Reklama

Apostoł trędowatych

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 22

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AGNIESZKA RACZYŃSKA-LOREK: - 11 października 2009 r. Zgromadzenie Najświętszych Serc Jezusa i Maryi będzie przeżywało uroczystość kanonizacji bł. Damiana de Veustera, która odbędzie się w Rzymie. Kim był o. Damian?

Reklama

O. ANDRZEJ ŁUKAWSKI SSCC: - Osoby, które Kościół publicznie ogłasza świętymi, są naprawdę wyjątkowymi ludźmi. Niepozbawione, rzecz jasna, naturalnych przywar i skłonności do złego, które drzemią w każdym człowieku, potrafiły jednak wznieść się na wyżyny doskonałości, dzięki wytrwałej pracy nad sobą i otwarciu na Bożą łaskę, a zwłaszcza dzięki gorącej miłości do Boga i drugiego człowieka. Nie inaczej było z bł. o. Damianem - synem flamandzkiego rolnika z Tremelo. Z natury uparty i przebiegły, potrafił wykorzystywać te cechy do dobrych celów. Został kapłanem misjonarzem - znanym na całym świecie Apostołem Trędowatych, bohaterem narodowym Belgów, człowiekiem inspirującym wielu ludzi - duchownych i świec- kich do całkowitego poświęcenia swego życia służbie najuboższym. Moim zdaniem, wielkość o. Damiana polegała na tym, że potrafił przywrócić trędowatym z Molokai - wyspy śmierci, jak ją wówczas nazywano - wiarę w sens życia, wiarę w człowieka i wiarę w miłość Boga, który nie opuszcza swoich dzieci. Potrafił również zwrócić uwagę całego ówczesnego świata na sytuację osób trędowatych i zorganizować dla nich konkretną pomoc - materialną i duchową.

- Dlaczego o. Damian znalazł się na Molokai - jednej z wysp hawajskich, skoro urodził się w Belgii?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Pragnienie zostania misjonarzem towarzyszyło o. Damianowi od wczesnych lat młodzieńczych. W nowicjacie jego przełożeni zakonni zauważyli, że często modlił się przed obrazem św. Franciszka Ksawerego, wielkiego misjonarza, o łaskę wyjazdu na misje. Trzeba przyznać, że wstawiennictwo tego świętego okazało się wyjątkowo skuteczne. O. Damian jeszcze przed przyjęciem święceń kapłańskich mógł zrealizować swoje gorące pragnienie. Okazją ku temu była choroba jego rodzonego brata - Pamfiliusza, który przed Damianem wstąpił do Zgromadzenia Najświętszych Serc i został wytypowany przez przełożonych do pracy misyjnej. Do wyjazdu Pamfiliusza na misje jednak nie doszło, ponieważ w tym czasie w Leuven, gdzie przebywał, wybuchła epidemia tyfusu. O. Pamfiliusz zaczął więc posługiwać chorym, aż w końcu sam się zaraził. W Damianie zaczęła wtedy dojrzewać myśl, aby zastąpić brata. Napisał w tej sprawie list do Przełożonego Generalnego Zgromadzenia, który wyraził zgodę. W ten sposób największe marzenie Damiana zaczęło się spełniać. Po pożegnaniu z najbliższymi, których miał już nigdy więcej nie zobaczyć w tym życiu, 31 października 1863 r., jeszcze jako kleryk, wypłynął z Europy z grupą braci i sióstr Zgromadzenia Najświętszych Serc na odległe wyspy hawajskie. Podróż trwała kilka miesięcy. Do portu w Honolulu przybyli dokładnie 19 marca 1864 r. - w uroczystość św. Józefa, głównego patrona zgromadzenia, oraz patrona z chrztu bł. o. Damiana. Tutaj, w katedrze w Honolulu, Damian de Veuster przyjął święcenia kapłańskie. Uroczystość odbyła się w wigilię Zielonych Świąt - 21 maja 1864 r. O. Damian miał wtedy 24 lata. Zanim przybył na Molokai 10 maja 1873 r. przez 9 lat pracował w misyjnych dystryktach Puna i Kohala, pozyskując dla Boga wielu Kanaków. W końcu pojawiło się to największe wyzwanie, które uczyniło o. Damiana człowiekiem znanym na całym świecie, a które podjął bez ociągania: Molokai - wyspa trędowatych! Miał wówczas 33 lata. Na Molokai spędził 16 lat swego życia - służąc swoim podopiecznym z miłością aż do śmierci, która nastąpiła 15 kwietnia 1889 r.

- Od śmierci o. Damiana minęło już 120 lat. Czy jego postać jest nadal aktualnym wzorem dla współczesnego chrześcijanina?

- Jak najbardziej! Wspomniałem już o wartościach obecnych w życiu o. Damiana, które mają charakter ponadczasowy i które z powodzeniem można realizować dzisiaj. Kiedy mówimy np. o jego poświęceniu trędowatym - zapytajmy siebie, jak są traktowani współcześni „trędowaci”, jakie miejsce zajmują w naszym (moim) świecie ludzie chorzy, niepełnosprawni, ci, którzy nie mieli szczęścia wychowywać się w dobrych, kochających rodzinach, którzy stoczyli się na dno. Czy traktujemy ich z pełną godnością? O. Damian pokazał, że w oczach Boga każdy człowiek ma ogromną wartość. Jego niepełnosprawność, niezaradność życiowa, słabość fizyczna czy moralna jest apelem o pomoc, skierowanym właśnie do mnie. Dopóki w naszym społeczeństwie - pomimo wielu pozytywnych zmian, które się dokonały, a zwłaszcza w moim najbliższym otoczeniu będą ludzie cierpiący z powodu braku miłości, dopóty przykład o. Damiana pozostanie wciąż aktualnym wzorem dla współczesnego chrześcijanina.

- Kanonizacja o. Damiana jest wielkim wydarzeniem dla zgromadzenia. Czy w związku z tym planowane są jakieś uroczystości w Polsce?

Reklama

- 5 października 2009 r., przed uroczystościami w Rzymie, jest planowana Konferencja Prasowa w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski, mająca na celu przybliżyć postać o. Damiana polskiemu społeczeństwu. Przez cały rok po kanonizacji odprawiane będą w różnych miejscowościach Polski Msze św. dziękczynne za kanonizację tego Apostoła Trędowatych. 19 kwietnia 2010 r. zostanie odprawiona Msza św. dziękczynna w Polanicy-Zdroju, w kościele zgromadzenia - pw. Królowej Pokoju, która będzie transmitowana przez TV Trwam oraz Radio Maryja. W okresie od kanonizacji do 30 marca 2010 r. przewidziany jest konkurs plastyczny nt. o. Damiana, do którego zapraszamy wszystkich chętnych niezależnie od wieku (regulamin konkursu na stronie www.sscc.pl).
Zwieńczeniem tych wydarzeń będzie sympozjum zorganizowane 28 kwietnia 2010 r. na UKSW przez zgromadzenie wraz z sekcją duchowości UKSW w Warszawie, poświęcone osobie nowego Świętego.

- Czego można życzyć zgromadzeniu, które przeżywa wielką radość z okazji kanonizacji jednego ze swych współbraci?

- Przede wszystkim tego, aby przykład o. Damiana pobudzał zwłaszcza nas, zakonników Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, do coraz gorliwszej służby Bogu i ludziom, do których nas posyła. Zgromadzeniu potrzeba dzisiaj duchowej odnowy, która pozwoli nam z nowym entuzjazmem i odwagą podejmować wyzwania, jakie w obecnych czasach Bóg stawia przed nami. Bardzo chcielibyśmy także, aby świadectwo naszego wielkiego Misjonarza w dalszym ciągu inspirowało wielu młodych ludzi do poświęcenia swego życia Bogu w naszym zgromadzeniu, ale nie tylko. W tym względzie mamy wobec O. Damiana ogromny dług wdzięczności. W przeszłości niejeden młody człowiek zdecydował się wstąpić w szeregi zakonników Najświętszych Serc Jezusa i Maryi bądź wybrać służbę w kapłaństwie lub innym zakonie, poruszony przykładem o. Damiana. Oby w przyszłości było podobnie!

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy byłbyś gotowy na poświęcenie dla bliźniego w potrzebie?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Francuski Episkopat powołał Krajową Niezależną Instancję ds. Towarzyszenia Ofiarom w Kościele

Francuski Episkopat powołał Krajową Niezależną Instancję ds. Towarzyszenia Ofiarom w Kościele

Rozważania do Ewangelii Łk 10, 25-37 <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 5 października. Wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej, dziewicy.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Wojsko otrzyma umundurowanie nowego wzoru

2026-10-05 15:46

[ TEMATY ]

wojsko

PAP

Mundury taktyczne nowego wzoru dla żołnierzy Wojska Polskiego zostały zaprezentowane w poniedziałek w dowództwie 1 Dywizji Piechoty Legionów w Ciechanowie. - W przyszłym roku wydamy nie mniej niż miliard na nowe mundury - zapowiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.  

Podziel się cytatem Prezentacja nowego munduru taktycznego Wojska Polskiego odbyła się w poniedziałek na terenie ciechanowskiego dowództwa 1 Dywizji Piechoty Legionów. Omawiając wdrażany wzór szef MON zaznaczył, że według badań, nowy kamuflaż sprawia, iż żołnierze są dużo mniej widoczni w terenie zarówno w dzień, jak i w nocy. - Jest on dużo bardziej komfortowy dla każdego żołnierza, dostosowany do potrzeb kobiet i mężczyzn - dodał. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję