"Nieustannie się módlcie”. Czy Pan Jezus musiał się modlić? Wiemy na pewno z Ewangelii, że jako Syn Człowieczy uwielbiał swego Ojca. Rozmawiał ze swoim Ojcem. Jezus, nasz Odkupiciel, mówił do swego Ojca. Czasem całą noc spędzał na modlitwie… Przedstawiał siebie jako pełniącego wolę Ojca. Polecał wierzących w Niego i tych, którzy będą wierzyć. Błagał - jako Syn Boży - „Ojcze”… Wołał: „Spraw”… Jedna taka modlitwa to się nawet „arcykapłańską” nazywa.
Dużo wcześniej mówił Jezus do swojej Mamy Maryi: „…w sprawach Ojca być winienem”. A Ona, nie rozumiejąc wszystkiego, zachowywała to w swoim Sercu. I rozważała… I przemyśliwała… Bolała, współcierpiąc. Radowała się, widząc Chwalebnego.
Trzeba powiedzieć, że wierzyć - to przede wszystkim się modlić. I nie tylko z obowiązku (rano czy wieczorem), jakby z musu, nakazu. Może to stawać się nudne, nieciekawe… Mówił ktoś zasmucony odmawianiem swoich modlitw: „Ja tylko tak «odfajkowywałem» obowiązek i bezmyślnie klepałem słowa pacierza”. A co? - może nie «złapałeś» się na takim modleniu? Ja - niejeden raz. Aż mi głupio było… Powiesz: I to ksiądz tak mówi? A przecież prawdę trzeba sobie powiedzieć. Wiedzy to może do modlitwy nie trzeba wiele, ale rozumu, serca, wiary żywej… Ja - pyłek marny - gadam przecież do Nieskończonej Miłości! Mojego Boga, Stwórcy i Zbawiciela.
Modlić się ufnie - to aż serce rośnie. Wiara wtedy też! Modlitwa jest takim „akumulatorem” wiary. A jak mowa o rozruszniku w samochodzie, to podobnie bywa z modlitwą człowieka wierzącego. Słaba modlitwa, bezmyślnie odmawiana, zdawkowa, na skróty - nie buduje wiary. I - daleko nie zajedziesz. Stała, rozumna, skupiona - staje się taka ufna i pełna oddania. I wtedy zatrzymuje przed Bogiem. Bo jak się modlić - to z całego serca i z całej duszy, z miłości. I wiara rośnie jak na drożdżach...
Sam do siebie mówię czasem: Tadeusz - słabeusz: nijaki, nic nie potrafi bez pomocy Bożej. Ale z pomocą Bożą „wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia”. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus mawiała: „Teresa bez Boga równa się zero, z Bogiem - święta”.
„Zawsze się módlcie i nie ustawajcie”… „Jeżeli chcecie się modlić - mówił Jezus - to mówcie: «Ojcze nasz…»”. Tyle tam próśb na doczesność - i na wieczność…
Podobno gdyby człowiek modląc się, umarł, to pójdzie prosto do nieba (św. Jan Vianney i inni święci). Jeżeli człowiek pragnie się modlić, to i czas się znajdzie, i wszystko zrobi, co trzeba (nawet więcej). Akumulator wiary nabity, serce wypełnia się miłością - bo wie, Komu zaufał, i lękać się nie będzie.
Z uroczystością otwarcia Roku Wiary w diecezji rzeszowskiej połączone było m.in. poświęcenie nowego budynku Instytutu Teologiczno-Pastoralnego
W rzeszowskiej katedrze w dniu 11 października zgromadzeni wierni łączyli się pod przewodnictwem Pasterza diecezji z wiernymi całego świata w otwarciu Roku Wiary. W naszej diecezji z tym wydarzeniem połączona była inauguracja roku akademickiego oraz poświęcenie nowego budynku Instytutu Teologiczno-Pastoralnego.
W Rzymie Ojciec Święty otworzył Rok Wiary Mszą św. na Placu św. Piotra. Uczynił to w asyście uczestników Synodu poświęconego nowej ewangelizacji. Otwarcie Roku Wiary ma miejsce w 50. rocznicę otwarcia Soboru Watykańskiego II, zakończy się w uroczystość Chrystusa Króla w 2013 r.
W czasie uroczystej procesji wejścia niesiony był szczególny znak światła - lampion z płonącą świecą, która przypomina ogień wiary, odnawiany i pogłębiany w codziennym życiu chrześcijańskim. Niesiony w procesji wejścia przypominać będzie również o tym, że światło wiary jest przekazywane z pokolenia na pokolenie i teraz my jesteśmy stróżami tego światła i tego ognia. Obok lampionu wniesione były także księgi ukazujące znaczenie Roku Wiary w życiu wiernych: Pismo Święte, dokumenty Soboru Watykańskiego II oraz Katechizm Kościoła Katolickiego. Symbole te niesione były przez młodzież, zaś dokumenty Soboru nieśli przedstawiciele dorosłych.
Zarówno światło, jak i księgi zostały wyeksponowane w prezbiterium świątyni. W kościołach naszej diecezji będą one dostępne dla wszystkich wiernych. Przychodząc na adorację Najświętszego Sakramentu można będzie czytać i rozważać.
Zasadnicza część obrzędu otwarcia Roku Wiary miała miejsce po homilii, którą wygłosił bp Edward Białogłowski. Mówił m.in.: „...Rok Wiary jest czasem łaski dla każdego człowieka naszych czasów, dla bardzo głęboko wierzących i dla tych, którzy nie odkryli wiary w swoim życiu. Aby odkryć Boga żywego, osobowego, jest ten rok po to aby przylgnąć do Boga, otworzyć się na jego miłość i być jego świadkiem przez służbę podejmowaną z miłości. Warunkiem uzyskania takiej postawy jest nawrócenie ku Bogu, jest zawierzenie Bogu, jest powierzenie się Jego Ojcowskim dłoniom. W Roku Wiary mamy medytować trzy podręczniki: pierwszy to Biblia - słowo Boga żywego, drugim jest KKK ogłoszony 20 lat temu, przez Jana Pawła II jako spełnienie postulatu ojców Soboru Watykańskiego II, aby po tym soborze opublikować Katechizm Kościoła, bo poprzedni był ogłoszony po Soborze Trydenckim, a więc przeszło 400 lat był regułą dla życia Kościoła. I wreszcie trzecią księgą mają stać się dokumenty Soboru Watykańskiego II...”. Zgromadzeni w katedrze wierni, odmówili Wyznanie wiary, które zostało wypowiedziane nad nami w momencie naszego chrztu. Kilkakrotnie powtórzona odpowiedź - Wierzę - jest wyrazem naszego świadomego wejścia w Rok Wiary. Wyznanie wiary było potwierdzone aklamacją - Chwała Ojcu... - na znak dziękczynienia za dar otrzymanej wiary, a także gotowości do podjęcia trudu jej pogłębienia. Rok Wiary ma być czasem uważniejszego wsłuchiwania się w głos Boga oraz gorliwszej odpowiedzi na dar Jego obecności pośród nas.
Po Mszy św. bp Kazimierz Górny w asyście biskupa Edwarda, przybyłych kapłanów i gości dokonał uroczystego poświęcenia nowego budynku Instytutu Teologiczno-Pastoralnego. Będzie to miejsce kształcenia młodzieży i zdobywania wiedzy w warunkach sprzyjających działalności naukowej. Generalnym wykonawcą jest firma Skanska.
Oprawę liturgiczną uroczystości przygotowało Rzeszowskie WSD, chór i zespół „Połoniny” Politechniki Rzeszowskiej, który jak zawsze ubogacił uroczystość pięknym śpiewem.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
W 86. rocznicę pierwszej masowej zsyłki na Sybir pod pomnikiem Zesłańcom Sybiru uczczono pamięć tych, którzy polegli na nieludzkiej ziemi.
– Ta zsyłka rozpoczęła się nocą z 9 na 10 lutego 1940 i została przeprowadzona przez NKWD. Wgłąb Związku Sowieckiego wywieziono wówczas ponad 140 tysięcy Polaków, zarówno osób dorosłych jak i dzieci. Wiele umarło już w drodze, tysiące nie wróciło z Syberii do kraju. Wśród deportowanych były głównie rodziny wojskowych, urzędników, pracowników służby leśnej i kolei ze wschodnich obszarów przedwojennej Polski – przypominała pod pomnikiem Kamila Jasińska, zastępca dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. To właśnie IPN i Centrum Historii Zajezdnia razem z Sybirakami zorganizowali tegoroczne obchody.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.