Reklama

„Nazwałem was przyjaciółmi”

Niedziela Ogólnopolska 18/2008, str. 34-35

GRAZIAKO

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wkrótce nad Lednicą odbędzie się kolejne doroczne spotkanie młodych. Jego tematem będzie przyjaźń: „Nazwałem was przyjaciółmi”.

Lednica 2000 w 2008 r.

Reklama

Lednica 2000 przypomina wielki wybór Chrystusa przez Mieszka I, który przyjął chrzest w 966 r. Nasze wybory to kolejne epizody tego wielkiego wyboru, tej wielkiej opcji fundamentalnej za Chrystusem. My dopisujemy ciąg dalszy, odkrywając za wskazaniem i błogosławieństwem Jana Pawła II ten gejzer duchowy bijący tam, nad brzegami tego mistycznego jeziora.
Tegoroczne spotkanie młodych nad Lednicą odbędzie się 7 czerwca 2008, czyli w pierwszą sobotę czerwca, a nie w wigilię Zesłania Ducha Świętego, jak bywało dawniej. Dlaczego? Po pierwsze - święto Zesłania Ducha Świętego jest świętem ruchomym i może wypaść w połowie maja, a wtedy chłodne noce (np. tzw. zimna Zośka) mogłyby utrudnić świętowanie pod gołym niebem, po wtóre - w wielu środowiskach w wigilię Zesłania Ducha Świętego mają miejsce nocne czuwania, a Lednica nie chciałaby w tym przeszkadzać czy stwarzać niekomfortową sytuację wyboru między jednym a drugim. Tematem spotkania będzie przyjaźń. Tak zwracał się do swoich uczniów sam Pan Jezus, tak zwracał się do nas, gromadzących się nad Lednicą, Ojciec Święty Jan Paweł II, nazywając nas swoimi przyjaciółmi. Traktując nas bardzo poważnie, wymagająco i otwierając przed nami intymność swego serca. Pamiętam, z jakim ogromnym wysiłkiem przemawiał do nas i zachęcał, byśmy zaprosili Jezusa do naszych serc, abyśmy czynili to stale. Nalegał, aby Chrystus był pierwszym gościem naszych radości i trosk.
Jan Paweł II otwierał przed nami serce. On dawał nam siebie w darze. Dlatego też jego obecność nad Lednicą jest tak bardzo rzeczywista, a przede wszystkim zobowiązująca. Co to znaczy, że Jan Paweł II był przyjacielem młodzieży?
Przyjaźń zdaje się być tematem niezwykle potrzebnym, kiedy słabną więzi między ludźmi, kiedy ludzie zdają się oddalać od siebie, a nie zbliżać. Młodzi ludzie panicznie boją się samotności i odrzucenia. A jedynaki nie potrafią nawiązywać więzi z innymi, podobnie jak dzieci z rodzin rozbitych czy niepełnych. Patrzę na to codziennie i uczestniczę w tym na co dzień. Próbujemy temu zaradzić, zwracając się przede wszystkim do Tego, który nas pierwszy umiłował, nazywając przyjaciółmi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Drodzy Młodzi Przyjaciele!”

Tak zwracał się zawsze do nas, gromadzących się nad Jeziorem Lednickim, Ojciec Święty Jan Paweł II. Nazywał nas przyjaciółmi i objawiał nam tajniki swego serca szczególnie wrażliwego na młodych. Uczył nas miłości, pierwszy wychodząc ku nam z inicjatywą miłości. Chciał do nas dotrzeć, chciał być z nami, pragnął z nami rozmawiać i modlić się. Jako przyjaciel, otwierał zasoby swego serca i wskazywał drogę.
W tym, co robił, wiernie naśladował swego Mistrza Pana Jezusa, który objawiwszy swoim uczniom wszystko, co usłyszał od swego Ojca, nazwał ich przyjaciółmi.

Kto się zwierza, ten się powierza

Reklama

To objawienie miłości okazuje się zniewalające. Zarówno w przypadku Pana Jezusa, jak i w przypadku Ojca Świętego. Cóż to takiego jest, że zniewala? To zaufanie przede wszystkim. Ktoś uważa, że może mi powierzyć sekret, tajemnicę. Obdarza mnie zaufaniem. Jestem dla niego kimś ważnym, kimś, kto może i jest w stanie dźwigać zawartość jego serca, jego tajemnicę, tajemnicę jego tożsamości. Zachowuję głęboko w sercu tych wszystkich, którzy mi zaufali i objawili mi czy powierzyli swoją tajemnicę. Ktoś dał mi coś takiego, z czym nie bardzo wiem, co zrobić, ale to coś ubogaciło mnie o nową przestrzeń, o tego drugiego człowieka. Dźwigam zatem tego drugiego w sobie. On mieszka w moim sercu. Modlę się za niego. Ta przekazana mi informacja jest darem tego drugiego dla mnie. W jakimś sensie on mi się oddał, powierzył. Jestem o niego bagatszy. On nie jest mi już obojętny.

Chrystus był pierwszy

Pan nasz - Jezus Chrystus przyniósł nam w darze informację o Ojcu, a tym samym o sobie. Ta informacja nas ubogaca, kształtuje, ta informacja o nas stanowi. Nowa Chrystusowa świadomość wynosi nas i wprowadza w zupełnie inne życie - w życie nadprzyrodzone, w zażyłość z Bogiem samym, gdzie pośrednikiem jest Chrystus. To nowe życie z nową świadomością jest rękojmią życia wiecznego z Bogiem.
Jako ludzie, możemy tylko nieudolnie naśladować Jezusa w tym powierzeniu się nam. On był pierwszy. Do Niego należała i ciągle należy inicjatywa miłości. On ciągle zwierza się nam ze swojej miłości do Ojca i do nas, On ciągle się nam powierza. Powierza się naszemu myśleniu i naszej miłości, naszym rękom. Nie czeka, ale wychodzi pierwszy z miłością jako darem, sam będąc przede wszystkim Darem. Jak można taki Dar odrzucić?

Dar z siebie samego

Ojciec Święty Jan Paweł II często powtarzał za Soborem, że człowiek nie może przekroczyć siebie samego inaczej, jak tylko jako bezinteresowny dar z siebie samego. Samego siebie dał młodzieży świata, Polski i Lednicy jako dar. Był z młodzieżą i był dla niej. I niósł w darze coś większego niż on sam. Niósł w darze Chrystusa, którego sobą nie przesłaniał. Jego zawołanie dające się słyszeć od dnia inauguracji pontyfikatu we wszystkich językach stało się kluczem do zrozumienia pokolenia, które zrodził dla Chrystusa: „Nie lękajcie się! Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”.
Przyjaźń Chrystusa do człowieka czy Jana Pawła II do młodych zbudowała nowe relacje. Nie są to relacje powierzchowne, emocjonalne tylko, ale są to relacje wiążące, zobowiązujące. Relacje budujące nowy byt, nowy sposób istnienia. W zasadzie jestem wolny i mogę robić, co mi się podoba, ale głowy sobie nie wymontuję, jestem związany miłością, jestem obdarowany miłością. Trzeba wyjątkowej złośliwości, aby odrzucić miłość.

Zaproszenie na nabożeństwo przyjaźni

Na Lednicę zapraszamy, jak zawsze, wszystkich, ale szczególnie tych, którzy pragną znaleźć przyjaciela lub za swojego przyjaciela szczególnie się pomodlić, a przez to pogłębić więź wzajemną. Zapraszamy tych, którzy będąc w narzeczeństwie, poważnie traktują swoje życie i swoją przyszłość i pragnęliby w przyjaźni przez nie przejść. Zapraszamy wreszcie tych, którzy pragnęliby wymodlić sobie przyjaciela, przyszłą żonę lub przyszłego męża. Zapraszamy też małżeństwa, dla których miłość małżeńska rozumiana jest właśnie w kategorii przyjaźni.
Przyjaźń jest bliską więzią między życzliwie nastawionymi do siebie osobami, opartą na zaufaniu i bezinteresowności w świadczeniu sobie dobra. Jej przykład zostawił nam Chrystus. „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby Ojciec dał wam [wszystko], o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”. (J 15,12-17).
Wezwanie do przyjaźni - to wezwanie do doskonałej miłości. Nie jesteś sam. Ktoś idzie obok Ciebie, komuś na Tobie zależy, ktoś pragnie Ci pomóc. Przyjedź nad Lednicę. Tam wspólnie wybierzemy Chrystusa jako przyjaciela, będziemy się modlić o przyjaźń między ludźmi, o wybór życiowego partnera - męża lub żony, podamy sobie ręce w duchu przyjaźni Chrystusowej.
Czekamy na Was na Polach Lednickich 7 czerwca w sobotę od samego rana. Nabożeństwo przyjaźni od godz. 15.00.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bliski współpracownik Jana Pawła II, służył siedmiu papieżom odchodzi na emeryturę

2026-10-11 20:59

[ TEMATY ]

kardynał

Włodzimierz Rędzioch

kard. Giovanni Battista Re

kard. Giovanni Battista Re

Zmiana na czele Kolegium Kardynalskiego. Leon XIV przyjął rezygnację z urzędu Dziekana Kolegium złożoną przez kard. Giovanniego Battistę Re, który piastował tę funkcję od 2020 r., i jednocześnie zatwierdził wybór na ten sam urząd kard. Luisa Antonio Tagle, Filipińczyka urodzonego w 1957 r., powołanego do Kurii Rzymskiej w 2019 r. przez papieża Franciszka.

Został on wybrany na urząd Dziekana Kolegium przez kardynałów biskupów, czyli kardynałów, którym papież nadał tytuł Kościoła podmiejskiego Rzymu, oraz patriarchów Wschodnich Kościołów Katolickich. Obecnym zastępcą Dziekana Kolegium Kardynalskiego jest 82-letni kard. Leonardo Sandri, który pełni swój urząd od stycznia 2020 r.
CZYTAJ DALEJ

Święty z plecakiem

Carlo Acutis żył zaledwie 15 lat. Na jego pogrzeb przyszło tak dużo ludzi, że nie zmieścili się w kościele. Żegnali go rodzina, przyjaciele, koledzy, ale również żebracy, bezdomni i uchodźcy, którym pomagał. 7 września 2025 r. został kanonizowany w Watykanie przez papieża Leona XIV.

Szanował każdego spotkanego człowieka. Nie lubił, jak ktoś źle mówił o innych. Po wyjściu z domu zawsze pozdrawiał dozorcę i osoby, które na ulicy prosiły o finansowe wsparcie. Swoje kieszonkowe przeznaczał dla najbardziej potrzebujących. Z ojcami kapucynami rozdawał posiłki tym, którzy spali na ulicy. Pocieszał chorych. Był wesołym, uśmiechniętym chłopcem, który codziennie uczestniczył we Mszy św. i przyjmował Komunię św. Często adorował Najświętszy Sakrament, odmawiał Różaniec, a kiedy przechodził koło jakiegoś kościoła, to zawsze do niego wstępował. Mówił, że Eucharystia to jego autostrada do nieba. Przygotowywał wystawy i strony internetowe, np. o cudach eucharystycznych, dzięki którym ewangelizował ludzi w różnych krajach świata. Tak najkrócej można scharakteryzować młodego świętego – włoskiego chłopca Carla Acutisa.
CZYTAJ DALEJ

Integracja i wymiana doświadczeń

2026-10-12 16:40

Ryszard Szyszka

Warsztaty w Sanoku

Warsztaty w Sanoku

Pracownicy Pratt Whitney Rzeszów dzięki programowi Grantów RTX na różne inicjatywy społeczne zorganizowali dla 140 osób niepełnosprawnych i ich opiekunów imprezę pt: Skansen w Sanoku – odkrywanie bez barier. Pomocą organizacyjną służyło Podkarpackie Stowarzyszenie Turystyczno–Sportowe NSZZ Solidarność w Rzeszowie.

Przy pięknej pogodzie osoby niepełnosprawne z opiekunami i przy pomocy pracowników wolontariuszy Pratt & Whitney Rzeszów opanowali Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. To był ich czas. Godne odnotowania jest, że większość wolontariuszy to jednocześnie honorowi dawcy krwi zakładowego klubu krwiodawców. Pokazali, że potrafią działać na wielu płaszczyznach. Tak trzymać. Po zakończeniu zwiedzania osoby z niepełnosprawnościami otrzymały dodatkowo upominki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję