Reklama

Czym żyję?

Przez najbliższe miesiące chciałabym dzielić się z Czytelnikami „Niedzieli” tym, czym żyję na co dzień jako żona i mama.

Niedziela Ogólnopolska 41/2011, str. 25

Elżbieta Łozińska
Doradca pedagogiczno-psychologiczny, terapeuta NEST (to program terapeutyczny dla osób dorosłych, które doświadczyły traumatycznych przeżyć), żona, mama Mateusza (11 lat), Marty (7 lat) i Tomka (5 lat); wykłada i prowadzi warsztaty w

Elżbieta Łozińska<br>Doradca pedagogiczno-psychologiczny, terapeuta NEST (to program terapeutyczny dla osób dorosłych, które doświadczyły traumatycznych przeżyć), żona, mama Mateusza (11 lat), Marty (7 lat) i Tomka (5 lat); wykłada i prowadzi warsztaty w

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Warto sobie przypominać, że jako żony, mężowie w pierwszej kolejności powinniśmy żyć naszym życiem małżeńskim, a potem być blisko przeżyć naszych dzieci. Dobrze, jeśli nasze role zawodowe, społeczne dopełniają naszą osobę jako małżonka, rodzica, a nie przesuwają ją na dalsze plany. Odpowiedź na pytanie: kim jestem?, powinna korespondować z tym, czym żyję. Kiedy bowiem to, jak chcemy być postrzegani, rozmija się z tym, co najbardziej przeżywamy, czujemy ogromną frustrację.
Nazwanie tego, kim jestem i jakie role są dla mnie najważniejsze, może pomóc dokonać wyboru, może ułatwić podjęcie decyzji, postawienie granicy. Ja żyję moim małżeństwem, moimi dziećmi, moimi Filarami Życia, które powstały w 2005 r. Cieszę się, że możemy sobie nawzajem z mężem powiedzieć i potwierdzać życiem, iż miłość, prawda, wolność i granice mogą być w naszej codzienności tak realizowane.

MIŁOŚĆ

Reklama

- Jestem z Tobą, bo Cię kocham, przyjmuję Cię, jesteś ważną i niepowtarzalną osobą w moim życiu.
- Chcę Cię doceniać, chwalić, cieszyć się, że jesteś. Dzielić radość Twoich sukcesów, zauważać Twoje talenty i zauważać to, że pracujesz nad sobą, że się zmieniasz, że pokonujesz swoje słabości i dajesz mi przykład.
- Mając odrobinę miłości do siebie samego, pragnę kochać Cię całym sobą. Akceptując i próbując zrozumieć siebie, akceptuję i pragnę rozumieć Ciebie. Szanując siebie, szanuję Ciebie. Ufam sobie i pragnę Tobie zaufać. Będąc wierny sobie, będę wierny Tobie.
- Chciałbym poznać Twoje potrzeby, chcę rozmawiać o nich i szukać sposobów odpowiadania na nie.
- Chcę, abyśmy dzielili się swoimi uczuciami, rozpoznawali werbalne i niewerbalne sposoby ich wyrażania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

PRAWDA

- Jeśli nie wiem, co mam Ci powiedzieć, wiem jedno: Chcę Ci powiedzieć prawdę.
- Chcę być dla Ciebie autentyczny, czytelny. Ważne, byśmy wiedzieli, czego możemy się po sobie spodziewać.
- Nie chcę, aby były między nami jakiekolwiek tematy tabu. Nie ma takiego pytania, którego nie moglibyśmy sobie zadać.
- Nie chcę Cię ranić niedyskrecją.

WOLNOŚĆ

- Chcę, abyśmy czuli się wolni, będąc razem, wolni w decyzji, traktujący relację jako realizację wolności (ubogacenie siebie), a nie zniewolenie czy uzależnienie od kogoś (bez relacji nie istnieję).
- Jestem samodzielny i odpowiedzialny.
- Jestem/chcę być wolny od przemocy, pracuję nad tym.
- Jestem wolny/chcę być wolny od uzależnień, pracuję nad tym.

GRANICE

- Mamy zasady, naszą wspólną hierarchię wartości, pracujemy nad tym, aby to budowało nasze poczucie bezpieczeństwa.
- Staram się przyjmować Twoje NIE i wyrażać precyzyjnie moje NIE wobec Ciebie.
- Wyznaczając granice, mam na uwadze nasze dobro i dobro każdego z nas z osobna - wiem, że to buduje nasze wzajemne zaufanie i nie mogę tego zaprzepaścić.
- W naszą intymność wpisujemy obok miłości, prawdy, wolności również niezbędne granice.
Każdemu małżeństwu życzę otwartości, powiedzenia sobie nawzajem tych deklaracji i owocnego dialogu na ten temat. Mimo iż od złożenia naszej przysięgi małżeńskiej minęło ponad 14 lat, ja wciąż nią żyję i traktuję jako największe zobowiązanie. Również nasze dzieci powinniśmy uczyć i wprowadzać w świat dobrych zobowiązań i przyrzeczeń. Przykład rodziców może nie wystarczyć. Niewątpliwie wielką pomocą wychowawczą w tym obszarze może być harcerstwo, stąd zapraszam do lektury tekstów „Z kroniki harcerskiej”. Jako mama i siostra harcerza odkrywam od niedawna, jaką cenną rolę może spełnić służba harcerska w życiu człowieka.

www.filaryzycia.pl

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nigdy nie brakuje miejsca przy Chrystusie. Brakuje jedynie chętnych

2026-06-02 11:15

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg niczego od nas nie oczekuje, ale jedynie tego, by pójść za Nim! Nie ważne są dla Niego nasze słabości czy grzechy, nasze zdrady czy potknięcia, nasze wcześniejsze kłamstwa czy niedotrzymane obietnice. Kiedy pójdę za Nim, On będzie umiał mnie uleczyć. Jest wszak boskim Lekarzem dusz ludzkich.

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?» On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie każdemu z nas - rozważania czerwcowe

Tak często myśląc o Bogu czujemy stres i strach. Odległy Stwórca Wszechrzeczy karzący ludzi za ich potknięcia - wielu z nas taki właśnie obraz Boga nosi w sercu. A jaki naprawdę jest Bóg? Jakie jest Jego serce?

Czerwiec to w Kościele miesiąc szczególnie poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Nabożeństwa z litanią, zwane potocznie czerwcowymi, mają za cel zbliżyć nas do serca Boga. Ukazać Jego miłość do nas.
CZYTAJ DALEJ

Marcin Kwaśny: „Chyba mam dobre chody u św. Maksymiliana”

2026-06-02 21:00

[ TEMATY ]

wiara

świadectwo

Marcin Kwaśny

drogadoboga.com

O wierze, która nadaje życiu kierunek, o św. Maksymilianie Kolbe oraz niezwykłym spotkaniu związanym z Cudownym Medalikiem opowiada Marcin Kwaśny. Aktor będzie jednym z prowadzących festiwal „Prosta Droga do Boga”, który 15 sierpnia odbędzie się w Ergo Arenie.

– Chyba mam dobre chody u Maksymiliana – mówi z uśmiechem Marcin Kwaśny. Aktor, który przed laty wcielił się w postać św. Maksymiliana Marii Kolbego, podczas rozmowy o festiwalu „Prosta Droga do Boga” podzielił się historią, którą sam odczytuje jako wyjątkowy znak.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję