ducha Świętego

2026-02-28 23:02

Biuro Prasowe AK

- Synodalność pomaga nam odnaleźć taką drogę, którą Bóg nam wyznacza w takiej konkretnej sytuacji - mówił do księży Archidiecezji Krakowskiej relator generalny Synodu Biskupów. Konferencje kard. Jean-Claude’a Hollericha, które w auli Kampusu Jana Pawła II w Krakowie odbyły się w piątek i sobotę były przygotowaniem do synodu Archidiecezji Krakowskiej, który rozpocznie się 14 marca.

W piątek i sobotę w ramach przygotowań do synodu diecezjalnego księża Archidiecezji Krakowskiej wysłuchali kard. Jean-Claude’a Hollerich, który w czasie swojej konferencji zwrócił uwagę, że papież Franciszek od początku chciał, aby cały Kościół uczestniczył w jakiś sposób w Synodzie Biskupów. To zaangażowanie w prace rosło z poszczególnymi synodami: o rodzinie, o młodych, o Amazonii, aż do synodu o synodalności. Zaznaczył, że woli używać terminu „proces synodalny”, żeby unikać określenia „droga synodalna”, żeby unikać pomieszania z niemiecką drogą synodalną. – To są dwie kompletnie różne rzeczywistości – podkreślał kardynał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję