Reklama

Moda na rodzinę

Trzy tysiące osób z ponad 60 krajów świata wezmą udział w IV Światowym Kongresie Rodzin, który w dniach 11-13 maja br. odbędzie się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. „Niedziela” jest patronem medialnym Kongresu.

Niedziela Ogólnopolska 18/2007, str. 12-13

Podczas konferencji prasowej poprzedzającej Światowy Kongres Rodzin w Polsce
Artur Stelmasiak

Podczas konferencji prasowej poprzedzającej Światowy Kongres Rodzin w Polsce<br>Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Celem Kongresu jest promocja rodziny jako naturalnej i podstawowej komórki życia społecznego, a także propagowanie niezbywalnych praw rodziny, nierozłącznie związanych z prawami człowieka. Wystąpi ponad 100 wykładowców, m.in. z Polski, USA, Kanady, Francji, Włoch, Niemiec, Litwy, Łotwy, Rosji, Danii, Pakistanu, Chile, Meksyku i Kenii. Zaproszone są lekarki działające na rzecz ochrony życia w Kirgizji, obrońcy życia z Japonii, Filipin, Ameryki Południowej czy Afryki. Poruszone będą m.in. tematy antykoncepcji, eutanazji, bezdzietności, przedsiębiorczości rodzinnej, pornografii i mediów. Podczas dyskusji panelowych prelegenci zastanowią się m.in., dlaczego warto brać ślub.
- Kongres to nie tylko wykłady i dyskusje panelowe, ale także trzydniowe święto rodzin, wspólne dzielenie się doświadczeniami - zapowiada Ewa Kowalewska z komitetu organizacyjnego.
Będzie to już czwarty Światowy Kongres Rodzin. Poprzednie odbywały się w Pradze, Genewie i Meksyku. Dlaczego tym razem odbędzie się w Polsce? - Europa ginie z powodu zimy demograficznej i sekularyzacji. Te właśnie problemy niesie dalej w świat. Polska utrzymuje silną wiarę i mocne rodziny, broniąc się przed silną presją tych przemian. Polska nieraz już uratowała Europę. Teraz staje się osią zmagań dotyczących rodziny. Właśnie dlatego na miejsce IV Światowego Kongresu Rodzin wybraliśmy Polskę, ojczyznę Jana Pawła II - twierdzą pomysłodawcy Kongresu.
Kongres, który przebiegać będzie pod hasłem „Rodzina wiosną Europy i świata”, to wielkie przedsięwzięcie organizacyjne. Uczestnicy przyjadą z całego świata. Spotkanie będzie ekumeniczne, wezmą w nim udział przedstawiciele różnych wyznań. - Razem chcemy stworzyć wspólny front dla ratowania rodziny i dziecka poczętego. Będzie to także okazja do tego, byśmy my, Polacy, nie czuli się „zacofani” w naszym dążeniu do ochrony życia i rodziny. Zobaczymy, że we wszystkich krajach i we wszystkich narodach są organizacje chroniące rodzinę - mówi Ewa Kowalewska. - Musimy wzajemnie od siebie uczyć się walki o rodzinę - dodaje Allan Carlson, pomysłodawca Kongresu.
W niedzielę 13 maja o godz. 8.30 uczestnicy wezmą udział w uroczystej Mszy św. koncelebrowanej z okazji 90. rocznicy objawień fatimskich, 26. rocznicy zamachu i uratowania życia Jana Pawła II oraz 26. rocznicy powołania Papieskiej Rady ds. Rodziny. W tym samym czasie w sali koncertowej na VI piętrze przedstawiciele innych niż katolickie wyznań spotkają się na modlitwie ekumenicznej.
Działa bogata w informacje strona internetowa Kongresu: www.kongresrodzin.org.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Królestwo pozostaje blisko, gdy Jezus dotyka ran i otwiera drogę ku Ojcu

2026-01-02 06:35

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor listu łączy modlitwę z posłuszeństwem. Zdanie „O cokolwiek prosimy, otrzymujemy od Niego” pokazuje relację, w której prośba rodzi się z życia „podobającego się Bogu”. Prośba dojrzewa w przestrzeni przykazania. Przykazanie ma dwa wymiary, a tworzy jedno centrum: wiara w imię Jezusa Chrystusa i miłość wzajemna. W Biblii „imię” oznacza osobę i jej obecność. Wiara dotyka więc relacji, a nie samego poglądu. Miłość braterska pokazuje, do kogo należy serce. Autor powtarza motyw „trwania” (menō). To słowo opisuje zamieszkanie. Człowiek mieszka w Bogu, a Bóg mieszka w człowieku. Znakiem tej obecności pozostaje Duch dany wierzącym. Z tego miejsca rodzi się odwaga modlitwy i wewnętrzny pokój.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystość Objawienia Pańskiego - święto Boga i ludzi

2026-01-05 20:12

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Uroczystość Objawienia Pańskiego. Święto Boga i ludzi. Święto szczególnie tych, którzy niezmordowanie szukają Boga – by wierzyć w Niego, by przyjąć to, co ofiaruje, by zgodzić się z Jego świętą wolą, by wytrwać do końca, mimo wszelakich trudności, na drodze, która prowadzi do Niego i podąża Jego śladami.

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.
CZYTAJ DALEJ

Od Caracas do Warszawy — ta sama gra na emocjach

2026-01-07 07:00

[ TEMATY ]

Warszawa

Caracas

gra na emocjach

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W polityce zawsze coś „się dzieje”. Jedni grożą, inni udają, że nic się nie stało, ktoś manipuluje danymi, ktoś inny obraża się na pytania. Gdy patrzy się na to z dystansu, widać jednak coś więcej niż tylko pojedyncze wpadki: widać styl. Styl rządzenia, styl komunikacji — i niestety często styl mijania się z prawdą.

Historia z Wenezueli pokazuje to aż nadto wyraźnie. Amerykanie mówią wprost: albo porządek, albo presja, kijek lub marchewka. Następca Nicolasa Maduro, Delca Rodríguez dostała listę warunków: walka z narkobiznesem, usunięcie wpływów Iranu, Kuby i Hezbollahu, wolne wybory i oddanie władzy. W tle obietnice złagodzenia sankcji — ale też sugestia siłowego rozwiązania. Realpolitik w najczystszej postaci. Nie ma tu miejsca na złudzenia ani na moralizowanie. Są interesy i twarda gra.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję