Maria Przybylska - recytatorka i poetka, przez wiele sezonów aktorka Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie, od 1990 r. autorka zbiorków poetyckich: „Ani jednej gwiazdy”, „Ten śpiew”, „Krótkie chwile”, „Wiersze”, „Polne światło”, „Tropy”, „Karawana ze Wschodu”, „Jak Cię szukać?”, „Podpłomyki”, „Czwarta generalna” - otrzymała I nagrodę w XVI Konkursie Poetyckim im. Anny Kamieńskiej za tomik „Po latach. Wybór wierszy” (Lublin, Norbertinum 2009), będący przeglądem jej dorobku.
5 listopada 2010 r. w Sali Kawiarnianej Krasnostawskiego Domu Kultury odbyło się rozstrzygnięcie XVI edycji konkursu, którego celem jest wyróżnienie, wspieranie i docenienie dorobku poetyckiego twórców i wydawnictw Lubelszczyzny. Jury w składzie: dr Magdalena Rabizo-Birek - przewodnicząca, prof. dr hab. Zenon Ożóg i dr Jan Wolski - na co dzień pracownicy naukowi Zakładu Literatury Polskiej XX wieku Filologii Polskiej Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz redaktorzy czasopisma literackiego „Fraza” po zapoznaniu się z tekstami nadesłanymi przez dziesięciu autorów jednogłośnie uznało Marię Przybylską za laureatkę 2009 r. Przyznano także trzy wyróżnienia za tomiki: „Spod stopy kamyk” - Jadwigi Demczuk, „Bliżej skóry” - Piotra Linka i „Jak anioł ulotna” - ks. Piotra Dobaka.
Jurorzy podkreślili w uzasadnieniu, że poezja Marii Przybylskiej jest mocno zakorzeniona w tradycji polskiej literatury, zwłaszcza w jej nurtach religijnym i egzystencjalnym. Zwrócili też uwagę, że w jej mądrych, operujących bogatymi i celnymi obrazami, muzycznie zorganizowanych wierszach można dostrzec liczne analogie z poezją patronki konkursu - poszukiwanie w świecie doczesnym znaków Bożej Opatrzności i widzenie ich w trudnej perspektywie śmierci, zapis duchowych i intelektualnych olśnień, zmagań, refleksji i obserwacji. Poetka nie boi się wielkich słów, bogactwa metaforyki i rytmicznej regularności. Stwierdzono jednocześnie, że wszystkie najlepsze przedstawione zbiory wierszy zostały opublikowane przez Wydawnictwo Norbertinum, co świadczy o jego wysokim poziomie i zaangażowaniu w promowanie współczesnej poezji.
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne.
Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”).
Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa.
W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom.
Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
Papież na audiencji dla członków Federacji Marsodeto z Toledo
Umiejętność dostrzegania w życiu osób najsłabszych i bezbronnych spojrzenia Chrystusa pomaga nam wzrastać jako społeczność ludzka i chrześcijańska – powiedział Ojciec Święty do członków Federacji Marsodeto z Toledo, których przyjął dziś na audiencji, o czym informuje Vatican News.
Federacja Marsodeto to organizacja non-profit, która powstała w 1980 r. w Toledo z inicjatywy ks. Marcelina Casasa Puente. Głównym celem podejmowanych przez nią działań jest poprawa jakości życia osób z niepełnosprawnością intelektualną oraz ich rodzin.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.