Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hiszpania

Sto miast za życiem

Reklama

Pod hasłami „Hiszpania - życie tak” oraz „W demokracji słucha się obywateli” w ponad 100 miastach Europy i obu Ameryk odbyły się demonstracje przeciwko nowej hiszpańskiej ustawie aborcyjnej. Umożliwia ona dokonywanie „zabiegów” na życzenie i - w przypadku nastolatek - bez wiedzy rodziców. Inicjatywę marszu dla życia poparło ponad 270 organizacji z całego świata.
- Nikt nie powinien zostać w domu 7 marca. Jak możemy być spokojni teraz, gdy cała Europa spogląda na Hiszpanię i gdy projekt ustawy aborcyjnej, prawdziwa „licencja na zabijanie”, został przyjęty w parlamencie? - powiedział Gádor Joya, rzecznik platformy Prawo do Życia. Podkreślił, że obecny rząd jest totalitarny i rządzi za plecami narodu, ignorując i gardząc jego wolą, dlatego tak ważne jest drugie hasło tego marszu.
Manifestacje zorganizowano w ponad 100 miastach Hiszpanii, Europy oraz Ameryki Północnej i Południowej. W Hiszpanii wzięli w niej udział liczni politycy, m.in. Joaquín Montero, który na znak sprzeciwu wystąpił z partii socjalistycznej po uchwaleniu ustawy o aborcji. Organizatorzy chcą wykorzystać fakt, że Hiszpania przewodniczy Unii Europejskiej. - Chcemy dotrzeć do Europy, aby wydarzenie odbiło się echem w prasie europejskiej - stwierdzili organizatorzy.
Wśród stolic, które przyłączyły się do manifestacji, były: Santiago de Chile, Buenos Aires, Bogota i Meksyk, a w Europie Paryż i Rzym. Poparły ją organizacje islamskie, np. Ośrodek Islamski Al-Qaim, ewangelickie wspólnoty i liczne arcybractwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nigeria

Masakra chrześcijan

Ponad 500 osób mogło zginąć w starciach, do jakich doszło między muzułmanami a chrześcijanami w okolicach miasta Jos w stanie Plateau w Nigerii. Do tragicznych zdarzeń doszło 7 marca ok. godz. 3 nad ranem. Chrześcijańscy mieszkańcy wioski Dogo Nahawa, położnej ok. 5 km na południe od Jos, twierdzą, że napadli na nich pasterze z okolicznych wzgórz, składający się z wyznających islam ludów Hausa i Fulani. Agresorzy zaczęli strzelać w powietrze, potem, gdy ludzie wychodzili z domostw, zabijali ich maczetami.
Według Czerwonego Krzyża, ucierpiały także społeczności żyjące w pobliżu miejsca zamieszek. Naoczny świadek, na którego powołuje się Agencja Reutera, widział
120 ciał, które leżały w Dogo Nahawa. W styczniu br. w podobnych starciach w Jos zginęło ok. 400 osób. Bezpośrednim zarzewiem konfliktu stał się spór o własność ziemi między chrześcijaninem a muzułmaninem, w który włączyły się obie wspólnoty religijne.
W Nigerii, liczącej 150 mln mieszkańców, często dochodzi do aktów przemocy między chrześcijanami z południa i muzułmanami z północy kraju. Dotyczy to szczególnie środkowych i północnych stanów, gdzie obie wspólnoty religijne mają problemy ze współistnieniem. W listopadzie 2008 r. w czasie zamieszek w Jos zginęło niemal 400 osób, a we wrześniu 2001 r. - 915.

Ludzie

Kard. Saraiva Martins

Reklama

Ustosunkowując się do rzekomych trudności z uznaniem przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych cudu za wstawiennictwem Jana Pawła II, kard. José Saraiva Martins stwierdził, że nie wydarzyło się jeszcze nic godnego uwagi „z tego prostego powodu, że konsulta lekarska, która się miała zająć tym cudem, jeszcze tego nie uczyniła, gdyż zbierze się najprawdopodobniej w najbliższych tygodniach”.
Portugalski kardynał przypuszcza, że zastrzeżenia do uleczenia siostry Marie Simon-Pierre z choroby Parkinsona wyrazili jedynie dwaj włoscy lekarze, którzy jako pierwsi zapoznali się z dokumentacją przekazaną przez postulatora. Procedura ta przyjęta jest od dawna, a ich opinia, podkreśla kard. Saraiva Martins, nie jest wiążąca. - Być może, ale to już moja osobista ocena, ci dwaj lekarze mają jakieś wątpliwości, które przedyskutują z kolegami z konsulty.
Na pytanie, czy możliwe będzie „wymienienie” cudu, portugalski purpurat zapewnia, że „nie byłby to pierwszy raz”. - Nie wykluczam, że może do tego dojść, tak jak nie mam pewności, że dojdzie - dodaje kardynał, przyznając, że wydłużyłoby to nieco proces beatyfikacyjny, choć, jak zapewnia, wciąż jeszcze jesteśmy w normie.

Parlament Europejski

Polski poseł we władzach Intergrupy ds. Bioetyki

Podczas zebrania Intergrupy ds. Bioetyki w Parlamencie Europejskim poseł PiS do PE Konrad Szymański został wybrany jej wiceprzewodniczącym. Szefem Intergrupy będzie chadecki poseł ze Słowacji Miroslav Mikolášik.
Intergrupa ds. Bioetyki w PE działa od 2004 r. Zajmuje się obroną bio-etycznych racji poszczególnych projektów legislacyjnych. W centrum zainteresowań Intergrupy stoją projekty UE dotyczące biotechnologii, badań i eksperymentów medycznych, donacji organów, transplantacji, terapii zaawansowanych, klonowania, dopingu i inne moralne wyzwania związane z rozwojem biomedycyny.

Krótko

Niewielkie szanse na powodzenie misji amerykańskiego wiceprezydenta Joe Bidena, który przebywał w Izraelu, aby na powrót przyprowadzić do stołu rozmów Izraelczyków i Palestyńczyków. Nadzieje Bidena rozwiała decyzja izraelskiego rządu, który postanowił o największej w ostatnich latach inwestycji we wschodniej Jerozolimie - wybudowania 1,6 tys. domów dla żydowskich ortodoksów.

Ograniczenie wolności słowa w Internecie i dyskryminacja mniejszości - to zdaniem autorów dorocznego raportu Departamentu Stanu USA o prawach człowieka obecnie główne problemy na świecie. W raporcie krytycznie oceniono Pekin, Phenian i Teheran.

Parlament Europejski w specjalnej rezolucji potępił działania reżimu Łukaszenki wobec Polaków. Wezwał władze Białorusi do zalegalizowania Związku Polaków na Białorusi oraz zwrócenia mu nieruchomości. Rezolucję przyjęto przez aklamację.

Po Haiti i Chile ziemia zatrzęsła się w Turcji. Trzęsienie ziemi nawiedziło 8 marca wschodnią prowincję Elazig. Zginęło kilkadziesiąt osób.

Irakijczycy poszli 7 marca do urn. Mimo tego, że w dniu wyborów w Bagdadzie było szczególnie niebezpiecznie, wybory udały się. Na wyniki trzeba będzie trochę poczekać.

Część lefebrystów sprzeciwia się beatyfikacji Jana Pawła II. W tekście podpisanym przez opata Patricka de La Rocque’a mają za złe Janowi Pawłowi II ucałowanie Koranu oraz modlitwę na sposób żydowski pod Ścianą Płaczu.

Parlament Szwecji przyjął wniosek uznający za ludobójstwo masakrę Ormian w imperium osmańskim. Turcja odwołała swojego ambasadora ze Sztokholmu.

W lipcu 2010 r. wejdzie w życie niedawno uchwalone nowe hiszpańskie prawodawstwo aborcyjne. Mimo obowiązku wynikającego z hiszpańskiej konstytucji, król kierowany sprzeciwem sumienia mógł nie podpisywać ustawy godzącej w życie dzieci poczętych - uważa hiszpański biskup Juan Antonio Reig Pla.

Organizacja „Z Wolnej Woli” zbiera wśród Holendrów podpisy pod ustawą, która gwarantowałaby prawo do eutanazji wszystkim osobom po 70., które „nie widzą sensu w dalszym życiu i chcą je zakończyć”.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół czci patronkę Europy - św. Katarzynę ze Sieny

[ TEMATY ]

św. Katarzyna

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny

Kościół katolicki wspomina dziś św. Katarzynę ze Sieny (1347-80), mistyczkę i stygmatyczkę, doktora Kościoła i patronkę Europy. Choć była niepiśmienna, utrzymywała kontakty z najwybitniejszymi ludźmi swojej epoki. Przyczyniła się znacząco do odnowy moralnej XIV-wiecznej Europy i odbudowania autorytetu Kościoła.

