Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.
Jestem wdową, praktykującą katoliczką. Mam 62 lata, wykształcenie średnie. Obecnie jestem na emeryturze. Pragnę poznać kogoś, kto podobnie jak ja czuje się samotny i szuka przyjaźni. W człowieku cenię szczerość, uczciwość, prawdomówność.
5074. Czytelnik z Podkarpacia
Jestem katolikiem, 51-letnim wolnym, z zawodu technologiem budownictwa wykończeniowego. Bardzo dokucza mi samotność, choć jestem człowiekiem zaradnym. Pragnę poznać dobrą osobę lub nawiązać kontakt z kimś z okolic Sanoka, Brzozowa lub z woj. podkarpackiego. Jestem uczciwym człowiekiem.
Jestem katoliczką, od 20 lat piszę wiersze, w których wyrażam swoją wiarę w Boga. Pragnę poznać przyjaciół piszących wiersze lub prozę.
5076. Elżbieta
Mam 48 lat, jestem panną. Mieszkam z mamą niedaleko Wrocławia. Poznam kogoś w odpowiednim wieku - osobę uczciwą, która mogłaby choć trochę wypełnić pustkę po śmierci mojego brata, którego brak mocno odczuwam.
5077. Czytelniczka z woj. łódzkiego
Jestem 60-letnią wdową, rencistką, praktykującą katoliczką. Mieszkam w centrum niewielkiej miejscowości. Jestem osobą spokojną i uczciwą, lubię zbierać grzyby, gotować i słuchać dobrej muzyki. Pragnę poznać kogoś w zbliżonym wieku, by razem dzielić dalsze lata życia.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się - na własną odpowiedzialność.
Aleksandra
Zmarła Stanisława Celińska, jedna z najbardziej cenionych, charakterystycznych i lubianych polskich aktorek - podał menadżer Maciej Muraszko. Aktorka niedawno ukończyła 79 lat.
Przeczytaj archiwalny wywiad z aktorką - Stanisława Celińska: Bóg za mną tęsknił.
W jednej epoce żyło dwóch spowiedników, a obaj należeli do tego samego zakonu
– byli kapucynami. Klasztory, w których mieszkali, znajdowały się w tym samym
kraju. Jeden zakonnik był ostry jak skalpel przecinający wrzody, drugi – łagodny
jak balsam wylewany na rany. Ten ostatni odprawiał ciężkie pokuty za swych
penitentów i skarżył się, że nie jest tak miłosierny, jak powinien być uczeń Jezusa.
Gdy pierwszy umiał odprawić
od konfesjonału i odmówić
rozgrzeszenia, a nawet
krzyczeć na penitentów, drugi był
zdolny tylko do jednego – do okazywania
miłosierdzia.
Jednym z nich jest Ojciec Pio, drugim
– Leopold Mandić.
Obaj mieli ten sam charyzmat
rozpoznawania dusz, to samo powołanie
do wprowadzania ludzi na ścieżkę
nawrócenia, ale ich metody były
zupełnie inne. Jakby Jezus, w imieniu
którego obaj udzielali rozgrzeszenia,
był różny. Zbawiciel bez cienia litości
traktował faryzeuszów i potrafił biczem uczynionym ze sznurów bić
handlarzy rozstawiających stragany
w świątyni jerozolimskiej. Jednocześnie
bezwarunkowo przebaczył celnikowi
Mateuszowi, zapomniał też grzechy Marii
Magdalenie, wprowadził do nieba łotra,
który razem z Nim konał w męczarniach
na krzyżu.
Dwie Jezusowe drogi.
Bywało, że pierwszą szedł znany nam
Francesco Forgione z San Giovanni
Rotondo. Drugi – Leopold Mandić
z Padwy – nigdy nie postawił na niej swej
stopy.
45 lat temu, 13 maja 1981 roku, miał miejsce zamach na życie Jana Pawła II. Podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra w Rzymie, o godz. 17.19 uzbrojony napastnik Mehmet Ali Agca, oddał w stronę Ojca Świętego strzały.
Wybuchła panika, a papieża, ciężko ranionego w brzuch i w rękę natychmiast przewieziono do kliniki w Gemelli, gdzie rozpoczęła się kilkugodzinna dramatyczna walka o jego życie. Cały świat w ogromnym napięciu śledził napływające doniesienia. Wszyscy zadawali sobie pytanie, czy Jan Paweł II przeżyje. Dziś miejsce zamachu na papieża upamiętnia płytka w bruku po prawej stronie przy kolumnadzie Placu św. Piotra.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.