Katarzyna Benincasa urodziła się w 1347 r. w Sienie jako najmłodsze, 24. dziecko w pobożnej, średnio zamożnej rodzinie farbiarza. Była ulubienicą rodziny, a równocześnie od najmłodszych lat prowadziła bardzo świątobliwe życie, pełne umartwień i wyrzeczeń. Gdy miała 12 lat doszło do ostrego konfliktu między Katarzyną a jej matką. Matka chciała ją dobrze wydać za mąż, podczas gdy Katarzyna marzyła o życiu zakonnym. Obcięła nawet włosy i próbowała założyć pustelnię we własnym domu. W efekcie popadła w niełaskę rodziny i odtąd była traktowana jak służąca. Do zakonu nie udało jej się wstąpić, ale mając 16 lat została tercjarką dominikańską przyjmując regułę tzw. Zakonu Pokutniczego. Wkrótce zasłynęła tam ze szczególnych umartwień, a zarazem radosnego usługiwania najuboższym i chorym. Wcześnie też zaczęła doznawać objawień i ekstaz, co zresztą, co zresztą sprawiło, że otoczenie patrzyło na nią podejrzliwie. W 1367 r. w czasie nocnej modlitwy doznała mistycznych zaślubin z Chrystusem, a na jej palcu w niewyjaśniony sposób pojawiła się obrączka. Od tego czasu święta stała się wysłanniczką Chrystusa, w którego imieniu przemawiała i korespondowała z najwybitniejszymi osobistościami ówczesnej Europy, łącznie z najwyższymi przedstawicielami Kościoła - papieżami i biskupami. W samej Sienie skupiła wokół siebie elitę miasta, dla wielu osób stała się mistrzynią życia duchowego. Spowodowało to jednak szereg podejrzeń i oskarżeń, oskarżono ją nawet o czary i konszachty z diabłem. Na podstawie tych oskarżeń w 1374 r. wytoczono jej proces. Po starannym zbadaniu sprawy sąd inkwizycyjny uwolnił Katarzynę od wszelkich podejrzeń. Św. Katarzyna odznaczała się szczególnym nabożeństwem do Bożej Opatrzności i do Męki Chrystusa. 1 kwietnia 1375 r. otrzymała stygmaty - na jej ciele pojawiły się rany w tych miejscach, gdzie miał je ukrzyżowany Jezus. Jednym z najboleśniejszych doświadczeń dla Katarzyny była awiniońska niewola papieży, dlatego też usilnie zabiegała o ich ostateczny powrót do Rzymu. W tej sprawie osobiście udała się do Awinionu. W znacznym stopniu to właśnie dzięki jej staraniom Następca św. Piotra powrócił do Stolicy Apostolskiej. Kanonizacji wielkiej mistyczki dokonał w 1461 r. Pius II. Od 1866 r. jest drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Włoch, a 4 października 1970 r. Paweł VI ogłosił ją, jako drugą kobietę (po św. Teresie z Avili) doktorem Kościoła. W dniu rozpoczęcia Synodu Biskupów Europy 1 października 1999 r. Jan Paweł II ogłosił ją wraz ze św. Brygidą Szwedzką i św. Edytą Stein współpatronkami Europy. Do tego czasu patronami byli tylko święci mężczyźni: św. Benedykt oraz święci Cyryl i Metody. Papież Benedykt XVI 24 listopada 2010 r. poświęcił jej specjalną katechezę w ramach cyklu o wielkich kobietach w Kościele średniowiecznym. Podkreślił w niej m.in. iż św. Katarzyna ze Sieny, „w miarę jak rozpowszechniała się sława jej świętości, stała się główną postacią intensywnej działalności poradnictwa duchowego w odniesieniu do każdej kategorii osób: arystokracji i polityków, artystów i prostych ludzi, osób konsekrowanych, duchownych, łącznie z papieżem Grzegorzem IX, który w owym czasie rezydował w Awinionie i którego Katarzyna namawiała energicznie i skutecznie by powrócił do Rzymu”. „Dużo podróżowała – mówił papież - aby zachęcać do wewnętrznej reformy Kościoła i by krzewić pokój między państwami”, dlatego Jan Paweł II ogłosił ją współpatronką Europy.
CZYTAJ DALEJ

Lekarz z powołania

Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.

Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot. Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec. W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta. Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat: "Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa bezprawnie i kłamliwie określa się mianem katolickiej"

2026-04-29 22:35

[ TEMATY ]

Ks. Daniel Galus

diecezja siedlecka

Red.

Drodzy Bracia i Siostry, z pasterską troską zwracam się ponownie do wszystkich wiernych Diecezji Siedleckiej w związku z planowanym na terenie Diecezji Siedleckiej spotkaniem organizowanym przez ks. Daniela Galusa oraz „Wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa”, która bezprawnie i kłamliwie określa się mianem katolickiej (zob. Dekret Arcybiskupa Wacława Depo z dnia 29.03.2022 r. zabraniający grupie „Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa” stosowania wobec siebie określenia „katolicka”) - informuje komunikat biskupa siedleckiego Kazimierza Gurdy w związku z organizowanym na terenie Diecezji Siedleckiej przez ks. Daniela Galusa i „Wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa” spotkaniem ewangelizacyjnym.

Wobec uporczywego trwania w zamiarze organizacji spotkania ponawiam i stanowczo podtrzymuję moje wcześniejsze stanowisko: ks. Daniel Galus został ukarany suspensą przez właściwą władzę kościelną, tj. własnego biskupa diecezjalnego, któremu w momencie przyjmowania święceń kapłańskich ślubował cześć i posłuszeństwo. Oznacza to, że ma On zakaz głoszenia słowa Bożego, sprawowania sakramentów i sakramentaliów oraz noszenia stroju duchownego. Świadome uczestnictwo w organizowanych przez niego wydarzeniach o charakterze religijnym, stanowi poważne naruszenie jedności Kościoła oraz jest obciążone ciężką winą moralną (zob. KKK 1750-1756), włącznie z możliwością popadnięcia w kary kościelne (zob. KPK, kan. 1371, 1373, 1364 § 1).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję